Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 1977
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Poważny wypadek w Mysłakowicach

Wiadomości: REGION
Czwartek, 15 stycznia 2009, 15:18
Aktualizacja: 21:09
Autor: Ania
Fot. Ania
Dwie osoby zostały ranne w kraksie, do której doszło przed godz. 15 w Mysłakowicach na drodze Jelenia Góra – Karpacz. Opel astra zderzył się z samochodem ciężarowym, przewożącym beton. Do wypadku doszło na moście za skrzyżowaniem i stacją paliw Orlen. W wyniku wypadku dwie kobiety, kierowca i pasażer auta osobowego trafiły do szpitala w Jeleniej Górze.

Astra uległa znacznemu zniszczeniu. Wypadek wywołał chaos na drodze z Jeleniej Góry do Karpacza. Wielu kierowców podjeżdżało prosto pod radiowóz policji, który stał przed uszkodzonym pojazdem. Kierowcy mieli problemy z zawracaniem. Pomagali im jednak strażacy z Kowar, którzy również przyjechali do wypadku.

Wiadomo, że 24 letnia jeleniogórzanka jechała ze swoją matką i nagle uderzyła w bok betoniarki, a następnie w barierkę, którą przełamała. Na niej zawisł samochód. Pasażerka jest w poważnym stanie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~*********** 15-01-2009 15:26
apeluje noga z gazu nie łatwo o wypadek UWAGA
~klocek 15-01-2009 18:30
przecież widać na zdjęciach jaka była przyczyna wypadku - nawierzchnia jak zwykle w karygodnym stanie..
~BERENS 15-01-2009 18:41
Gdzie Rzym gdzie Krym a gdzie Kołomyja ! jak ten wypadek był koło Banku Genów !!! O jeden most wcześniej tj. koło zapory w Mysłakowicach , a nie koło Banku Genów !
~no i widzę 15-01-2009 19:11
widzę że 2,54 walczy :)
~~D~S~ 15-01-2009 19:14
Do redakcji Jelonka: prosze pisać prawde o zdarzeniach. Wraz z tatą byliśmy tam jako pierwsi i ranne zostały dwie kobiety z Opla, a nie cztery osoby jak jest napisane w artykule. Dwóch mężczyzn z betoniarki nie narzekało na swój stan zdrowia.
~ruina 15-01-2009 19:34
to jest prosta droga, żadnych zakrętów. co się mogło stać? ktoś jest w stanie to wytłumaczyć? bo ja nie.
~hg 15-01-2009 19:35
Wypadek między mostem nad Łomnicą (przy zaporze) a mostem nad kanałkiem (zjazd do ZL Orzeł). Nawierzchnia mokra ale czarna, jechałem z pół godziny wcześniej, bez problemów. Tam stoi ograniczenie do 50km/h, więc ślepy przejedzie. Pytanie jakie Astra miała opony i amortyzatory, o promile nie śmiem pytać. Chyba że ktoś omijał wiewiórkę, czy glistę, a może ławica karpi przebiegała przez jezdnię w miejscu niedozwolonym ?
~evolution 15-01-2009 19:46
szkoda że dużo nie widać na zdjęciach.
~ 15-01-2009 20:02
Akcja na 5 ale objazd poprowadzono drogą gminną Podgórzyna z Mysłakowic przez Miłków która od początku kadencji nie jest odśnieżana przez tą gminę ...szczęście , że nie doszło do kolejnego wypadku....
~ 15-01-2009 20:07
niewazne gdzie wypadek tylko jak tam jest niebezpiecznie- dziury wielkości koła od auta, slisko - ustawili ograniczenia do 30 a dziury jak straszyły tak strasza- tam o smierc łatwo- wiem bo tam mieszkam:( nie wiem co musi się zdarzyć aby wreszcie naprawili tą drogę- niech znów sparwdza przepustowość i wreszcie przekwalifikują drogę na pierwszej kategorii i niech ją sprzatają oraz przynajmn iej na czas łatają:( widziałam ten wypadek;(
~ 15-01-2009 20:08
A nawierzchnia to lodowisko... przyczyna jest jedna, auto wpadło w poślizg a policja wytłumaczy, że co następuje: kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze. Ale czy to jego wina? że droga nie była dostatecznie utrzymana? uszkodzenia auta nie są duże, a na lodzie to nawet najlepszy kierowca nie da rady gdy samochód zacznie się obracać, trzeba by mieć opony z kolcami które są u nas w kraju zabronione. Więc pytam się, kto za ten wypadek beknie? z punktu widzenia policji będzie to kierowca opla, lecz z mojego będzie to zarządca drogi.
~kociak 15-01-2009 20:09
szczęście że na objeździe wypadku nie doszło do tragedii w tym czasie ...Gmina Podgórzyn nie odśnieża drogi z Mysłakowic do Miłkowa od początku ostatniej kadencji
~nono 15-01-2009 20:44
dokładnie kolega ma racje do banku genów jeszcze jakis 1km to na moście koło zapory był wypadek w Mysłakowicach a kawałek dalej jest stacja LPG i skręt do agroturystki "U Liuzy"
rymcycymcy 15-01-2009 20:45
Noga z gazu, ręka z kierownicy, du..a z wozu ...i do autobusu jak się nie potrafi jeździć w warunkach prawie zimowych :)
~559 15-01-2009 20:59
no jak się jeździ dużo prędkością w takie warunki to ja się nie dziwie że są wypadki
~znajomy 15-01-2009 21:07
tam jechala moja znajoma m\niech tylko pipi doda kometarz a mnie popamietzz
~Allchemic69 15-01-2009 21:15
Czesto jezdze do Karpacza z Jeleniaj Gory i zawsze zastanawialem sie dlaczego Sluzby drogowe na tym krotkim odcinku bo zaledwie 500 metrow od Orlenu w strone Karpacza do krzyzowki ze Sciegnami tam zima zaskakuje drogowcow. Najlepiej zwalic na kierowce. PANOWIE DROGOWCY NA TYM ODCINKU DROGI WSTYDZCIE SIE I MYSLE ZE TEM I WIELE INNYCH WYPADKOW O TEJ PORZE ROKU BEDZIE PRZEZ WAS.
~klif 15-01-2009 21:31
Patrząc na foty to Asterka gnała na ośnieżonej jezdni, wyobracało ją a że nawinęła się betoniara to był wypadek. Gdyby nie ciężarówka, skończyłoby się tylko na strachu i opowiadaniach przy pifku. Było używać móżdżku i jechać wolniej, a tak co nagle to po diable . Nawiasem mówiąc to tam stoi znak 50km/h .
~ble,ble 15-01-2009 21:56
Drodzy czytelnicy!!! Miałem okazję wielokrotnie na trasie z Karpacza do Jeleniej Góry być wyprzedzanym przez betoniarki, a zwłaszcza na wysokości stacji "Sombin" gdzie jest ograniczenie prędkości oraz zakaz wyprzedzania. Panowie z betoniarek jeżdżą z nadmierną prędkością i totalnie olewają znaki. Sytuacja zaczęła się z chwilą budowy hotelu "Gołębiewski". A może "Stróże Prawa" w białych czapkach dokładniej sprawdzą tachografy? Pozdrawiam ;)
~KOZAK 15-01-2009 22:30
Jezeli nie macie bladego pojecia dlaczego doszlo do tego zdazenia nie piszcie bo to szkoda czytac cos co jest nieprawda. Lawice karpi to chyba masz na podworku a wiewiorke w glowie piszac takie zdania dziwnej tresci. Opony jak najbardziej zimowe sam zakladalem amortyzatory IGLY woz sie trzymal jak marzenie, wina lezy po stronie drogowcow ktorzy zamiast pracowac wcinaja paczki na CPN, jeden niefortunny ruch kierownica a auto tanczy walca chocby mialo najlepsze zimowki na swiecie. Zbastujcie ludzie z teoriami i gdybaniami bo ja wiem jak bylo krok po kroku....
~x 15-01-2009 23:17
ludzie, nie widzieliście tyłu tej Astry ( był kompletnie zmiażdżony, od siły uderzenia w barierkę urwała się tylna klapa i leżała kilka metrów od samochodu) jeżeli kierowca Astry jechałby przepisowe 50km/h to nie było by tak poważnego wypadku. więc proszę nie zrzucajcie pełnej winy na drogowców...
~guffi 16-01-2009 1:17
Te KOZAK coś taki kozak, było wolniej jechać i nie ruszać niefortunnie kierownicą. Guzik wiesz jak było, krok po kroku, skoro nie potrafisz opanować pojazdu. ==Maszyna ino gwizda, jeno maszynista pi$da== A tak z ciekawości: ile sezonów te kartoflaki zimówki już przeleciały ?
~jan 16-01-2009 1:24
Cienko kozak skończyłeś, po co dokazywałeś? Klasyczny przerost ambicji nad umiejętnościami, zrobił 5oookm i wszystkie rozumki zjadł. Winnego szukaj w lustrze, od drogowców odwal się !
~te kozak 16-01-2009 7:26
Ale gdyby jechala 30 km/h nie krecila by po tym lodzie, a jak tak to niech jedzie 20 km/h.
~chamartin 16-01-2009 8:05
ja tamtedy jezdze codziennie i na odcinku 200m od miejsca zrobienia tego zdjecia w kierunku karpacza sa takie dziury w jezdni ze mozna sobie kolo urwac. Takze radze tam jechac bardzo ostroznie i uwazac, bo o tragediie podowjnie latwo jesli droga jest jeszcze zasniezona.
~XXX 16-01-2009 8:53
Dla Kociaka Odcinek drogi od CPN Mysłakowice do miejscowości Miłków jest drogą powiatową i w zarządzie dróg powiatowych w związku z powyzszym ziomowe utzrymanie dróg wykonywane jest przez zarząd dróg powiatowych w Jeleniej Górze Pozdrawiam
~deryllhanah 16-01-2009 9:17
a gdzie Piiipiii ????
~zz 16-01-2009 13:03
faktycznie stan tego krótkiego odcinka jest FATALNY. Dziura na dziurze. Łatanie nic nie pomaga. A tą olbrzymią dziurę trzeba mocno omijać, żeby koła nie stracić! Brak słów!!!
~ 16-01-2009 14:07
Znaczne uszkodzenie- stluczka raczej:) lampki sie wysypaly i zderzak odpadl. Albo jechalo sie na łysolach-albo zbytnio uwierzylo w zimowe oponki.:)
~rollo 16-01-2009 20:51
"Zimowe oponki igła" - pewnie GANZ NEUE AUS SCHROTT po 1DM/stuck, he, he, he. Od Karpacza stoi ograniczenie do 30km/godz, to ile się jechało Kozak ? Marnej baletnicy to rąbek u spódnicy przeszkadza.
~oojejej 17-01-2009 19:30
ja tam proponuję używać jednak mózgu a nie móżzku, móżdżek odpowiada za poczucie min, równowagi i w procesach myślenia jednak nie bardzo bierze udzial, co innego mózg ...on myśli, ale jak widać i słychać nie zawsze i nie do końca..... pewnie ktos myślał mozdzkiem
~wiola 19-01-2009 0:50
Byłam świadkiem tego wypadku..zarówno astra jak i tir jechali ze znacznie większą prędkością niż 30km/h..tak więc brak słów byłam tuż za tirem...było widać jak próbuje uciec na sąsiedni pas bo astra leciła na czołówke...szczęścię że wyhamowałam...i szczęście że obie kobiety przeżyły...Noga z Gazu!!!!!!!!!
~xyz 19-01-2009 15:35
to co piszą nie które osoby jest z palca wyssane i w głowie się nie mieści
~123456 20-01-2009 16:02
Jak czytam niektóre wypowiedzi poprostu nie wierzę jak można pisać takie bzdury jeśli się nie zna prawdy. Najłatwiej krytykować. Jestem pewna,że CI WIELCY ZNAWCY \" HG\" , \"RUINA\" ,\"ROLLO\" I INNI to k...ni i z pewnością tylko piszą po to by pisać. Niech każdy zrobi sobie swój własny rachunek sumienia i spojrzy na siebie. Myślę, że poprostu KAŻDY SĄDZI WEDŁUG SIEBIE I WŁASNYCH CZYNÓW...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group