Środa, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 8728
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: Płoną łąki, płoną pola w regionie i w mieście. Podpalacze bezkarni

Wtorek, 20 marca 2012, 7:49
Aktualizacja: Środa, 21 marca 2012, 7:44
Autor: Angela
REGION JELENIOGÓRSKI: Płoną łąki, płoną pola w regionie i w mieście. Podpalacze bezkarni
Fot. Czytelnik
Piętnaście hektarów nieużytków w różnych częściach Wojanowa stanęło w niedzielę w ogniu. Z żywiołem przez cztery godziny walczyło 17 strażaków. Łąki płonęły także m.in. w Chrośnicy i Sosnówce i w Jeleniej Górze. Podpalacze spędzają sen z powiek strażakom i mieszkańcom domów położonych w pobliżu terenów, gdzie podkładany jest ogień.

W miniony weekend jeleniogórscy strażacy aż 44 razy wyjeżdżali do płonących traw i nieużytków. Podpalacze podłożyli ogień na 11 jeleniogórskich łąkach oraz w 12 okolicznych miejscowościach. Każda taka akcja to koszt od kilkuset do kilkudziesięciu złotych. Strażacy przypominają, że wypalanie nieużytków jest zabronione i surowo karane.

Nieużytki płonęły nie tylko w regionie. Paliły się łąki przy jeleniogórskich ulicach: Nowowiejskiej, Muzycznej, Wiejskiej, Uroczej, Łomnickiej, Sobieskiego, Mieszka I, Konstytucji 3 Maja, Obrońców Pokoju i Nowej. Strażacy wyjeżdżali też do płonących pół w Kopańcu, Kromnowie, Marczycach, Jeżowie Sudeckim, Miłkowie, Podgórzynie, Starej Kamienicy, Antoniowie, Bukowcu, Kowarach, Wojcieszycach, Siedlęcinie, Piechowicach czy Karpnikach.

- To skandal, mimo apeli i kar nakładanych przez strażaków i policję, co roku w Karpnikach wypalane są całe hektary nieużytków. Wielu robi to dla zabawy, rolnicy wypalają łąki dla wygody nie przejmując się zagrożeniem zapalenia się lasów czy okolicznych budynków, nie mówiąc już o organizmach żyjących w glebie, które giną w płomieniach – pisze do nas jeden z mieszkańców Karpnik, który przesłał nam zdjęcia z płonącej Krzyżnej Góry w Karpnikach.

Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest zabronione prawem. Mówi o tym między innymi ustawa o ochronie przyrody, która "zabrania wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin".

Wypalanie traw zabrania też ustawa o lasach, która mówi ona m.in., że "w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: rozniecenia ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia czy wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Konsekwencją nieprzestrzegania tych przepisów są kary grzywny do 500 złotych, kary aresztu, nagany, a w przypadku rolników - także wstrzymanie dopłat z Unii Europejskiej. Ponadto podpalenie traw na nieużytkach to zagrożenie nie tylko dla przyrody. Poza zabijaniem żyjących w trawach i w glebie zwierząt, roślin i mikroorganizmów, ogień rozprzestrzeniony na większym obszarze łąk może być poważnym zagrożeniem dla człowieka.

- Podczas wypalania traw istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo dla samego podpalacza. Ponadto trzeba zdawać sobie sprawę, że każdy taki wyjazd jest opłacany z pieniędzy podatników. Koszt każdej akcji to od kilkuset do kilku tysięcy złotych – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (41) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group