Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 1 czerwca
Imieniny: Jakuba, Konrada
Czytających: 7039
Zalogowanych: 20
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Premiera ZTA. O (bez)sensie walczącej Warszawy

Środa, 29 września 2010, 8:45
Aktualizacja: 8:48
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Premiera ZTA. O (bez)sensie walczącej Warszawy
Fot. TEJO
W auli I LO im. Żeromskiego trwają próby do premiery Zdrojowego Teatru Animacji, którego aktorzy po raz pierwszy zetkną się z tematyką narodowo–niepodległościową z okresu Powstania Warszawskiego. Nie będzie to jednak łopatologiczna lekcja patriotyzmu!

Udramatyzowane fragmenty szkolnej lektury wielu Polaków „Pamiętnik powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego wziął na warsztat Tadeusz Rybicki, aktor i reżyser związany z Teatrem Cinema. Sztuka, choć wystawiona będzie w szkole i głównie w szkołach grana, nie jest jednak przełożeniem treści dzieła w skali jeden do jeden. To raczej próba autorskiej wypowiedzi reżysera, który pragnie odnieść się do bolesnej i dramatycznej powstańczej tematyki. Nie bez znaczenia jest też data premiery: 3 października. W rocznicę klęski największego zrywu powstańczego II Wojny Światowej.

Tadeusz Rybicki jest targany sprzecznościami. Z jednej strony: ogrom poświęcenia, bohaterstwo i ofiara za Ojczyznę. Z drugiej – bohaterszczyzna i śmierć nieproporcjonalnie ogromnej liczby niczemu niewinnych mieszkańców Warszawy, którym powstańcy – wbrew własnej woli – zgotowali kaźnię narażając miasto na upiorną klęskę z rąk znacznie silniejszego wroga. Fatalny splot wydarzeń historii i Polska walcząca, która padła ofiarą knowań Stalina i Sprzymierzonych.

– Odrobiłem lekcję: byłem w Muzeum Powstania Warszawskiego, przeczytałem na ten temat wiele. I wciąż zastanawiam się, czy gdybym żył w tamtych czasach, wysłałbym syna na powstańczy front. Odpowiedź brzmi: „nie” – mówi Tadeusz Rybicki. – Zamierzam z tym spektaklem dotrzeć do wielu szkół, pokazywać go młodzieży. Jestem otwarty na krytykę, rozmowę – dodaje reżyser.

Sztuka jest nietuzinkowa. Ascetyczna industrialna scenografia z pordzewiałych i obitych wanien, a w tym udramatyzowany tekst – osobiste wyznania świadka Powstania Warszawskiego Mirona Białoszewskiego. – To nie jest spektakl historyczny. To spektakl o groźbach historii wciąż równolegle dziejących się na świecie. O strachu i lęku, udręce zwykłych ludzi. O niezamierzonym bohaterstwie pragnących zapaść się pod ziemię. O ogromnej wrażliwości Białoszewskiego przyszpilonej zagładą – pisze T. Rybicki we wstępie do sztuki.

Reżyser przekonuje, że sztuka jest jego autorskim poszukiwaniem formy teatru. Bardzo sobie przy tym ceni pracę z aktorami Zdrojowego Teatru Animacji. – To dla mnie nowe, bardzo wartościowe doświadczenie – dodaje. Tym bardziej, że to pierwszy spektakl Rybickiego reżyserowany w teatrze instytucjonalnym. Swój wkład w projekt ma także syn aktora, Mateusz Rybicki, który jest autorem muzyki.

Grają: Dorota Fluder, Dorota Bąblińska-Korczycka, Katarzyna Morawska, Radosław Biniek i Sławomir Mozolewski. Premiera: 3 X 2010 roku (niedziela) o godz. 19 w auli I LO im. Żeromskiego przy ul. Kochanowskiego w Jeleniej Górze.

Sonda

Czy uważasz, że wirtualna rzeczywistość ma negatywny wpływ na dzieci i młodzież?

Oddanych
głosów
50
Tak
98%
Nie
2%
Nie mam zdania
0%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Drenaż mózgów – Polska straciła 19 noblistów
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Pieniądze
Bezrobocie w Polsce wystrzeliło. Rośnie najszybciej od czasu pandemii?
 
Aktualności
Festyn przy parafii w Cieplicach
 
Aktualności
Parada w mieście
 
Aktualności
Kleszcz jest groźniejszy dla psa niż dla człowieka
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group