Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 9394
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Potrącenia na Podgórzyńskiej i na Bacewicz

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 29 grudnia 2009, 9:13
Aktualizacja: Środa, 30 grudnia 2009, 15:24
Autor: Angela
Fot. Angela
Do dwóch poważnych wypadków z udziałem pieszych doszło dzisiaj w Jeleniej Górze. Przed godziną 9.00 na ulicy Podgórzyńskiej pod koła wpadła kobieta. Po godzinie 13.00 potrącona została kolejna piesza na pasach ulicy Bacewicz. W obydwu przypadkach kierowcy tłumaczyli się oślepiającym słońcem.

Około godziny 8.45 doszło do potrącenia pieszej, która przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych. Sprawcą zdarzenia jest kierujący samochodem osobowym marki Fiat marea.
Poszkodowana została odwieziona do szpitala, uskarżała się na bóle nóg. Kierowca był trzeźwy – mówił asp. Sławomir Wróblewski z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze. Jak mówił kierowca, oślepiło go słońce świecące w lusterka. Od 43 lat ma prawo jazdy i nigdy nie miał takiego zdarzenia.

- Oślepiło mnie słońce w lusterkach. Nie zauważyłem tej pani, bo ona bardzo wolno szła, paliła papierosa. Hamowałem, uciekałem na prawą stroną, ale były tam znaki drogowe i nie udało się uniknąć tego zdarzenia. Na szczęście nie jechałem zbyt szybko, kobieta wpadł a mi na maskę i spadła tuż przy samochodzie – opowiedział nam na miejscu zdarzenia. U poszkodowanej podejrzewa się złamanie miednicy.

Do wypadku przy ulicy Bacewicz na Zabobrzu doszło około godziny 11.00. Na pasach, na których w minionym roku życie stracił pracownik okolicznego „warzywniaka”, potrącona została 82 – latka.

- Piesza na oznakowanym przejściu dla pieszych blisko środka jezdni została potrącona przez pojazd, który wyjechał z ulicy Noskowskiego 3 i następnie skręcał w lewo. Kierowca twierdził, że oślepiło go słońce. Kobieta upadła uderzając głową o asfalt. Z wstępnych informacji od lekarza karetki pogotowia wynika, że poszkodowana ma obrażenia głowy – mówił na miejscu sierż. sztab. Marcin Włoszczyński z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Kierowca przez długi czas był w szoku. Tłumaczył, że został oślepiony rażącym słońcem i zmylony przez innych pieszych, którzy stali przy jezdni.
- Jedyne co mogę to apelować do pieszych, żeby zastanowili się przed wejściem na jezdnię co chcą robić, stać czy iść. Mnie jeden z pieszych, który stał przed przejściem dla pieszych zmylił, dodatkowo oślepiło mnie słońce. Trzeba bardzo uważać – mówił 22 – letni kierowca z Jeleniej Góry. Poszkodowana ma pęknięcie podstawy czaszki.

Policja apeluje, by kierujący uważali na oślepiające słońce, śliską nawierzchnię dróg i dłuższą drogę hamowania.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz

~= 29-12-2009 10:08
Tam powinien być fotoradar,albo na parkingu częściej Panowie Policjanci. Przejście po pasach graniczy tam z cudem. Jak nie wejdziesz na ulicę,to żaden się nie zatrzyma. Ot i to właśnie polska kultura jazdy.
~do ~= 29-12-2009 13:24
Wielokrotnie tam przechodzę i wcale nie potrzebowałem cudu. Natomiast często spotykam się z pieszymi, którzy wchodzą na pasy, bez oglądania się czy nie nadjeżdża samochód. No bo przecież jak są pasy to można chodzić jak się chce, to samochód ma zatrzymać się w miejscu. Taki niestety rozumek funkcjonuje u wielu pieszych. Są też tacy, którzy przechodzą przez jezdnię spacerkiem, wielokrotnie bezczelnie patrząc się na kierowcę, jakby chcieli powiedzieć " ja jestem na pasach panem a ty kmiotku stój "
~m17 29-12-2009 14:07
Do ~do~ biedaku owszem przechodzisz ale czemu nie przyznasz się, że wiele razy czekałeś aż cię któryś ze swej łaski przepuści więc musiałeś sam przejść w taki sposób jak opisujesz :)
~ 29-12-2009 15:50
A jak funkcjonuje w Polsce rozumek kierowcow? ja odpowiem: na przejsciach dla pieszych tzw. "zebrach" panowie kierowcy dodaja gazu. Bo pieszy to wrog. Jak jestem w Jeleniej, to jestem jedynym kierowca, ktory sie zatrzymuje i przepuszcza pieszych.Pragne nadmienic, ze prawko mam zrobione w roku 1983 i nie w Polsce.I jak tak sobie stoje i czekam, az np. jakas babcia (ktora wlasnym oczom nie wierzy, ze sie ktos przed pasami zatrzymal)to panowie kierowcy trabia na mnie, ze ja sie tak idiotycznie zatrzymuje. Ot, tyle na temat kierowcow w naszym pieknym kraju.Dodam jeszcze, ze nieprzepuszczenie czekajacego przed pasami pieszego grozi wysokim mandatem.
~ 29-12-2009 15:53
Wlasciciel warzywniaka zyje i ma sie dobrze zginal pracownik
~Karo 29-12-2009 15:53
Redakcji portalu jelonka.com proponuję,aby swoje informacje przed opublikowaniem dokładnie sprawdzali! Gdyż Wasza informacja o zeszłorocznej śmieci na tym,że przejściu dla pieszych(przy ulicy Bacewicz) jest nieprawdziwa,bo ofiarą owego wypadku był pomocnik a za razem pracownik pobliskiego warzywniaka a nie jego właściciel (dodam jeszcze ,że właściciel ciągle żyje i świetnie się trzyma). Podrawiam i liczę na poprawę i dopracowanie arytkułów, które będą zgodne z prawdą;)
~ 29-12-2009 16:06
Starsi ludzi na jezdni to samobójcy.
~nk 29-12-2009 16:12
Starsi ludzie nie tylko na tym przejściu wchodzą jak by im się należało bez oglądnięcia się w oba kierunki.. Później piszą że "jechał bmw młody szaleje" dobrze że jest w tym drugi przypadek tym razem starsza osoba potrąciła starszą Panią!! Codziennie przejeżdżam ulicami i widzę że ostrożność starszych ludzi to mniej niż zero!! Myślą że na nich my mamy uważać!!!
rymcycymcy 29-12-2009 16:19
Angelo, Angeeelo ! ...nie uśmiercaj właściciela okolicznego warzywniaka, bo on żyje i ma się świetnie. Zginął wtedy człowiek, który bywał w tym warzywniaku i trochę pomagał.
~kolgrim 29-12-2009 16:40
do redakcji na miejscu nie było lekarza, to jak się nie mylę dwuosobowa karetka P czyli podstawowa, bez lekarza, zresztą obydwaj panowie mieli na kurtkach napisane ratownik medyczny.
~Karo 29-12-2009 17:14
za wniesione poprawki, serdecznie dziękuję :) Pozdrawiam.
~ 29-12-2009 17:46
Autorka artykułu nikogo nie uśmierciła,bo w artykule jest jasno napisane,że zginął pracownik pobliskiego warzywniaka,a nie jego właściciel!Ludzie czytajcie teksty z większym zrozumieniem:)
~lookasz 29-12-2009 17:54
Ludzie,ale w tekście nigdzie nie jest napisane,że w ub.r.zginął właściciel warzywniaka,tylko że jego pracownik.Więc proponuje czytać teksty ze zrozumieniem:)Na załączonym zdjęciu nr.7 widać numery rejestracyjne sprawcy jednego ze zdarzeń,by na fotce nr.11 zakryć jego rejestrację.Tylko po co?Skoro widać ją wcześniej?
~_Łowca byków 29-12-2009 17:54
Kierowca w mieście ma jechać 50 km/h, a niekiedy 40 i nawet 30. Powinien przepus...ć pieszych oczekujących przy przejściu. Pieszy powinien za każdym razem przystanąć przed przejściem i dopiero w sytuacji 100% pewności, że jest bezpiecznie może wkroczyć na jezdnię. Z innej beczki. Wczoraj (28.12.2009 r.) około godziny 22:30 od ul. Moniuszki (okolice baru „Misiek” czy jakoś tak) podążała śmiało środkiem skrzyżowań w kierunku zaplecza Carrefoura „żywicielka kotów”. Osoba ta jest drobnej budowy ciała, jest dodatkowo przygarbiona. Ubrana była w płaszcz w kolorze „piaskowo-siwym”, przepasana skórzanym paskiem, chyba brązowym, na głowie czapeczka w podobnym kolorze. Sylwetka i ubiór powoduje, że jest mało widoczna. Podejrzewam, że cykliczne kursuje wieczorami na tej trasie, bo często ją widzę przy kotach (brama dla samochodów dostawczych - Carrefour). Ciekawe kiedy przeczytamy tutaj o jej potrąceniu na Al. Jana Pawła II? Tego oczywiście tej Pani nie życzę, ale przydałoby się, aby ktoś z rodziny lub znajomych, pouczył ją o grożącym jej niebezpieczeństwie. Pani sprawia wrażenie osoby „żywotnej”, dynamicznej i energicznej, ale w tym wieku spryt z dnia na dzień jest coraz słabszy i pewnego wieczora dostanie się pod koła jakiegoś kierowcy, niekoniecznie jadącego z przepisową prędkością. Ponadto kto będzie dokarmiał te kotki jak Pani zabraknie?
~ 29-12-2009 18:20
uczmy się jeżdżić od norwegów,w tym kraju panują trudne warunki jazdy wiem bo tam mieszkam ,ale nikogo tu slońce nie oślepia ,kultura jazdy jest bardzo wysoka ,a pieszy nie musi się rzucac na pasy żeby przez nie przejść
~ 29-12-2009 18:22
FAJNIE POCZYTAĆ RÓŻNYCH OPINI NA TEMAT KORZYSTANIA Z PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH. FAKTEM JEST ŻE PIESI NADUŻYWAJĄ SWOICH PRZYWILEJÓW ALE KIEROWCY TEŻ NIE SĄ BEZ WINY. 22 GRUDNIA NA ULICY ZŁOTNICZEJ ZATRZYMAŁEM SIĘ ABY PRZEPUSCIĆ PIESZEGO,NATOMIAST BLONDYNKA W BIAŁYM VW PASSAT NR DJE Y125 WYMINĘŁA MNIE Z PRAWEJ STRONY ,MAŁO NIE POTRĄCAJĄC PIESZEGO I SZCZĘŚLIWA STAŁA NA ŚWIATŁACH PRZY FLISAKÓW. I JAK NAZWAĆ TAKIEGO KIEROWCĘ ?????
~ 29-12-2009 18:41
Polskim kierowcom daleko od kultury na jezdni...ciekawe tylko, dlaczego-jezdzac za granica-nie rzna bohaterow, tylko jezdza przepisowo...jednak jakos umieja? a we wlasnym kraju? gaz do dechy i ruszamy z iskiem opon przed siebie. Co tam zebry, co tam poczatkujacy, co tam elki....dorwali sie do szybkich aut, a kultury jazdy NI MA.
~knahor 29-12-2009 19:02
po raz pierwszy taki wypadek gosc mial od 43 lat?? to moze powinny byc obowiazkowe badania u okulisty dla kierowcow po 60?
~manik 29-12-2009 20:09
W HISZPANII PROBLEM Z POTRĄCENIEM NA PRZEJŚCIU ROZWIĄZANO W BARDZO PROSTY SPOSÓB.PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH,TO PRÓG ZWALNIAJACY JAK NIE ZWOLNI SIĘ PRZED PRZEJSCIEM PRAWIE DO ZERA, TO NAJPRAWDOPODOBNIEJ USZKODZI SIĘ AUTO.....PROSTE I SKUTECZNE.
~Lechu 29-12-2009 20:21
Tam powinien być "zakaz skrętu w lewo" i po sprawie.
~też niby nie święty 29-12-2009 20:47
Tak powinno być, piętnowanie po rejestracji, popieram, brawoo !!
~mmg 29-12-2009 20:59
Jak piesi chodzą to wszyscy wiemy ale na Podgórzyńskiej przydałby się fotoradar albo choćby jego atrapa, pomimo ograniczenia do 40 km/h niejeden pozwala sobie na sporo więcej a przecież to bardzo uczęszczane przejście, Policja zdaje się nie zauważać tego tematu a jest gdzie się ustawić np. z "suszarką".
~pala1772 29-12-2009 21:06
tak wogule tote pasy powinny byc bardziej oznakowane i ludzie powinni tez bardziej uwazac
~ślepota wtórna 29-12-2009 21:33
Kierowca wyjeżdżał z zacienionego blokowiska. Zapewne z szybami ledwo co - ot tak dla minimum widzenia - odrapanymi ze szronu. Na takich szybach błyskawicznie (do wygrzania ich) kondensuje sie para i po oświetleniu słońcem widoczność przez nie wynosi ZERO! Coś dodać?
~ 29-12-2009 21:36
Pare lat temu zginal na drodze moj znajomy, s.p. Waldek Buchwald.Niech spoczywa w spokoju, ale my go czesto ostrzegalismy: jezdzil bowiem jak wariat.Za szybko, za brawurowo (ulubione przez Polakow wyprzedzanie "na trzeciego"), nie szanowal pieszych. Teraz ma piekny drewniany krzyz w Pisarzowicach. Ale coz-owe krzyze przydrozne nie sa dla wielu kierowcow zadnym ostrzezeniem .Moim zdaniem: maja w Polsce niewspolmiernie dobre auta do umiejetnosci. Szkoda, ze nie ma juz Syrenek. To byloby auto...niewyprzedzajace.
~erg 30-12-2009 0:30
Niech ktoś spróbuje normalnie przejść po pasach koło starego cmentarza...Tam trzeba "wtargnąć" na jezdnię,żeby kierowca się zatrzymał.Policji nie uświadczysz.Jeśli jest tam,to znaczy,że jest Wszystkich Świętych... Do diabła,niech wreszcie Pan Komendant wyśle tam swoich dzielnych zuchów.Nałapią mandatów bez fotoradaru,że aż hej...No,już - Panie Komendancie,nie trzeba czekać na kolejne potrącenie,bo to będzie też Pana wina.
Cień 30-12-2009 1:05
Ludzie ostatnio sami pchają się pod koła, nawet dzisiaj jakaś rodzinka wybiegła mi przed auto i musiałem zbierać zakupy z podłogi, które leżały na fotelu. Co do oślepiającego słońca jest na to rada, polecam pastę do polerowania szyb i używać tych klapek pod sufitem. Ewentualnie, można kupić sobie nową szybę kryształową z filtrem u góry, świetna sprawa, Chińskie kosztują około 400PLN i są niezłe, efekt taki, jakby jej nie było.
rymcycymcy 30-12-2009 1:37
Tym razem jak i poprzednimi znowu prędkośc nie była przyczyną ...tylko słoneczko :) Policja powinna zaapelować o jazdę w nocy ...albo coś innego zabawnego :)
~do 15:50 30-12-2009 7:52
Ja dam Ci medal taki z papieru narazie ale jesteś suuuper gość jedyny w swoim rodzaju. Taki Deeeebeściak. A może potrafisz jeszcze cos fajnego, chętnie poczytam jak się przechwalasz ???!!!
~...i. 30-12-2009 8:13
tradycyjnie na temat wypadkow wypowiadaja sie najwiecej uzytkownicy komunikacji miejskiej,niedzielni kierowcy i wszystkie tym podobne zjawiskowe postacie!!!wielu piszacych na forum ma racje, ze przedewszystkim osoby starsze wchodza sobie na przejscie dla pieszych jak swiete krowy,czuja sie niezniszczalni!!!a pozniej kierowca ma niestety problem!!!druga sprawa chodza wieczorami poboczem,nieoswietleni,poubierani na czarno...masakra...trzecia rzecz nie dotyczaca pieszych,tylko kierowcow!!!jazda lewym pasem 40 km^h!!!szczegolnie dotyczy to panow w wieku okolo 70 lat i szanownych pan!!! czwarta sprawa to ruszanie z zielonego swiatla...to w naszym miescie jest zmora...pali sie czerwone,zapala zielone i co stoimy...bo pan numer jeden zauwaza zielone,jest juz dobrze,nastepnie patrzy sie na drazek wrzuca jedynke ,popuszcza sprzeglo,dodaje gazu i rusza...mija okolo 10 sekund...i co ?przez takich dzieciolow skrzyzowanie opuszcza 5 aut zamiast 8,czy nawet 10!!!i nie pomoze zielona fala,bo skrzyzowania sie blokuja i korkuja!!!no coz chyba koniec,a kto jezdzi codziennie, to zrozumie o czym pisze!!!a reszta ludzi no niestety do momentu kiedy beda kasowac bilety i siedziec za szyba autobusow, czujac sie jak zmotoryzowani nigdy tego nie zrozumieja!!!pozdrawiam!!!
~o 7:52 30-12-2009 9:12
Czemu mowisz na mnie "debesciak"? (=jestem kobieta...) ze czym sie chwale? ze pieszych w Polsce przepuszczam? masz racje: TYM SIE CHWALE! czego i tobie zycze. A papierowy medal podaruj sam sobie. Za swietne teksty...
~cogitoergosum 30-12-2009 19:50
Nie zauważył tej pani, bo "wolno szła i paliła papierosa..." To coś jednak zauważył? Przecież potrącił ja, gdy przeszła oś jezdni idąc po pasach! Człowiek opowiada nonsensy. I potrącił ją, bo wolał puknąć człowieka, niż zjechać na pobocze, bo tam stały znaki i uszkodziłby samochód.
~ 30-12-2009 21:44
Szkoda mi tej kobiety ,chociaz wszystko widzialam, bo tam mieszkam na Podgorzynskiej

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group