Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 6247
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Prawnik radzi

Wiadomości: JELENIA GÓRA/KRAJ
Poniedziałek, 9 marca 2009, 11:53
Aktualizacja: 11:59
Autor: mgierus
Europejskie ubezpieczenie zdrowotne

Moja córka pracuje legalnie w Irlandii i tam odprowadzane są od jej wynagrodzenia składki na ubezpieczenie zdrowotne. W najbliższym czasie wybiera się na urlop do Polski. Gdyby w tym czasie chciała skorzystać w Polsce z opieki zdrowotnej, to musi za to płacić, czy może jej irlandzkie ubezpieczenie będzie tutaj ważne z racji tego, że Polska również należy do Unii Europejskiej? – Krystyna Bielecka

Osoba podlegająca ubezpieczeniu społecznemu w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej, Szwajcarii, Islandii albo Norwegii, która planuje pobyt w Polsce, powinna zaopatrzyć się w instytucji odpowiadającej polskiemu NFZ (w przypadku Irlandii jest to Health Service Executive) w dokument potwierdzający jej uprawnienia do publicznych świadczeń zdrowotnych – European Health Insurance Card (EHIC) czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Dokument ten uprawnia do świadczeń zdrowotnych niezbędnych podczas pobytu w innym państwie, uwzględniając rodzaj tych świadczeń i przewidywany czas pobytu. Kiedy jednak celem podróży jest odbycie za granicą zaplanowanego leczenia, wówczas należy wystąpić do wspomnianej instytucji o zgodę na takie leczenie w innym państwie członkowskim. Do tego celu służy formularz E 112. Osoba korzystająca w Polsce z zaplanowanych zabiegów bez takiego zatwierdzonego formularza, jest traktowana jako pacjent prywatny, zobowiązany do pokrycia pełnych kosztów leczenia. Takie same procedury dotyczą pracowników, podlegających polskiemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W zależności od tego, w jakim celu planują wyjechać poza granicę Polski, powinny zaopatrzyć się w NFZ w EKUZ lub złożyć formularz E 112.

Umowa o dożywocie
Chciałbym przekazać wnuczce swoje mieszkanie na własność, zajmując tam do mojej śmierci jeden pokój. Boję się jednak, że kiedyś może mnie spotkać to, o czym tyle się słyszy w telewizji, że wnuczka wyrzuci mnie z domu i na stare lata nie będę miał się gdzie podziać. Słyszałem , że w takim przypadku zabezpieczeniem może być umowa dożywocia. Na czym dokładnie polega ta umowa i z kim oraz w jaki sposób należy ją zawrzeć? – Edmund z Cieplic

Opisana przez Pana sytuacja faktycznie wskazuje, że najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje się być zawarcie z wnuczką umowy o dożywocie. Zasadniczo, umowa ta polega bowiem na przeniesieniu własności nieruchomości na rzecz nabywcy w zamian za dożywotnie utrzymanie zbywcy. Innymi słowy, na mocy tej umowy, zawieranej przed notariuszem może Pan przenieść własność mieszkania na rzecz wnuczki, w zamian za co, jako jego nowy właściciel powinna ona przyjąć Pana jako domownika, dostarczać wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła, opału, zapewnić Panu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie, a w ostateczności, sprawić Panu własnym kosztem godny pogrzeb. Oczywiście, umowę tę można odpowiednio dostosować do Pana potrzeb i oczekiwań, dotyczących chociażby tego, z których pomieszczeń może Pan swobodnie korzystać, albo w jaki sposób opłacane będą rachunki. Niemniej, prawo dożywocia wyrażone w takiej umowie jest niezbywalne, co powinno zminimalizować Pana ewentualne obawy na przyszłość. Jeżeli natomiast po zawarciu umowy, zarówno Pan, jak i wnuczka dojdziecie do wniosku, że wasze wspólne mieszkanie pod jednym dachem z różnych względów nie jest jednak możliwe, sąd na żądanie jednego z was zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia wyrażone w umowie na dożywotnią rentę w odpowiedniej wysokości. W wyjątkowych sytuacjach, sąd może nawet rozwiązać umowę o dożywocie, przywracając tym samym własność nieruchomości poprzedniemu właścicielowi lub zapewniając jemu dożywotnią rentę, odpowiadającą wartości tej nieruchomości.

Pisemna propozycja zmiany stanowiska pracy
Jestem zatrudniony na umowie o pracę na czas nieokreślony w firmie produkcyjnej. Na początku tego miesiąca pracodawca w rozmowie zaproponował mi przejście na inne stanowisko pracy, które jednak nie do końca zgodne jest z moimi kwalifikacjami. Mam mu dać odpowiedź do końca marca. Boję się, że jeżeli odmówię, to zostanę zwolniony. Co w takiej sytuacji mogę zrobić? – Stały czytelnik

Ustną propozycję pracy na innym stanowisku i w warunkach, które nie odpowiadają Pana kwalifikacjom może Pan odrzucić bez żadnych prawnych konsekwencji. Zmieniając dotychczasowe warunki zatrudnienia, w tym stanowisko i zakres obowiązków, pracodawca zobowiązany jest przedstawić Panu wypowiedzenie zmieniające na piśmie, w którym jednocześnie poza propozycją nowych warunków musi pouczyć Pana o możliwości nieprzyjęcia takiej oferty. Dopiero wówczas, przed upływem połowy przysługującego Panu okresu wypowiedzenia może Pan ustosunkować się do takiego pisma poprzez złożenie pracodawcy oświadczenia o przyjęciu, bądź też odrzuceniu zaproponowanych warunków. W razie ich nie przyjęcia umowa o pracę rozwiąże się z upływem przewidzianego okresu wypowiedzenia. Z kolei brak złożenia przez Pana takiego oświadczenia w odpowiednim terminie może być uznane przez pracodawcę jako akceptacja złożonej propozycji.

Mariusz Gierus – prawnik
Pytania z dopiskiem „Prawnik radzi” prosimy wysyłać na adres redakcji lub elektronicznie, na adres prawnik@jelonka.com

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group