Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6255
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Po blamażu „Klątwy” – sukces na scenie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 16 grudnia 2007, 13:31
Aktualizacja: 13:31
Autor: TT
Fot. Archiwum TJ
Wygląda na to, że doczekaliśmy się w pełni udanej premiery w jeleniogórskim teatrze w tym sezonie. Chodzi o spektakl „Podróż poślubna”, który TJ wystawił po raz pierwszy w sobotę.

Scena bez dekoracji, w nieco innym tylko niż podczas ostatniego przedstawienia układzie miejsc dla publiczności. Wśród rekwizytów misa kiszonych ogórków, garść kiszonej kapusty, butelka wódki. Dopiero w finale pojawiają się kartonowe pudła, które znakomicie podkreślą grozę wypadku samochodowego. I w tej pustej przestrzeni, wspomagani jedynie kilkoma kostiumami, aktorzy przywołają nam dobre pół wieku europejskiej historii.

Masza Rubinstein (Magda Stam i Anna Ludwicka) to młoda żydówka, która wraz z rodzicami wyjeżdża z Rosji do Izraela. Znudzona tradycyjnym żydowskim stylem życia, ucieka do Francji. Tu poznaje bardzo bogatego Güntera von Nebeldorfa (Robert Mania), syna oficera SS, Niemca zbierającego wszelkie przedmioty kultury żydowskiej. Spotkanie tych dwojga to dla Władimira Sorokina zetknięcie dwóch narodów, które – aby przezwyciężyć bolesną traumę XX wieku – muszą przejrzeć się w krzywym zwierciadle, bez litości wyśmiać obezwładniające stereotypy.

Jak w kalejdoskopie przewijają się sceny dramatu, wśród których większość jest naprawę znakomita, a przede wszystkim inteligentnie dowcipna. Świetna jest Anna Ludwicka, gdy skromniutka siedzi pod ścianą i komentuje bieg wypadków. Dawno już na jeleniogórskiej scenie nie było aktorki tańczącej tak erotycznie i jednocześnie tak niewinnej, jak Magda Stam. Uwagę zwraca Marcin Pempuś, zarówno jako didżej, jak i jako psychiatra Mark. Bardzo irytujący, a więc i doskonały w tym, co zamierza, jest Robert Mania. A klasą dla siebie pozostaje „stara norwidowska gwardia”: Bogusław Siwko w roli esesmana Fabiana von Nebeldorfa, Robert Dudzik, Kazimierz Krzaczkowski i Elżbieta Kosecka jako Roza Galperina. Sceny z ich udziałem są niewątpliwą atrakcją spektaklu.

„Podróż poślubna” na jeleniogórskiej scenie jest polską prapremierą dramatu Władimira Sorokina. Rosyjski pisarz i grafik zaliczany jest do czołowych rosyjskich postmodernistów. Jest autorem wielu powieści, opowiadań, dramatów, scenariuszy filmowych tłumaczonych na niemal wszystkie języki europejskie, także japoński i koreański. Jego teksty wzbudzają wiele kontrowersji szczególnie w Rosji – kilka lat temu proputinowska organizacja „Idący Razem” w proteście darła książki Sorokina i wrzucała je do wielkiej makiety muszli klozetowej.
Reżyserem „Podróży poślubnej” jest Iwo Vedral. To jeleniogórzanin, wychowanek miejscowego liceum, znajomy wielu mieszkańców. Dziś Iwo Vedral reżyserii uczy się w Krakowie, od największych mistrzów polskiego teatru. Jak widać, nauka przychodzi mu bez trudu, bowiem debiut w rodzinnym mieście jest naprawdę udany.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Mieczyslaw K. 16-12-2007 14:40
Spektakl - interesujący , wykonany z dużą wodzą wyobrażni, oddający klimat tego okresu , dobra idea , doskonaly kunszt aktorski, może zbyt mocno są zaakcentowane "wulgaryzmy" - ponoć dzisiaj tak modne i obowiązkowe w " komercyjnym kinie i teatrze"- które nie zawsze odzwierciedlaja trafiony i smaczny obraz istoty sprawy. Nie podzielam poglądu , aby " Klątwa" byla blamażem - po prostu byla inna jak niektórym się wydawalo a dla mnie byla niecodziennym wydarzeniem odpowiadającym klimatowi -Wyspiańskiego.
~widz 16-12-2007 15:00
zgadzam sie, spekatkl bardzo dobry, oby kolejne byly tak samo dobre
~uwazam 16-12-2007 16:48
ja uwazam klatwe za bardzo dobry spekatkl, nietypowa inscenizacja, ktora buduje od pocztaku spektaklu napiecie, moze innym sie nie podoba, bo nie rozumieja takiego przekazu... za madrze to Pan Kos wyrezyserowal..... Brawa dla tego rezysera i klatwy, a ostatnia premiera niczego sobie. Gratuluje.
~jelgór 16-12-2007 17:43
Od dawna ostrzę sobie zęby na ten spektakl, wybiorę się jak najszybciej.
Riposta 16-12-2007 18:41
Czyli nie jest tak źle :) I bardzo dobrze, TJ z tak wspaniałą tradycją powinien też zapisywać się w teraźniejszości :) Powodzenia :)
~ 16-12-2007 21:49
Niekoniecznie zgadzam sie z artukulem ;p oczywiscie spektakl o niebo lepszy niz klatwa:) Ale mimo wszytko to jeszcze nie to czego oczekuje po naszym teatrze.. pozdrawiam
~LuLu 16-12-2007 22:44
Hmm... nie widziałam, wiec nie wypowiem się. Jeszcze :) Bez względu na wszystko, też "ostrzę zęby" na ten spektakl.
~kreatywny widz 17-12-2007 10:41
a ja wole klatwe!
~wot 17-12-2007 19:00
ja też, Klątwa super a tak w ogóle jaka ta jelonka.com chimeryczna -Klątwa blee -zamknąć teatr Podróż super-nie zamykać? nie byłoby teatrów na świecie gdyby ludzie kombinowali tak jak wy.
~barbara 17-12-2007 23:12
Widziałam Podróż i jestem b.zadowolona. Świetni młodzi aktorzy, wreszcie znaleziono role dla B.Siwko i E.Koseckiej. Wyraziste, mocne. Zobaczyłam przestrzeń studyjnej sali. Nieba...lnie wykorzystaną i jakby na nowo odkrytą. Zobaczyłam Dyrektora, zajętego wygodą widowni a nie własną. Spektakl o ważnych i trudnych sprawach. Gratulacje - właściwie dla wszystkich. Z uwaga przyglądam się programom, ulotkom i reklamie spektakli, powiało świeżością i dobrym gustem. Tak trzymać.
~klatwa 18-12-2007 19:29
klatwa lepsza, podroz jest bardzo ba...lna i prosta w przekazie. dlatego Wam sie podoba?
~Do Barbary 20-12-2007 11:53
A fe Barbarko wazelina aż kapie. Wstydź się. Jeśli chcesz podwyżkę lub nowa role to powiedz to otwarcie dyrektorowi a nie piszesz takie głupoty na forum. Przestańcie okłamywać siebie samych i widownioę przy okazji!!!!
~do os ktora pisala do barbary 22-12-2007 13:46
to ty sie wstydz nie znasz sie na sztuce jestes zazdrosna/y zal mi cie masz problemy ze soba
~doro 4-01-2008 0:36
zgadzam sie - "Klatwa" lepsza, a "Podroz..." ba...lna

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group