Sobota, 19 czerwca
Imieniny: Gerwazego, Protazego
Czytających: 5270
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ostre cięcia w jeleniogórskim sądzie

Wtorek, 16 lutego 2010, 8:10
Aktualizacja: 8:11
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Ostre cięcia w jeleniogórskim sądzie
Fot. Angela
Od stycznia decyzją ministra sprawiedliwości zlikwidowano Wydział Gospodarczy Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. Skutki tej decyzji już odczuli sami zainteresowani, którzy chcąc załatwić sprawy gospodarcze muszą jechać do Legnicy. Zlikwidowano też sąd grodzki. Kilkanaście tysięcy spraw, które co roku trafiały do niego, są przekazane do wydziału karnego i cywilnego.

Od 1 stycznia br. wszystkie osoby, które chcą się odwołać od decyzji Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze w sprawach gospodarczych muszą wyjeżdżać do Legnicy. Dotyczy to również tych, których właściwości spraw gospodarczy podlegają pod sąd okręgowy.

– W związku z konstytucyjnie gwarantowaną dostępnością do sądów, likwidacja jakiejkolwiek jednostki zawsze budzi opór, szczególnie osób zainteresowanych. Jako sąd próbowaliśmy przedstawić taką argumentację, ale ministerstwo wychodząc z założenia, że należy szukać oszczędności i likwidować jednostki mające najmniejszą ilość wpływów, podjął decyzję o likwidacji wydział gospodarczy sądu okręgowego w Jeleniej Górze – mówi Andrzej Wieja, rzecznik prasowy sądu w Jeleniej Górze.

To nie jedyny wydział w skali kraju, który został zlikwidowany. W planach likwidacji były też duże jednostki jak Gorzów Wielkopolski czy Tarnów. W dalszym ciągu natomiast funkcjonuje w Jeleniej Górze wydział gospodarczy sądu rejonowego.

Decyzji o likwidacji wydziału gospodarczego sądu okręgowego w Jeleniej Górze sprzeciwiał się też m.in. wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński, który wysłał protest do ministerstwa sprawiedliwości. Przekonywał, że podjęcie takiej decyzji znacznie utrudni życie jeleniogórzan i okolicznych przedsiębiorców, którzy z każdą sprawą będą musieli przemierzać sporą odległość.

Wówczas ministerstwo sprawiedliwości odpowiedziało, że liczba spraw gospodarczych, jakie wpływały do jeleniogórskiego sądu okręgowego w 2008 roku była 2,5 - krotnie niższa od średniej krajowej wynoszącej 753 sprawy. Dodało też, że limit trzech etatów w wydziale gospodarczym jest „drastycznie zawyżony”.

– W 2008 roku do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze wpłynęło ogółem 287 spraw gospodarczych, z tego 126 spraw do pierwszej instancji i 161 spraw do drugiej – czytaliśmy w odpowiedzi.
Z uwagi na tak małą liczbę spraw Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że dojazd do Legnicy, ani dla mieszkańców, ani przedsiębiorców nie będzie stanowiło żadnego problemu. W ślad za tymi słowami poszły czyny.

Od początku roku w Jeleniej Górze zlikwidowany został też sąd grodzki, którego zadaniem było odciążeniem od spraw mniejszych, wydziałów karnych i cywilnych sądów rejonowych.
– Likwidowanie sądów grodzkich w skali okręgu i kraju nie do końca jest zrozumiałe – mówi sędzia Andrzej Wieja. Ich obowiązki natomiast przejęły wydziały karny i cywilny sądu rejonowego w Jeleniej Górze.

Te wszystkie sprawy są nadal w jeleniogórskim sądzie do załatwienia, ale kosztem o wiele większego obciążenia pracowników sekretariatu i sędziów. Pojawiły się też pewne utrudnienia organizacyjne i spore zamieszanie, ponieważ sekretariat jest połączeniem sekretariatów, które funkcjonowały w sądzie grodzkim. Część pracowników sądu grodzkiego trafiła do jednego wydziału, część do drugiego. Dodatkowo spowodowało to, że wydziały karny i cywilny dostaną w skali roku kilkanaście tysięcy dodatkowych spraw do załatwienia, około 12 – 13 tysięcy rocznie.

Czy dla samych zainteresowanych będzie to oznaczało wydłużenie czasu oczekiwania na decyzję sądów? Nie wiadomo. Będzie to można ocenić dopiero po kilku miesiącach działalności na zmienionych zasadach. Tymczasem idea likwidacji sądów grodzkich czyli szukanie oszczędności jak na razie się nie sprawdza.

– Wyliczenia zostały przeprowadzone z naszego punktu widzenia i wskazują na to, że te oszczędności są bardzo niewielkie i sprowadzają się tylko do dodatku funkcyjnych dla kierownika sekretariatu i przewodniczącego wydziału, co w skali roku kształtuje się na poziomie kilku tysięcy złotych. Być może w późniejszym okresie funkcjonowania te oszczędności będą większe. Teraz wliczone zostały jednorazowe koszty procesu likwidacji sądu grodzkiego, których w kolejnych latach nie będzie – dodaje sędzia Wieja.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group