Piątek, 26 lutego
Imieniny: Aleksandra, Mirosława
Czytających: 6927
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Przez Mordy i Ateny do Jelenich Gór

Piątek, 14 listopada 2008, 17:41
Aktualizacja: Sobota, 15 listopada 2008, 8:17
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Przez Mordy i Ateny do Jelenich Gór
Fot. TEJO
Nie ma chyba rowerzysty w stolicy Karkonoszy, który nie słyszałby o Bolesławie Osipiku. Nazwany kilka lat temu przez media rowerowym ambasadorem naszego miasta otworzył dziś wystawę ze zdjęciami ze swojej tegorocznej podróży oraz rozmaitymi pamiątkami z wielu lat.

Do Klubu Nauczyciela przyszło spore grono znajomych Bolesława Osipika. Pojawili się też, nieco spóźnieni, prezydent Jeleniej Góry Marek Obrębalski oraz jego zastępca Jerzy Łużniak. Był radny Wiesław Tomera, który rowerzystę wspierał w jego staraniach o pozyskanie środków na wyprawy. Pojawił się też Miłosz Kamiński, sekretarz miasta Piechowice, który zainspirował cyklistę do wyboru szlaku.

Bolesław Osipik opowiedział o tym, jak rodziła się jego pasja podróżowania na dwóch kółkach. – Kiedy byłem nastolatkiem, jeździłem z bratem bliźniakiem na motorowerach. Komarem objechałem prawie całą Polskę. Później brat doznał urazu kręgosłupa i nie mógł jeździć, a ja w dalszym ciągu rozwijałem pasję, tyle tylko że na rowerze – mówił bohater wydarzenia.

Przypomniał swoje najważniejsze wyprawy, podczas których zawsze promował Jelenią Górę zabierając w trasę foldery reklamowe naszego miasta i zachwalając stolicę Karkonoszy wszędzie tam, gdzie dojechał. Wspomniał o eskapadzie na zabytkowym rowerze marki Opel. Pięć takich poniemieckich jednośladów znaleziono podczas remontu jednej z kamienic. Muzea nie chciały ich przyjąć ze względu na stan. Osipikowi udało się z pięciu pojazdów złożyć jeden sprawny. Choć ciężki i bez przerzutek, służył mu podczas wycieczki w 2000 roku. Dziś jest eksponatem w Muzeum Sportu w Karpaczu.

Rowerzysta opowiadał też o tegorocznych przygodach, które przeżył odwiedzając dwie leśniczówki nazywające się tak jak nasze miasto. – Wyjechałem z Jeleniej Góry i przez Jelenią Górę dotarłem do Jeleniejgóry (pisze się łącznie!), aby powrócić do Jeleniej Góry – żartował cyklista. - Jechałem przez Mordy i byłem w Atenach (nazwy małych miejscowości na szlaku) - dodał. Mówił o nocy spędzonej na łonie natury, kiedy nie zastał gospodarzy jednej z leśniczówek. Wspomniał, że złapał gumę i pokazał mapę swojej podróży oraz mnóstwo zdjęć, niewielkiego formatu odbitek. – Mam ich znacznie więcej, ale tu było za mało miejsca – podkreślił.

Każdy z odwiedzających wystawę mógł też zobaczyć rower, na którym Bolesław Osipik pokonał ponad 1800 kilometrów i dojechał aż do Suwałk i Ełku. Z Bydgoszczy musiał wrócić pociągiem po nieprzyjemnym zdarzeniu z ciężarówką na drodze.

Bolesław Osipik już raz pokazywał w tym roku swoje zdjęcia zrobione podczas wyprawy do Bautzen. Ale wernisaż wystawy zbiegł się z obchodami 900-lecia Jeleniej Góry i niewielu gości ją wówczas odwiedziło. Teraz ekspozycja w Domu Nauczyciela przy ulicy Bankowej będzie czynna przez miesiąc.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group