Czwartek, 18 czerwca
21°C Jelenia Góra
reklamy

Płacz nad mogiłą sąsiadów [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Angela 2 min czytania

Osiemdziesięcioletni Leon Kurman z Jeleniej Góry spuszcza głowę nad zarośniętym grobem swoich sąsiadów. – Razem przeżyliśmy około 50 lat, najpierw zmarł Janek, później jego syn, a w grudniu minionego roku żona – mówi. – Kiedy ją chowano zdjęto pomnik i do dziś nie ustawiono go ponownie. Mogiłę zarosły chaszcze. To nie

reklamy
reklamy

Leon Kurman mieszka z rodziną przy ul. Klonowica w Jeleniej Górze. Państwo Hałko, o grób których chodzi, mieszkali w tym samym budynku, naprzeciwko drzwi pana Leona. Kiedy zmarli pochowano ich na nowym cmentarzu.

– Jan zmarł osiem lat temu, miał około 80 lat – mówi pan Leon. - Pięć lat temu zmarł jego syn, którego pochowano na grobie ojca. Żona, Olga Hałko, która trafiła do Domu Opieki Pogodna Jesień w Cieplicach, postawiła im pomnik. Sama zmarła w grudniu w Wigilię Bożego Narodzenia minionego roku. Kiedy ją chowano, zdjęto pomnik i płyty położono przy ogrodzeniu cmentarza i tak zostało do dzisiaj – mówi jeleniogórzanin.

Firma wykonująca pochówek miała płyty ponownie ułożyć na grobie. Zapomniała o tym obowiązku.

- Dwa miesiące temu dzwoniłem do Domu Opieki Pogodna Jesień i rozmawiałem z panią dyrektor, która obiecała mi, że sprawy dopilnuje – mówi pan Leon. - Ta rodzina nie ma tu już nikogo, nie ma nikogo w Polsce. Jedno było z Ukrainy, drugie z Białorusi, jedyny syn zmarł. Nie ma już kto o nich pamiętać. Kiedy chodzę na ten cmentarz do swojej żony, która zmarła 15 lat temu, zachodzę do sąsiadów. Kiedyś sam plewiłem ich grób. Później płaciłem za to jednej pani. Teraz nie mamy już siły, by wyrywać chwasty. Gdyby był pomnik, mogiła tak by nie zarastała. Dlatego tak leży mi to na sercu. Czuję się w obowiązku by tego dopilnować, tak z życzliwości, w imię naszej dawnej przyjaźni – dodaje pan Leon.

Renata Chmielewska, dyrektor Domu Opieki Pogodna Jesień zapewnia, że przed swoim urlopem upomniała firmę pogrzebową, by ponownie ułożyła pomnik na grobie.

- Nie przypuszczałam nawet, że do tej pory nie zostało to jeszcze zrobione – mówi dyrektor Renata Chmielewska. – Kolejny raz zadzwonię do nich i wyjaśnię sprawę. W piątek (6.09) moi pracownicy będą na cmentarzu czyścić groby naszych zmarłych mieszkańców. Mamy takich grobów około 40 i 2-3 razy w każdym roku plewimy je i czyścimy, bo nikt się nimi nie opiekuje. Robimy to we własnym zakresie, bez dodatkowych pieniędzy. Pamiętamy nie tylko o żyjących naszych mieszkańcach, ale też o zmarłych, którzy często nie mają tu rodziny, lub rodzina nie ma czasu by sprzątać – dodaje dyrektor Domu Opieki Pogodna Jesień.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca w Parku Linowym Karpacz Praca w Parku Linowym Karpacz dla POMOCNIKA INSTRUKTORA w sezonie 2026. Poszukujemy osób mających miły sposób bycia, otwartość na kontakt z klientam… Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) … Piana Party I Animacje dla dzieci Piana Party to Najlepsza atrakcja na ciepłe dni już od 600zł! Oferujemy wersję Giga i Giga Maxi! Zadzwoń, ustalimy szczegóły przebiegu atrakcji. Z… Masażystka / Fizjoterapeutka w SPA Miejsce pracy: Karpacz Bliss Spa Hotel Dziki Potok Forma zatrudnienia: Umowa o pracę lub B2B Wynagrodzenie: do uzgodnienia Zakres obowiązków: …

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka