• Poniedziałek, 23 września 2019
  • Godz. 0:41
  • Imieniny: Bogusława, Linusa, Liwiusza, Tekli
  • Czytających: 5725
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Przeżyli z sobą tyle lat! Piękne jubileusze w Ratuszu

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 21 stycznia 2014, 7:53
Aktualizacja: Poniedziałek, 27 stycznia 2014, 13:49
Autor: Mea
Fot. Mea
– Najważniejsza jest cierpliwość – mówili małżonkowie obchodzący złote gody, którzy wczoraj (20.01.) odebrali medale „Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie” od Prezydenta Jeleniej Góry Marcina Zawiły, z upoważnienia Prezydenta RP.

Medale przyznano trzem parom jeleniogórzan, które przeżyły ze sobą co najmniej 50 lat w związku małżeńskim. Jedna z nich ma za sobą już 60 lat małżeńskiego stażu.

- Trzeba mieć dużo cierpliwości i starać się zrozumieć tę drugą osobę. Mamy troje dzieci, dwoje wnucząt i jesteśmy bardzo szczęśliwi – podkreślała Maria Popielczyk, żona Henryka Popielczyka z Cieplic. Para obchodziła diamentowe gody.

Kolejna para jest 55 lat po ślubie (szmaragdowe gody). – Poznaliśmy się w sanatorium w Zakopanem. Byliśmy wtedy jeszcze studentami. Później spotkaliśmy się w Łodzi i w 1958 r. pobraliśmy się. W Jeleniej Górze razem pracowaliśmy w fabryce maszyn papierniczych – wspominała Teresa Michalewska. - Mamy dwie córki oraz dwóch wnuków. Teraz czekamy na prawnuki – dodał Janusz Michalewski.

Równo 50 lat minęło państwu Łoś, którzy obchodzili złote gody. - Uczyliśmy się siebie. Potrzebne były kompromisy i zrozumienie. Jak jest miłość, to jest się w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu. Mamy dwoje dzieci, troje wnuków i jesteśmy szczęśliwą rodziną – opowiadała Elżbieta Łoś. - Było raz gorzej, raz lepiej ale przetrwaliśmy razem te 50 lat. Rocznicę obchodziliśmy na Boże Narodzenie, więc była z nami cała rodzina – dodał Zenon Łoś.

Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry złożył gratulację i życzenia małżonkom. – Bycie razem nie jest proste. Są zarówno radości, jak i kłopoty. Zawsze jednak warto mieć przy sobie tę drugą osobę i jej wsparcie – powiedział Marcin Zawiła.

Długie pożycie małżeńskie jeleniogórzan uczczono lampką szampana.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~Yrezi Rewor 21-01-2014 8:03
Serdeczne gratulacje..:-) Sto lat życzę... Podziwiam!
Innaa 21-01-2014 10:03
Gratulacje. Te pary- to małżeństwa - które,gdy coś się psuje naprawiają,a nie wyrzucają bądź zmieniają na.....nowe.
~ 21-01-2014 10:17
Naprawianie starego to dziadowanie, nie ma jak to nowe modele.
~Galla 21-01-2014 10:26
a ja chcialabym poznac malzenstwa ktore tu w Jeleniej Gorze sie urodzili , pobrali i nadal tu mieszkaj, i jeszcze jedno dlaczego ich trzeba zglaszac a nie USC ich szuka, maja ksiegi w USC , przeciez nie kazdy ma odwage sie zglosic ale kazdemu nalezą sie slowa uznania- jaka to by byla mila niespodzianka gdyby listonosz przyniosl takie gratulacje i zaproszenie do ratusza takim wereranom pozycia malzenskiego
~ 21-01-2014 10:34
do Galla , popieram cię w 100% , ale można zapomnieć żeby urzędnicy przyłożyli do tego rękę , za dużo pracy by mieli
rymcycymcy 21-01-2014 10:37
Gody to ...czas rozmnażania ! :) ...może lepiej to jeszcze przemyśleć ?! ;)
~Margolcia 21-01-2014 12:27
Do> rymcycymcy > czasami jesteś taki mądry a teraz taaaaaaaki głupi.
~ 21-01-2014 12:41
Gratulacja.Tesciowie moi mieli teraz rocznice 57 a jakos zyczen i medalu nie dostali.
~kowaryy 21-01-2014 15:00
Zyli bezstresowo - kiedyś nie było TUSKA
~18 sqandal 21-01-2014 15:58
... do wpisu z godz.12:41 bo prosze pana czy tam pani należalo teściów zglosić w urzędzie i wtedy medale dostaną moze zglosic córka czy nawet zięc . Samo nic nie przyjdzie...... i jak to miło patrzeć na takie pary , gratulacje zi zdrówka zycze
~scorp 21-01-2014 17:42
Tylko pogratulować tym parom tylu lat wspólnego życia.Teraz mamy czasy kiedy jest więcej rozwodów niż ślubów,lub życia w konkubinatach bez ślubu.Gdzie te czasy że kiedyś rozwodników można było ze świecą szukać,a jeśli już doszło do rozwodu to rozwodnik był postrzegany jako osoba wyklęta.Teraz przysięga małżeńska dla wielu par to są tylko słowa,i twardzi są Ci którzy jej dotrzymują.Kolejnych 50,60-ciu lat w zdrowiu i radości dla tych Państwa,z tak długoletnim stażem.
~ 21-01-2014 19:03
Gdyby mój Tato miał szczęście trafić innego szpitala po wylewie to teraz Rodzice razem świętowaliby 63 rocznicę. Żadne z nich NIGDY nie podniosło głosu na drugie ! Przez całe małżeństwo nie było ani jednej kłótni. Jeśli ktoś wyobraził sobie, że byli takimi "słodkimi turkaweczkami" -- wyjaśniam ; to nie tak. Po prostu jak wszyscy młodzi z tamtych czasów od chwili ślubu czuli się godnie - że zostali mężem, żoną ! Oboje byli dumni nawzajem z "drugiej połówki" i przez lata pielęgnowali tą dumę ! Darzyli siebie uczuciami opartymi na szacunku i po prostu cenili każdą godzinę, którą mogli spędzic razem. Opiekowali się soba nawzajem, podejmowali wspónie decyzje, chodzili do kina, na walki bokserskie, do opery, teatru, filharmonii, na zawody żużlowe. Po prostu "dzielili życie" ze sobą i czerpali z
~ 21-01-2014 19:07
Na twarzach tych Państwa jakoś szczęścia nie widać... Miny bardzo skwaszone...
~ 21-01-2014 19:14
Po prostu "dzielili życie" ze sobą i czerpali z tego poczucie jego wartości. Dzisiaj niemodna ? trudna ? jest do zaakceptowania dojrzałość młodych ludzi zaraz po ślubie. Teraz dominuje potrzeba "dobrej zabawy", "luzu", dostępu do "podstawowego poziomu standardów" -- mieszkania, wyposażonej/zautomatyzowanej kuchni, kina domowego, świecącej i grającej słuchawki prysznicowej. Jakoś krótko trwa czas kiedy dwoje ludzi wystarcza sobie nawzajem i kedy cenią siebie za to czym wypełniają wspólne minuty. Materialna strona życia bezwzględnie wdziera się w relacje i niestety często działa niszcząco.
~ 21-01-2014 19:51
Pani z "Fampy" zła kobieta
~ 21-01-2014 20:30
Modzi rozwodzą się, bo widzą zalety takiego rozwiązania, a w czasach młodości starszych ludzi rozwód uchodził za bardzo naganne zachowanie, spotykał się z potępieniem całej rodziny i wszystkich bliższych i dalszych znajomych, wszak to katolicki kraj, a kiedyś wiara miała wpływ o wiele większy niż obecnie na życie prywatne społeczeństwa. "Bo co ludzie powiedzą". Moi rodzice też nie rozwiedli się do końca życia. A ja całe życie żałuję, że jednak tego nie uczynili, zamiast żyć obok siebie jak pies z kotem, "bo co ludzie powiedzą"...
Piipi Jelonkowa 21-01-2014 20:56
~Gratulacje ! .. mozna pokonac czas i .. miec w sercu "stara" milosc !
~alexpand52 21-01-2014 20:56
Skąd my to znamy panie Zawiła. To prawda .Byie razem nie jest proste. Od dwóch lat trwa separacja a w Październiku 2014 r. mieszkańcy Jeleniej Góry biorą z Panem rozwód.
~kk 21-01-2014 21:34
pani M... to była niedobra puszyła i łeb do gory nosila szlachcianka przepracowalem w fampie dwadziescia lat nich zrobi rachunek sumienia bo nieduzo jej zostało
~ 21-01-2014 21:48
Do 17:42- popatrz na to wszysko z troche innej strony! Wszystkie wczesniejsze malzenstwa "z tamtych lat" widzisz w rozowych kolorach? byly wzorowe i dlatego ludzie sie nie rozwodzili? Nic bledniejszego! Byli tak samo szczesliwi, albo nieszczesliwi, jak dzisiejsi malzonkowie. Ty piszesz naiwnie:"Oboje byli dumni nawzajem z "drugiej połówki" i przez lata pielęgnowali tą dumę ! ". czy wiesz,ile wtedy bylo bitych zon, nieszczesliwych, placzacych do poduszki i nie majacych szansy uwolnic sie z "wiecznych wiezow"? Owszem- na pewno byly szczesliwe malzenstwa, ale nie pisz naiwnie i nie uogolniaj!Dzis owszem, jest za duzo rozwodow, ale sa i "dobre rozwody", przewaznie dla kobiet.
~ 21-01-2014 21:49
O! Ja też mam Żonę, która, jako żona, skończyła 50 lat! A stosowne medale były ozdobą tegorocznej choinki!
rymcycymcy 21-01-2014 23:03
21:49 | ~ | ...przyznaj się ! ...>bombki< ...też tam powiesiłeś ? ;)
~do 19:14 22-01-2014 9:14
Wcześniej było mniej rozwodów, ale ludzie byli nieszczęśliwi, bo czesto- gesto żyli w nieudanych związkach, albo w związkach z rozsądku. Człowiek jest tylko człowiekiem. Sztywne normy nie są w stanie nikogo uczynić lepszym.Przysiega malzenska, w dawnych czasach doslownie rozumiana prowadzila do tego, ze kobiety siedzialy z pijakami albo zyciowymi niedorajdami, bo "przysiegaly".Dotyczy to rowniez mezczyzn, ktorzy z tych samych "moralnych" powodow zyli z heterami, bez milosci w zwiazku itp. Czy to prawidlowe? Dzis latwiej jest uwolnic sie od nieszczesliwego zwiazku i sprobowac na nowo. Zycie jest jedno!
Piipi Jelonkowa 22-01-2014 21:31
..do - [~Autora postu z godz.09:14] .. jedno zycie ? ..ale po smierci jest 2 zycie ! ~Widzialm Ducha .. *brrrrrrrrrrrrrrrrr

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group