Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 10544
Zalogowanych: 35
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kowary: Pierwszy sparing Olimpii Kowary

Czwartek, 3 sierpnia 2017, 14:49
Aktualizacja: 14:50
Autor: Przemek Kaczałko
Kowary: Pierwszy sparing Olimpii Kowary
Fot. Przemek Kaczałko
Olimpia Kowary po bardzo słabym epizodzie w III lidze stara się odbudować. Z klubu odeszło wielu zawodników i trener, ale pojawiają się nowi i zostało kilku wiernych biało–zielonym. W środowe popołudnie kowarzanie rozegrali pierwszy sparing w ramach przygotowań do rozgrywek IV ligi.

Niewielu piłkarzy wierzy w odrodzenie Olimpii, dlatego ciężko zebrać odpowiednią ilość zawodników, aby bezpiecznie myśleć o przygotowaniach do sezonu. Wiele klubów z naszego okręgu ma już za sobą 3 sparingi, a kowarzanie zagrali wczoraj po raz pierwszy. Na test-mecz zgodził się Lotnik Jeżów Sudecki, który po spadku z IV ligi wygląda całkiem przyzwoicie, w przeciwieństwie do ekipy z Kowar. W środowym sparingu trener Adrian Szczurek miał do dyspozycji 15 zawodników, z czego trzech to Koreańczycy, którzy raczej nie będą reprezentować barw biało-zielonych, bowiem prosili, aby nie publikować ich personaliów. Do końca okienka transferowego jeszcze sporo czasu, więc kto wie – może któryś z chłopaków z Korei Południowej zasili szeregi Olimpii, jednak w spotkaniu przeciwko Lotnikowi wyraźnie było widać, że to początek przygotowań i kondycyjnie jeżowianie przewyższali swoich rywali.

Przechodząc do wydarzeń na boisku należy podkreślić, że mecz mógł się podobać nielicznej grupce kibiców zgromadzonych przy bocznym boisku stadionu przy ul. Karkonoskiej. Wynik w 12. minucie otworzył Sebastian Szujewski, który z pierwszej piłki pięknie uderzył pod poprzeczkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Na boisku nie było widać różnicy klasy rozgrywkowej, a podopieczni Artura Milewskiego walczyli o wyrównanie – ta sztuka udała im się kilka minut przed przerwą, kiedy to po rykoszecie piłka uderzona przez Białkowskiego trafiła do bramki. Gdy wydawało się, że na przerwę obie ekipy zejdą przy stanie 1:1, jeden z trzech Koreańczyków, który na boisku wyróżniał się najbardziej – trafił na 2:1. Po zmianie stron kibice czekali na kolejnego gola do 62. minuty – wtedy wrzutka Koreańczyka idealnie spadła na głowę Szemiota i było już 3:1. To nie podłamało gości, którzy – jak już podkreślaliśmy – kondycyjnie byli znacznie lepiej przygotowani i raz po raz dążyli do odmiany losów spotkania. Doskonałą orientacją wykazał się w 64. minucie Kierlik, który widząc wysuniętego bramkarza Olimpii zdecydował się na strzał z ok. 35 metrów i było już 3:2. Na więcej gospodarze nie pozwolili przyjezdnym i mecz zakończył się zwycięstwem Olimpii 3:2.

Kolejny mecz piłkarze Olimpii rozegrają już w najbliższą sobotę (5.08) na wyjeździe z czeskim Vrchlabi. Z kolei Lotnik zagra tego samego dnia w Zgorzelcu z miejscową Nysą.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
607
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group