Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 1752
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pożar celulozy w Piechowicach

Wiadomości: Piechowice
Środa, 26 września 2018, 10:46
Aktualizacja: 12:24
Autor: WAC
Około trzech godzin strażacy walczyli wczoraj (25.09) z pożarem celulozy, jaki miał miejsce w piechowickich zakładach papierniczych.

Pożar celulozy składowanej na placu wybuchł z nieustalonych jeszcze przyczyn około godziny 16.15. Z ogniem początkowo walczyła zakładowa służba ratownicza, którą po przyjeździe zastąpiło sześć zastępów straży pożarnej. Powierzchnia objęta ogniem wynosiła około 200 metrów kwadratowych. Działania gaśnicze polegały na podaniu sześciu prądów wodnych na płonącą celulozę, rozgarnięciu palącej się masy za pomocą ciężkiego sprzętu oraz sprawdzeniu terenu za pomocą kamery termowizyjnej, czy nie występują tam żadne dodatkowe zagrożenia.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
8%
Nudzi
7
54%
Smuci
0
0%
Złości
5
38%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~...taka to prawdusia... 27-09-2018 1:23
Panie WAC-u! Najpierw weź się zapoznaj z faktami, potem zaś porozmawiaj z fachowcami. Otóż nie mogła to być żadna celuloza. Transportuje się ją w belach (taśmy) po kilka ton, oraz (arkusze) w pakietach po 200 kg. Są ściśle nawinięte i związane. Każda próba spalenia tego skończy się fiaskiem. Niemożność palenia powoduje brak tlenu w głębszych warstwach, spaleniu ulegną 2-3 pierwsze i tyle. Po prostu się opalą tylko. Dalej płomień nie dotrze. Nikt nie składuje celulozy na placu. To zbyt delikatny i drogi materiał. Tak więc melepety zapłakane – PALIŁA SIĘ MAKULATURA NA PLACU. Przywożona ciężarówkami luzem, wysypywana na sterty, paliła się mnóstwo razy w ostatnich latach. Głównie przez zaprószenie ognia przez pracujących tam ludzi. (kiepy). Jeśli jest zbelowana, też nie spali się, a jedynie osmali. Problem wtedy w tym, że nie nadaje się ona w całości do przerobu. Spalony papier jest rozkruszony i nie da się usunąć w trakcie oczyszczania. Czasami kilkadziesiąt kilogramów spalonej makulatury, bezpowrotnie niszczy wiele ton tego surowca.
~Pytający 27-09-2018 7:49
Witam, moje pytanie jest takie: czy w Piechowicach są dwie fabryki przeróbki papieru, czy jedna WEPA od 2006r niemiecka?
~Pytający Piter 27-09-2018 7:54
Dodam jeszcze, że Piech.Zakł.Pap. były po wojnie do 2006r. No chyba, że jestem nie douczony i oprócz WEPY są jeszcze gdzieś ukryte w podziemiu ze złotym pociągiem.
~wj 27-09-2018 8:49
Jak rozumię ta fabryka jest w rękach niemców, a czy w kotlinie są jeszcze jakieś polskie firmy czy już wszystko rządzący tam od 30 lat sprzedali ?
~Kupa Mięci 28-09-2018 14:31
Po audycie trwającym od czerwca 2003, w maju 2006 WEPA wykupiła pakiet większościowy i została właścicielem papierni. Od razu zaczęły sie inwestycje, wielki magazyn, kilka mniejszych, wielka hala na kilka linii technologicznych PT i Ręczników. Na wejściu wsadzili 40.000.000 Euro. Z dużymi planami na zaś. W ciągu 3 lat płace wzrosły o 60%, zatrudnienie z 170 do 350 osób. Myślę, że jeśli ktoś ma ukryte zamiary skakać fabryce FFP po garbie, to może sobie dać spokój. Wszystkie cele zostały rozpoczęte i zrealizowane, obie strony skorzystały na tym przedsięwzięciu. My - co widać wyżej, a Oni maja przyczółek do ekspansji na wschód (Ukraina). W tej chwili jest to jedna z największych tego typu firm w Europie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group