Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 4 maja
Imieniny: Moniki, Władysława
Czytających: 10804
Zalogowanych: 89
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA/KRAJ: Prawnik radzi

Poniedziałek, 9 marca 2009, 11:53
Aktualizacja: 11:59
Autor: mgierus
JELENIA GÓRA/KRAJ: Prawnik radzi
Europejskie ubezpieczenie zdrowotne

Moja córka pracuje legalnie w Irlandii i tam odprowadzane są od jej wynagrodzenia składki na ubezpieczenie zdrowotne. W najbliższym czasie wybiera się na urlop do Polski. Gdyby w tym czasie chciała skorzystać w Polsce z opieki zdrowotnej, to musi za to płacić, czy może jej irlandzkie ubezpieczenie będzie tutaj ważne z racji tego, że Polska również należy do Unii Europejskiej? – Krystyna Bielecka

Osoba podlegająca ubezpieczeniu społecznemu w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej, Szwajcarii, Islandii albo Norwegii, która planuje pobyt w Polsce, powinna zaopatrzyć się w instytucji odpowiadającej polskiemu NFZ (w przypadku Irlandii jest to Health Service Executive) w dokument potwierdzający jej uprawnienia do publicznych świadczeń zdrowotnych – European Health Insurance Card (EHIC) czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Dokument ten uprawnia do świadczeń zdrowotnych niezbędnych podczas pobytu w innym państwie, uwzględniając rodzaj tych świadczeń i przewidywany czas pobytu. Kiedy jednak celem podróży jest odbycie za granicą zaplanowanego leczenia, wówczas należy wystąpić do wspomnianej instytucji o zgodę na takie leczenie w innym państwie członkowskim. Do tego celu służy formularz E 112. Osoba korzystająca w Polsce z zaplanowanych zabiegów bez takiego zatwierdzonego formularza, jest traktowana jako pacjent prywatny, zobowiązany do pokrycia pełnych kosztów leczenia. Takie same procedury dotyczą pracowników, podlegających polskiemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W zależności od tego, w jakim celu planują wyjechać poza granicę Polski, powinny zaopatrzyć się w NFZ w EKUZ lub złożyć formularz E 112.

Umowa o dożywocie
Chciałbym przekazać wnuczce swoje mieszkanie na własność, zajmując tam do mojej śmierci jeden pokój. Boję się jednak, że kiedyś może mnie spotkać to, o czym tyle się słyszy w telewizji, że wnuczka wyrzuci mnie z domu i na stare lata nie będę miał się gdzie podziać. Słyszałem , że w takim przypadku zabezpieczeniem może być umowa dożywocia. Na czym dokładnie polega ta umowa i z kim oraz w jaki sposób należy ją zawrzeć? – Edmund z Cieplic

Opisana przez Pana sytuacja faktycznie wskazuje, że najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje się być zawarcie z wnuczką umowy o dożywocie. Zasadniczo, umowa ta polega bowiem na przeniesieniu własności nieruchomości na rzecz nabywcy w zamian za dożywotnie utrzymanie zbywcy. Innymi słowy, na mocy tej umowy, zawieranej przed notariuszem może Pan przenieść własność mieszkania na rzecz wnuczki, w zamian za co, jako jego nowy właściciel powinna ona przyjąć Pana jako domownika, dostarczać wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła, opału, zapewnić Panu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie, a w ostateczności, sprawić Panu własnym kosztem godny pogrzeb. Oczywiście, umowę tę można odpowiednio dostosować do Pana potrzeb i oczekiwań, dotyczących chociażby tego, z których pomieszczeń może Pan swobodnie korzystać, albo w jaki sposób opłacane będą rachunki. Niemniej, prawo dożywocia wyrażone w takiej umowie jest niezbywalne, co powinno zminimalizować Pana ewentualne obawy na przyszłość. Jeżeli natomiast po zawarciu umowy, zarówno Pan, jak i wnuczka dojdziecie do wniosku, że wasze wspólne mieszkanie pod jednym dachem z różnych względów nie jest jednak możliwe, sąd na żądanie jednego z was zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia wyrażone w umowie na dożywotnią rentę w odpowiedniej wysokości. W wyjątkowych sytuacjach, sąd może nawet rozwiązać umowę o dożywocie, przywracając tym samym własność nieruchomości poprzedniemu właścicielowi lub zapewniając jemu dożywotnią rentę, odpowiadającą wartości tej nieruchomości.

Pisemna propozycja zmiany stanowiska pracy
Jestem zatrudniony na umowie o pracę na czas nieokreślony w firmie produkcyjnej. Na początku tego miesiąca pracodawca w rozmowie zaproponował mi przejście na inne stanowisko pracy, które jednak nie do końca zgodne jest z moimi kwalifikacjami. Mam mu dać odpowiedź do końca marca. Boję się, że jeżeli odmówię, to zostanę zwolniony. Co w takiej sytuacji mogę zrobić? – Stały czytelnik

Ustną propozycję pracy na innym stanowisku i w warunkach, które nie odpowiadają Pana kwalifikacjom może Pan odrzucić bez żadnych prawnych konsekwencji. Zmieniając dotychczasowe warunki zatrudnienia, w tym stanowisko i zakres obowiązków, pracodawca zobowiązany jest przedstawić Panu wypowiedzenie zmieniające na piśmie, w którym jednocześnie poza propozycją nowych warunków musi pouczyć Pana o możliwości nieprzyjęcia takiej oferty. Dopiero wówczas, przed upływem połowy przysługującego Panu okresu wypowiedzenia może Pan ustosunkować się do takiego pisma poprzez złożenie pracodawcy oświadczenia o przyjęciu, bądź też odrzuceniu zaproponowanych warunków. W razie ich nie przyjęcia umowa o pracę rozwiąże się z upływem przewidzianego okresu wypowiedzenia. Z kolei brak złożenia przez Pana takiego oświadczenia w odpowiednim terminie może być uznane przez pracodawcę jako akceptacja złożonej propozycji.

Mariusz Gierus – prawnik
Pytania z dopiskiem „Prawnik radzi” prosimy wysyłać na adres redakcji lub elektronicznie, na adres prawnik@jelonka.com

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
781
Zofia
37%
Rozalia
14%
Julia
35%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak samodzielnie nauczyć się angielskiego?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
 
Aktualności
Biało–czerwony Plac Ratuszowy
 
Aktualności
Kaczki nad Balatonem w Jeleniej Górze – ich ulubiony czas
 
Aktualności
Rajdowy pisk opon i walka o sekundy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group