Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 13107
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Premiera ZTA. O (bez)sensie walczącej Warszawy

Środa, 29 września 2010, 8:45
Aktualizacja: 8:48
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Premiera ZTA. O (bez)sensie walczącej Warszawy
Fot. TEJO
W auli I LO im. Żeromskiego trwają próby do premiery Zdrojowego Teatru Animacji, którego aktorzy po raz pierwszy zetkną się z tematyką narodowo–niepodległościową z okresu Powstania Warszawskiego. Nie będzie to jednak łopatologiczna lekcja patriotyzmu!

Udramatyzowane fragmenty szkolnej lektury wielu Polaków „Pamiętnik powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego wziął na warsztat Tadeusz Rybicki, aktor i reżyser związany z Teatrem Cinema. Sztuka, choć wystawiona będzie w szkole i głównie w szkołach grana, nie jest jednak przełożeniem treści dzieła w skali jeden do jeden. To raczej próba autorskiej wypowiedzi reżysera, który pragnie odnieść się do bolesnej i dramatycznej powstańczej tematyki. Nie bez znaczenia jest też data premiery: 3 października. W rocznicę klęski największego zrywu powstańczego II Wojny Światowej.

Tadeusz Rybicki jest targany sprzecznościami. Z jednej strony: ogrom poświęcenia, bohaterstwo i ofiara za Ojczyznę. Z drugiej – bohaterszczyzna i śmierć nieproporcjonalnie ogromnej liczby niczemu niewinnych mieszkańców Warszawy, którym powstańcy – wbrew własnej woli – zgotowali kaźnię narażając miasto na upiorną klęskę z rąk znacznie silniejszego wroga. Fatalny splot wydarzeń historii i Polska walcząca, która padła ofiarą knowań Stalina i Sprzymierzonych.

– Odrobiłem lekcję: byłem w Muzeum Powstania Warszawskiego, przeczytałem na ten temat wiele. I wciąż zastanawiam się, czy gdybym żył w tamtych czasach, wysłałbym syna na powstańczy front. Odpowiedź brzmi: „nie” – mówi Tadeusz Rybicki. – Zamierzam z tym spektaklem dotrzeć do wielu szkół, pokazywać go młodzieży. Jestem otwarty na krytykę, rozmowę – dodaje reżyser.

Sztuka jest nietuzinkowa. Ascetyczna industrialna scenografia z pordzewiałych i obitych wanien, a w tym udramatyzowany tekst – osobiste wyznania świadka Powstania Warszawskiego Mirona Białoszewskiego. – To nie jest spektakl historyczny. To spektakl o groźbach historii wciąż równolegle dziejących się na świecie. O strachu i lęku, udręce zwykłych ludzi. O niezamierzonym bohaterstwie pragnących zapaść się pod ziemię. O ogromnej wrażliwości Białoszewskiego przyszpilonej zagładą – pisze T. Rybicki we wstępie do sztuki.

Reżyser przekonuje, że sztuka jest jego autorskim poszukiwaniem formy teatru. Bardzo sobie przy tym ceni pracę z aktorami Zdrojowego Teatru Animacji. – To dla mnie nowe, bardzo wartościowe doświadczenie – dodaje. Tym bardziej, że to pierwszy spektakl Rybickiego reżyserowany w teatrze instytucjonalnym. Swój wkład w projekt ma także syn aktora, Mateusz Rybicki, który jest autorem muzyki.

Grają: Dorota Fluder, Dorota Bąblińska-Korczycka, Katarzyna Morawska, Radosław Biniek i Sławomir Mozolewski. Premiera: 3 X 2010 roku (niedziela) o godz. 19 w auli I LO im. Żeromskiego przy ul. Kochanowskiego w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1077
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Streetworkerzy wrócili na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
 
Aktualności
Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia 2026 – podsumowanie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group