Czwartek, 25 lutego
Imieniny: Cezarego, Wiktora
Czytających: 8060
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: „Parkingowi” małolaci na usługach łobuzów

Niedziela, 24 sierpnia 2008, 13:30
Aktualizacja: 13:31
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: „Parkingowi” małolaci na usługach łobuzów
Ulicą Bankową po godz. 17 rządzą nieletni "parkingowi".
Fot. TEJO
Kiedy etatowi parkingowi, którzy pobierają postojowe od kierowców, kończą pracę i idą do domów, uliczne parkingi nie przestają być płatne. Tyle że nieoficjalnie. A na posiadaczach pojazdów opłaty „wymuszają” nieletni „opiekunowie” aut.

– Najpierw wskazują wolne miejsce na parkingu, a później niedwuznacznie sugerują, że popilnują samochodu, bo inaczej może stać się coś złego – mówi Marcin Mitera, który często parkuje przy ulicy Bankowej. Kierowcy, radzi nie radzi, dają monety wyrostkom, którzy czają się na kolejnego zmotoryzowanego.

– Boimy się, bo przecież ulica znana jest z chuligańskich wybryków. A dla wandala porysować lakier lub stłuc reflektor w samochodzie to pestka – opowiada nasz rozmówca. – Sami „parkingowi” wyglądają raczej niewinnie, ale nie wiadomo, kto za nimi stoi – usłyszeliśmy. Mówi się, że pracują na zlecenie starszych łobuzów, którzy w ten sposób zyskują pieniądze na alkohol i inne rozrywki.

O problemie wie policja, która przegania grupy nieletnich rządzące parkingami w popołudnia i wieczory. Ale ci, jak tylko patrol znika, wracają na miejsce i dalej „pilnują” samochodów.

Nie dość, że ich „praca” jest nielegalna, to jeszcze do tego niebezpieczna. Czasem niewiele brakuje, aby kierowca nie zauważył dzieciaka, co ledwo odrósł od ziemi, i go potrącił. Tolerowanie takiego zjawiska może doprowadzić do tragedii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group