Według ustawy o samorządzie terytorialnym dieta ma rekompensować utracone zarobki (w miejscu zatrudnienia) z powodu pracy w radzie.
Tymczasem chory mirski radny będzie zarabiał więcej niż zdrowy. Nie dość, że nie straci dniówki w pracy, to jeszcze dostanie pełną dietę. Wystarczy, że lekarz da mu zwolnienie.
Pieniądze za nic
Audio
Czytaj na głos
Radni Mirska mogą otrzymywać diety nawet wówczas, kiedy nie uczestniczą w sesjach ani w pracach komisji.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.