• Piątek, 23 sierpnia 2019
  • Godz. 16:23
  • Imieniny: Apolinarego, Filipa, Róży, Wiktora
  • Czytających: 6368
  • Zalogowanych: 15
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Osiem lat więzienia za skatowanie matki

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 23 lutego 2016, 8:05
Aktualizacja: Środa, 24 lutego 2016, 7:44
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Angelika Grzywacz–Dudek
Taki wyrok usłyszał wczoraj (22.02) 53–letni Andrzej G., który w pijanym widzie skatował swoją 85–letnią matkę metalową kulą oraz drewnianym krzesłem. Miesiąc później kobieta zmarła, sąd uznał jednak, że oprawca odstąpił od zamiaru zabójstwa. Z opinii biegłych wynikało bowiem, że bezpośrednią przyczyną śmierci staruszki nie było pobicie, a rozległe ropne zapalenie płuc, które doprowadziło do niewydolności oddechowo – krążeniowej.

Na wczorajsze ogłoszenie wyroku oskarżonego nie dowieziono z aresztu. Na rozprawie pojawił się natomiast drugi syn zmarłej oraz wnuczka.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Andrzej Żuk tłumaczył, że ostatecznie Andrzej G. odpowiadał za ciężkie pobicie, a nie za zabójstwo, bo oprawca odstąpił od swojego zamiaru.

- Jak wynika z materiałów dowodowych, Andrzej G. mógł doprowadzić swoją matkę do śmierci, bo kobieta nie była w stanie się bronić i nie było nikogo, kto mógłby go powstrzymać – mówił sędzia Andrzej Żuk. – Oskarżony jednak od swojego zamiaru odstąpił i o zajściu powiadomił brata, który mógł szybko zareagować. Zdaniem biegłego to pobicie nie stworzyło bezpośredniego zagrożenia życia kobiety. Mogło doprowadzić do jej śmierci, gdyby 85-latka została pozostawiona bez pomocy, ale tak się nie stało. Jednak sąd wymierzył Andrzejowi G. karę ośmiu lat więzienia czyli z górnej granicy zagrożenia, ponieważ to, w jaki sposób zachował się oskarżony na to zasługiwało. Mężczyzna pobił bezbronną kobietę - swoją matkę - leżącą w łóżku, nie ręką czy nogą, ale metalową kulą oraz drewnianym stołkiem. Musiał zatem liczyć się z konsekwencjami swojego działania – dodał sędzia Andrzej Żuk.

Jak już pisaliśmy, do zdarzenia doszło w małej miejscowości w gminie Lubań. Andrzej G., od lat mieszkał ze swoją schorowaną matką, która leżała w łóżku i wymagała opieki. Mężczyzna nie pracował, najpewniej utrzymywał się z renty staruszki, chociaż oficjalnie się do tego nie przyznawał. Niemal codziennie pił alkohol, po którym był agresywny. Tak też było tragicznego dnia – 7 grudnia 2014 roku. Mężczyzna skatował swoją matkę najpierw metalową kulą, która się złamała, a następnie drewnianym krzesłem, które rozpadło się na drobne elementy. Potem zadzwonił do brata i powiedział o zajściu, a ten powiadomił drugiego z synów 85-letniej Zofii G., który poszedł zobaczyć co się stało i wezwał policję oraz pogotowie. Kobieta trafiła do szpitala. 4 stycznia 2015 roku zmarła, ale sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie było pobicie, a rozległe ropne zapalenie płuc, które doprowadziło do niewydolności oddechowo - krążeniowej.

Podczas rozprawy oskarżony przekonywał, że to nie on pobił matkę, ale jakieś demony. Zasłaniał się niepamięcią rzekomo wywołaną przez alkohol, ale biegli stwierdzili, że zanik pamięci jest wybiórczy – dotyczy tylko samego pobicia kobiety, a mężczyzna w chwili pobicia matki był poczytalny.

Wyrok nie jest prawomocny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~gościówa 23-02-2016 8:32
chyba trzeba zmienić prawo, to rażąco niska kara za taki czyn.
~Prawo_Idzie 23-02-2016 9:17
Resocjalizacja takiej gnidy powinna przebiegać tak: sznur, podwieszony u stropu, zapadka, dźwignia uruchamiająca zapadkę, worek plastikowy zasuwany, piec krematoryjny, worek na śmieci, cztery wiatry. Wymiarowi sprawiedliwości pogratulować zwrotu "odstąpił od swojego zamiaru" i znalezienia usprawiedliwienia dla bandziora.
~ 23-02-2016 9:39
To jest naród Polski , między sobą się kłócą , biją , na śmierć katują a Ukraińców zapraszają ,miłe słowa gadają i lekarzy specjalistów bez kolejek dają , a tfuuu ! wy Polskie świnie , wyginiecie jak Indianie !
~do 09.39 23-02-2016 9:49
Za nazwanie nas świniami będziesz się tłumaczył w prokuraturze,możesz być tegy pewny/a.
~Taxi 19626 23-02-2016 9:53
Sądowi brakło jaj... Boi się wydawać sprawiedliwe wyroki
~POLSKA 23-02-2016 10:07
Miejsce tego TRUTNIA powinno być w kamieniołomach od rana do nocy za michę kartoflanki
~POLSKA 23-02-2016 10:11
do 09.39 - kim jesteś śmieciu że tak nazywasz Polaków ?
~tak 23-02-2016 10:13
Za miche w kamieniolomach,Szkoda czasu i pieniędzy na resocjalizacje.
~kogo to 23-02-2016 11:09
Angela to wydarzyło się w Lubaniu więc co kogo w Jeleniej to g..obchodzi.Pisz o sprawach z Jeleniej i powiatu kobieto a nie o pierdołach z innych regionów.
~asik 23-02-2016 11:17
Z sądem powinni się rozprawić za taki wyrok. Przecież to jakieś kpiny są, skoro targnął na swoją matkę z metalową kulą i krzesłem a matka nie przeżyła to do czego ten sku.... chciał doprowadzić? Pouczyć matkę? Matka nie żyje, wojnę przeżyła a z rąk własnego syna zginęła. Sku... powinien zawisnąć-kara śmierci dla takich zwyrodnialców. Jakby sędziego to dotyczyło to poruszyłby niebo i ziemię żeby skazać gn... na dożywocie. Sprawiedliwość
~obserwator2 23-02-2016 15:00
Pomijając fakt strasznej zbrodni, to aż ciśnie się na usta..... takiego go wychowała. To co wpoimy dziecku za młodu, takie owoce zbieramy na starość.
~smentek 23-02-2016 18:09
A tam, na tych zdjęciach, to który jest bandzior ;-) ? Coś tu nie jest tak, pokazujecie całemu światu sędziów, wolno tak? A przestępcy nie, bo co? Prawo nie pozwala? To po co te zdjęcia w ogóle, ku przestrodze, czy jak?
~ 23-02-2016 18:33
Osiem lat tylko za zabicie matki to kompromitacja Sądu.
~Ekonomiczneanomalia 23-02-2016 23:39
Utrzymanie więźnia kosztuje około trzech tysięcy złotych miesięcznie. Czyli około trzydzieści sześć tysięcy złotych rocznie. Za pobicie matki chore społeczeństwo, karząc zwyrodnialca na osiem lat więzienia, ukarze siebie grzywną blisko trzystu tysięcy złotych. Zrzucimy się na nią wszyscy. Wyrok dwudziestu pięciu lat więzienia to koszt około miliona złotych. Dożywocie może kosztować do dwóch milionów złotych - zależy ile więzień "dożyje". My za to, niestety, płacimy.
~asik 24-02-2016 10:40
Co ma wychowanie syna w takiej sytuacji? Skoro był alkoholikiem to znaczy że miał problem, a takich rzeczy nie oduczy matka. Nie zapominaj kto jest ofiarą a kto katem.
~nie rozumiem 24-02-2016 13:46
do asika- to zmaltretowana, chora matka jest katem? Ostatnie zdanie kogo dotyczy? Zdaniem sedziow ten pijak nie chciał matki zabic ,tylko laska nastraszyć az ja zlamal? Znaleziono chorobę pluc i to było przyczyna śmierci, a pobicie nie? W jaki sposób miała się bronic, skoro lezala w lozku. Alkoholizm tego nie tlumaczy. Moze nie chciala powiedziec gdzie schowala pieniadze i matke skatowal na smierc. Przeciez i ze strachu mozna umrzec, a stres? I tylko 8 lat, to pewnie sie poprawi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group