Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 2094
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

"Pirat" na wolności

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 8 czerwca 2018, 8:27
Aktualizacja: Niedziela, 10 czerwca 2018, 9:42
Autor: WAC
Fot. Użyczone
Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze podała bulwersujące fakty dotyczące Tomasza L., podejrzanego o spowodowanie 29 maja w Karpaczu wypadku, w którym śmierć poniósł kierujący skuterem Julian Ś.

Okazuje się, że mężczyzna był już w przeszłości wielokrotnie karany za naruszenie zasad ruchu drogowego. Co więcej, kilkanaście dni przed wypadkiem w Karpaczu został skazany za śmiertelne potrącenie kobiety na pasach.

Przypomnijmy. Do tragicznego zdarzenia doszło na ulicy Parkowej w Karpaczu. Jak ustalili śledczy, Tomasz L. kierujący volkswagen nie dostosował prędkości samochodu do warunków na drodze i zjechał na przeciwległy pas jezdni doprowadzając do zderzenia. W wyniku licznych obrażeń odniesionych w wypadku Julian Ś. zmarł. .

Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego, Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Rejonowego wniosek o zastosowanie wobec Tomasza L. trzymiesięcznego aresztu jako środka zapobiegawczego. Sąd tego wniosku nie uwzględnił, ani nie zastosował wobec Tomasza innych środków zapobiegawczych. Z decyzją tą nie zgadza się Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze i zamierza odwołać się do sądu wyższej instancji.

- W sprawie uzyskano między innymi wstępne opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej oraz ruchu drogowego – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jelenie Górze Tomasz Czułowski. - Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, uzyskano dane o karalności podejrzanego. Zebrane dowody potwierdzają sprawstwo podejrzanego. Ponadto Tomasz L. był w przeszłości wielokrotnie uznawany za winnego popełnienia wykroczeń drogowych. Między innymi 10 maja 2018 roku, przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze zapadł wyrok, w którym uznano go za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym potrącił przechodzącą przez pasy kobietę. Sąd wymierzył mu wówczas karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący dwa lata. Orzeczenie to nie jest prawomocne.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (86) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group