Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 6931
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polowanie na sarnę przy magistracie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 14 stycznia 2009, 15:38
Aktualizacja: 23:27
Autor: Angela
Fot. SM
Niemal dwie godziny uganiano się wczoraj za sarną, która podeszła pod okna urzędu miejskiego przy ulicy Ptasiej i Wojska Polskiego. Po „obławie” lekarzowi weterynarii udało się uśpić zwierzę, które następnie wybudzono i wypuszczono do Parku Paulinum.

Zbłąkanej sarence na równe nogi udało się postawić straż miejską, weterynarza oraz mieszkańców. Wszystko przez to, że zwierze podeszło pod sam budynek urzędu, spod którego co jakiś czas wypłoszone wybiegało pod koła samochodów jadących ulicą Sudecką.

Od chwili jej zauważenia straż miejska otrzymała kilkanaście telefonów o aktualnej lokalizacji zwierzęcia, jednak jej schwytanie nie było takie proste. Przed strzelbą lekarza weterynarii, który miał do dyspozycji naboje usypiające, sarna uciekała jak oszalała. Schwytać ją udało się dopiero wtedy, gdy wbiegła w ogrodzoną, prywatną posesję wielkości około 50 metrów kwadratowych. Jednak i w zamknięciu zwierzak nie chciał się poddać bez walki. W końcu sarenkę udało się uśpić i przenieść do Parku Paulinum, gdzie została wybudzona.

Pracownicy schroniska oraz jeleniogórscy lekarze weterynarii mówią, że takie akcji Jelenia Góra nie widziała już od dawna. Żartowali też, że skoro więc sarna świadoma zagrożenia postanowiła zapukać do okien urzędników m.in. musiała mieć dla nich ważne przesłanie. Jednak najbliższa szansa, by dowiedzieć się o tym z jaką sprawą przyszła, będzie za rok...w Wigilię. - Może chciała przypomnieć o dokarmianiu zwierząt – mówił jeden z weterynarzy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ 14-01-2009 16:13
Biedne przerażone maleństwo.
~animal 14-01-2009 16:26
a jesc jej dali?
~abcde3 14-01-2009 16:35
bidulka jest glodna i wychodzom do miasta
wupe 14-01-2009 16:38
Dawno, dawno temu... tu gdzie jest miasto, były dzikie lasy i naturalne środowisko dla sarenek i innych zwierząt, więc nie ma co się dziwić że wracają na (po) swoje...
~fear 14-01-2009 17:15
tez bym uciekał przed strzelbą
~patrz uważnie!! 14-01-2009 17:16
piipi 14-01-2009 17:39
..WIDZIALAM !!.~W lasach jelonkowych ..psy poluja na te bezbronne zwierzeta !!.~Moze ta sarenka...uciekala przed pieska zabkami !!.
~jelgór 14-01-2009 19:04
Angela to mistrzyni tematów zwierzęcych. Wzruszajaca "sarenka", a zaraz potem widzimy ucikajace "zwierzę" i wreszcie pojawia się groźny, a zarazem pocieszny w nieuzasadnionym strachu "zwierzak", broniący się zawzięcie przed obławą. W tle głosy widowni raczej rozbawionej, szukającej w całym tym zdarzeniu ładnej metafory, ale podane to wszystko delikatnie, bez przyklasku - czy potępiać widzów, to już sam czytelnik musi zdeydowac. Ładny suspens niczego nie narzuca, ale otwiera różne możliwości interpretacji zdarzenia. Świetny warsztat, klasa!
~ 14-01-2009 19:28
recesja....aż sarny uciekają z lasu......
~dareczek 14-01-2009 19:58
Sarnę niosą w torbie ekologicznej.
~ed 14-01-2009 20:31
dobrze że w JG sa bardziej rozsądni urzędnicy niż w warszawce (nie sądzilem że kiedyś to napisze), tam to by ją pewnie ostrzelali z ostrej.
rymcycymcy 14-01-2009 20:59
Jak ja uśpiłem karpia w okolicy świąt, to jeszcze gość nie może stanąć na nogach. ;) Ciekawe na ile ten weterynarz był skuteczny ;)
kazimierzp 14-01-2009 21:16
Cieszę się, że ta sarna trafiła do parku przy Paulinum, a nie została potraktowana tak jak łoś w Warszawie! Jestem urzędnikiem! Dziwi mnie, czasami śmieszy takie stawianie problemu, jakie zostało zawarte poincie tekstu! Urzędnik czyli mieszkaniec miasta pracujący w Urzędzie ma za zadanie ścisłe i dosłowne realizowanie prawa miejscowego, krajowego - czyli ścisłe przestrzeganie prawa krajowego i lokalnego! Ba, każdy urzędnik musi to prawo realizować dosłownie! Nie urzędnik to prawo tworzy, zatwierdza! On tylko przestrzega - no, powinien przestrzegać! Dlatego może, należałoby przekazać to przesłanie uciekającej sarny do twórców prawa: radnych Rady Miejskiej, posłów i senatorów polskiego parlamentu! Może niech oni tak zapiszą "literę prawa' aby urzędnik który ma to realizować bez przeszkód i bez zbędnych zawiłości mógł pomagać rzeczywiście potrzebującym, a nie jedynie toczył sprawę!!!
rymcycymcy 14-01-2009 22:32
Sarna jak sarna wiadomo ...idzie, gdzie łatwe siano ! ;)
~Lukacz 14-01-2009 23:18
Good Boys. :)
piipi 14-01-2009 23:42
..do - [~Wupe..]...masz racje !!.~Przodkowie Naszego Jelenia ..wracaja po swoje i na swoje !!.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group