• Poniedziałek, 18 listopada 2019
  • Godz. 5:40
  • Imieniny: Anieli, Romana, Klaudyny, Karoliny
  • Czytających: 2092
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Orlicy Karkonoszy na turnieju we Wrocławiu

Wiadomości: Wrocław
Środa, 6 października 2010, 12:00
Aktualizacja: 12:03
Autor: red
Fot. KS Karkonosze
W ubiegłą niedzielę orlicy Karkonoszy wzięli udział w III Turnieju o Puchar Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Tym razem zawody rozegrano we Wrocławiu.

Karkonosze zagrały w grupie B z Orłem Ząbkowice Śląskie, Lechią Dzierżoniów, Nysą Kłodzko i Gryfem Świdnica.
Niestety Nysa Kłodzko nie dojechała na turniej i jeleniogórzanie musieli zadowolić się grą z 3 zespołami. Organizatorzy postanowili zwiększyć czas gry do 2x10 minut. Kalendarz spotkań nie był korzystny dla naszego zespołu, który musiał rozegrać dwa mecze pod rząd.

Pierwszy rywal Lechia Dzierżoniów zawiesił poprzeczkę wysoko. Początek meczu to przewaga zespołu z Dzierżoniowa, jednak wraz z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Marka Siatraka. Trzy składne akcje między 5, a 7 minutą gry zaowocowały jednym trafieniem Macieja Wilka po dobrym podaniu Kuby Zawadzkiego.

Moment dekoncentracji w ostatniej minucie gry pierwszej połowy kosztował jeleniogórzan utratą gola po mocny strzale ze skraju pola karnego zawodnika Lechii. Druga połowa po raz kolejny pokazała, że w piłce nożnej istotna jest gra zespołowa. Bramka na 2-1 autorstwa Grzesia Pająka była wynikiem 5 podań- zaczynając od linii obrony, a kończąc na uderzeniu naszego pomocnika. Do końca meczu stworzyliśmy sobie 2-3 sytuacje, lecz brakło koncentracji pod bramką przeciwnika.

Niekorzystny układ gier spowodował, że do meczu z Gryfem Świdnica podopieczni Marka Siatraka przystąpili bez przerwy wypoczynkowej. Spowodowało to duże przestoje w grze oraz chaos na boisku. Często próbowaliśmy długich podań otwierających drogę do bramki, zawężając pole gry. Taktyka ta była skuteczna prawie do końca meczu, jednak 2 minuty przed jego zakończeniem Świdnica zdobyła gola po uderzeniu z dystansu i wygrała mecz. Przy lepszej koncentracji można było to spotkanie zremisować.

Pojedynek z Orłem Ząbkowice był zgoła odmienny od dwóch poprzednich. Bardzo dobra gra, skuteczność oraz doskonale opracowane stałe fragmenty gry przyczyniły się do zwycięstwa 3-1.

Alan Sadkowski błysnął w tym meczu klasą, egzekwując perfekcyjnie 3 rzuty rożne, po których padły 3 gole. Pierwsze dośrodkowanie na długi słupek wykończył popularny Pysio czyli Kamil Łęcki. Po drugim dośrodkowaniu bramkę zdobył Sebastian Sikorski, który wbiegając w tempo zamknął akcję uderzeniem głową na długi słupek.
Trzeci rzut rożny Alan Sadkowski rozegrał krótko z Michałem Błażejczykiem, który uderzył mocno wewnętrzną…częścią stopy, lecz obrońca Orła złapał piłkę na linii bramkowej. Pewnym egzekutorem jedenastki był Alan Sadkowski. Rozluźnienie w końcówce wykorzystali gracze Orła, strzelając honorowego gola.

Nie prowadzono klasyfikacji końcowej turnieju, ale biorąc pod uwagę wyniki można uznać, że Karkonosze zajęły drugą lokatę. Wyróżnienie otrzymał kapitan zespołu Grzegorz Pająk.

Skład KS Karkonosze: Pietrzak Michał, Gaździcki Karol, Sadkowski Alan, Łęcki Kamil, Pająk Grzegorz, Wilk Maciej, Żukiewicz Grzegorz, Zawadzki Kuba, Sikorski Sebastian, Błażejczyk Michał, Młynarczyk Michał.

Dobry występ zaowocował nagrodą ufundowaną przez sponsora - kolacją dla zawodników w jednej z renomowanych restauracji na Wrocławskich Bielanach, za co serdecznie dziękują zawodnicy, trener i rodzice dopingujący przez cały turniej grupę Orlików KS Karkonosze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group