Do kradzieży doszło w jednej z hurtowni w powiecie złotoryjskim. Złodziej z kompanami ze Złotoryi oraz Bolesławca wynosił ser od kilku miesięcy.
Był zatrudniony jako magazynier odpowiedzialny za załadunek towaru. Pakował za każdym razem o kilka lub kilkanaście kilogramów sera więcej niż wskazywała faktura.
Jak podała policja, właściciel hurtowni na początku podejrzewał, że ser zżerają myszy, ale kiedy podsumował wartość strat, zaczął się przypatrywać swoim pracownikom.
Sprawcy zostali złapani. Przyznali się, że kradli ser, sprzedawali go potem po wyższych cenach. Hurtownik oszacował straty na ponad 12 tysięcy złotych.
Przestępcy jak gryzonie
Policja zatrzymała złodziei, którzy ukradli półtorej tony sera. Przypuszczenia kierownika placówki, że ser zjadały myszy, okazały się chybione.
Audio












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.