Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 2549
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

PiS: Woda jednak podrożeje – prezydent Zawiła kłamał!

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 24 stycznia 2013, 16:52
Aktualizacja: Sobota, 26 stycznia 2013, 19:40
Autor: Angela
Fot. Angela
Siódmy punkt dzisiejszej sesji (24.01) dotyczący uchwały w sprawie zatwierdzenia taryf cen wody i ścieków został zdjęty z porządku obrad na wniosek wiceprezydenta Jeleniej Góry Huberta Papaja. Mimo że radni nie głosowali, nowa taryfa wejdzie w życie i od marca br. ceny za ścieki i wodę pójdą do góry. – Jest to skandaliczna próba zamknięcia ust radnym, przeciwnym podwyżkom i uniknięcia komentarzy za kłamliwe obietnice o tym, że nie będzie w tym roku takiej podwyżki – mówili radni PiS.

Podczas sesji radni PiS zwołali briefing prasowy. Chodziło o zdjęcie z porządku obrad sesji punktu o nowej taryfie za wodę i ścieki. Radny Krzysztof Mróz nie przebierał w słowach i mówił wprost:

- Prezydent kłamał mówiąc, że nie będzie podwyżek cen wody i ścieków dla mieszkańców indywidualnych czyli gospodarstw domowych. Nowa taryfa zakłada bowiem podwyżki abonamentu, który płacą wszyscy – mówił radny Krzysztof Mróz.

Ireneusz Łojek podał procentowe podwyżki za te media. - Dla gospodarstw domowych stawka za m3 nie ulegnie zmianie, natomiast o 11, 46%, wzrośnie opłata stała czyli abonament za wodę i o ponad 16% za ścieki – mówił Ireneusz Łojek. - W przypadku pozostałych odbiorców czyli przedsiębiorców i instytucji, ceny wody wzrastają o 15,35%, a ścieki o ponad 16%. Analogicznie, jak w przypadku gospodarstw domowych, dla nich wzrasta również stawka abonamentu o 11, 46% za wodę i o prawie 16 % za ścieki.
Nie rozumiemy tej polityki i nie zgadzamy się na nią. W momencie, kiedy mamy problemy z rynkiem pracy, kiedy pracodawcy zgłaszają chęć ograniczania produkcji i zwalniania ludzi, po niedawnych podwyżkach podatków po raz kolejny podnosimy im ceny za wodę i ścieki – dodał radny Prawa i Sprawiedliwości.

Radni PiS podkreślali, że zdjęcie tego punktu z porządku obrad jest skandaliczne. - W naszym odczuciu jest to odebranie głosu opozycji i radnym przeciwnym tym podwyżkom, którzy nie mogli przedstawić mieszkańcom swojego stanowiska w kwestii polityki prezydenta miasta – mówił Ireneusz Łojek. – Na przestrzeni ostatnich sześciu lat po raz pierwszy spotkaliśmy się z sytuacją, że tak ważny punkt sesji decyzją większości radnych Platformy Obywatelskiej zostaje zdjęty z porządku obrad. Raz tylko zdarzyło się, że taryfa nie została złożona w terminie i weszła w życie automatycznie – mówił Ireneusz Łojek.

- To prawda, radni nie mają wpływu na stawki cen wody i ścieków, bo to właściciel czyli prezydent ma decydujący głos, ale mają nie tylko prawo, ale i obowiązek głosowania nad taką uchwała, a prezydent zdejmując ten punkt z sesji uniemożliwił nam wykonanie naszych ustawowych obowiązków – dodał Krzysztof Mróz.

Podobne zdanie w tej kwestii miał również Miłosz Sajnog, przewodniczący Klubu Radnych Razem dla Jeleniej Góry. Wyjaśniał on również dlaczego taką decyzję podjęto. - Nie tylko opozycja zapowiedziała głosowanie przeciwko podwyżkom cen wody i ścieków, ale i część radnych Platformy Obywatelskiej, dlatego prezydent zastosował wybieg i uciekł od głosowania – mówi Miłosz Sajnog. - Niezależnie od stanowiska radnych, podwyżki weszłyby w życie i radni nic by nie zmienili, ale zdjęcie tego punktu z porządku obrad jest dowodem na to, że prezydent się pogubił. Próbował zachować twarz obiecując mieszkańcom, że nie będzie podwyżki ceny wody, a jednocześnie tę podwyżkę wprowadza. Źle to świadczy o prezydencie, ale to powinni ocenić sami mieszkańcy – dodał Miłosz Sajnog.

Potwierdzeniem słów Miłosza Sajnoga było m.in. stanowisko w tej sprawie Leszka Wrotniewskiego, przewodniczącego klubu radnych PO w jeleniogórskiej Radzie Miejskiej.

- Zgodnie z obietnicą daną wyborcom, że w tej kadencji nie podniosę ręki za podwyżkami cen wody, na komisji głosowałem przeciwko nowej taryfie – mówił Leszek Wrotniewski.
– Uważam, że są to decyzje niemerytoryczne i są podstawy do tego by tych podwyżek nie wnosić. Dopóki w spółce Wodnik nie będzie prowadzona właściwa gospodarka personalna i finansowa, to nie ma powodów, by mieszkańcy płacili za tę wodę więcej. Wiem, że takie zdanie miało jeszcze kilka innych radnych z PO i przy głosowaniu nie byłoby w radzie większości – mówił Leszek Wrotniewski.

Prezes Wodnika Wojciech Jastrzębski tłumaczył, że prezydent nie kłamał mówiąc, że ceny za zużycie wody i ścieków dla gospodarstw domowych pozostaną na tym samym poziomie, a o podwyżce cen za abonament nie dopowiedział. - To, co się dzieje na sesji jest poza spółką. My jako Wodnik mieliśmy obowiązek złożenia taryfy do 20 grudnia 2012 roku, w tym terminie ją złożyliśmy i od tego czasu taryfa nie była zmieniana – podkreślał prezes Wojciech Jastrzębski. - Prezydent mówił, że dla gospodarstw domowych, które stanowią 75-80% naszych klientów nie ma żadnych podwyżek za zużycie wody i ścieków i dotrzymał słowa. Dla pozostałych klientów cena wody wzrośnie 73 groszy za metr sześć. i 84 grosze na ścieki czyli łącznie 1,57 zł miesięcznie. Wynika to z inwestycji, które musimy ponieść z dużym wyprzedzeniem, a zwrot tych pieniędzy jest wydłużony w czasie. Wykonujemy przyłącza w terenie np. w strefie przemysłowej, a dopiero po jakimś czasie są przyłączani przedsiębiorcy i nam się to zwraca – wyjaśniał Wojciech Jastrzębski. – Prezydent nic nie mówił natomiast o abonamencie, który rzeczywiście wzrośnie dla obu grup, ale tylko o pięć złotych rocznie, niezależnie od zużycia wody, czyli o 54 grosze za wodę i 76 groszy za ścieki. Abonament to koszty rozliczania klienta, które nam wzrosły i dlatego muszą pójść w górę – dodał Wojciech Jastrzębski.

Hubert Papaj tłumaczy natomiast, że taryfa nowych cen wody i ścieków była przedłożona prezydentowi 20 grudnia, a radni mieli możliwość ją zaopiniować podczas prac komisji finansów i budżetu oraz gospodarki komunalnej, gdzie uzyskała pozytywną ocenę.

- Zgodnie z deklaracjami prezydenta i prezesa spółki, cena wody i ścieków dla gospodarstw domowych została utrzymana na tym samym poziomie, co w roku poprzednim. Dlatego uznaliśmy, że rada nie mając kompetencji do zmiany stawek taryfowych, po rozstrzygnięciach w dwóch komisjach, nie powinna zajmować się już tym tematem. Jeśli pojawi się kwestia funkcjonowania spółki, to będzie to temat na następną sesję, ale ta taryfa, w takim kształcie mogła być tylko zaakceptowana – tłumaczył swoją decyzję wiceprezydent Hubert Papaj.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (173) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group