Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 18 lutego
Imieniny: Maksyma, Szymona
Czytających: 6177
Zalogowanych: 18
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

IV-liga piłkarska: Olimpia w końcu zwycięska, porażka Karkonoszy

Sobota, 2 listopada 2013, 18:09
Aktualizacja: Niedziela, 3 listopada 2013, 21:08
Autor: red.
IV-liga piłkarska: Olimpia w końcu zwycięska, porażka Karkonoszy
Fot. red.
Po ośmiu remisach z rzędu przyszedł czas na przełamanie, piłkarze kowarskiej Olimpii pokonali Sokoła z Wielkiej Lipy 2:0. Na tarczy z Brzegu Dolnego wracają Karkonosze, a największą niespodzianką kolejki jest blamaż dotychczasowego lidera – LZS–u Stary Śleszów, który uległ na własnym boisku Orkanowi 0:7!

Trybuny stadionu przy ul. Karkonoskiej, które jeszcze niedawno tętniły życiem coraz bardziej pustoszeją, ale ci, którzy wierni sympatycy Olimpii mieli w końcu powody do zadowolenia. W 14. kolejce IV-ligi kowarzanie podejmowali Sokoła Wielką Lipę, do którego tracili 5 punktów. Od początku na boisku "wiało nudą", w 20. minucie pierwszą dogodną sytuację zmarnowali goście, Warchoł wszedł w pole karne i z ostrego kąta chciał zmieścić piłkę przy krótkim słupku, ale jego intencje wyczuł Gąsiorowski. W odpowiedzi kowarzanie nie wykorzystali szansy po stałym fragmencie gry, ale już w 40. minucie kibice gospodarzy mogli odetchnąć. Rzut wolny wykonywał Udod, bramkarz gości odbił piłkę przed siebie, futbolówkę trącił Zieliński i z najbliższej odległości do bramki skierował ją Nowiński. Przed przerwą szansę na gola do szatni miał Szujewski, ale w sytuacji sam na sam górą był Piszcz.

W przerwie spotkania tradycyjnie rozlosowano nagrody dla kibiców, a gościem honorowym spotkania był legendarny napastnik kowarskiej Olimpii, Antoni Derek, który przy okazji Dnia Zadusznego przybył do rodzinnej miejscowości na groby bliskich. O sławie pana Antoniego wśród starszych kibiców Olimpii może świadczyć reakcja zasłużonych dla klubu byłych piłkarzy, którzy na wiadomość, że obiekt przy Karkonoskiej odwiedził ich idol z lat młodzieńczych, szybko pojawili się przy namiocie prasowym, a spiker opowiedział młodszym kibicom o zasługach Antoniego Derka dla kowarskiej piłki.

Antoni Derek urodził się w Kowarach, występował w Olimpii od lat 60-tych u boku takich piłkarzy jak Zych, Solarek czy Zając. Obecnie legenda kowarskiej piłki mieszka w Tychach i przy każdej okazji wspomina piękne czasy z gry w Kowarach: - To były takie czasy, że boisko kępe było, graliśmy z góry i pod górę. Mówiliśmy: gramy z góry, nawtykamy im bramek, a później bronimy się. Jak relacjonują piłkarze z tamtych czasów, różnica między jednym rogiem boiska, a drugim wynosiła 90 cm, w tamtych czasach "przewaga własnego boiska" miała odzwierciedlenie dosłowne. Pan Antoni był filarem ataku Olimpii, w jednym z meczów zdobył nawet 8 bramek, ale jak żartobliwie wspomina, do dziś żona wypomina mu jedno pudło: - Pamiętam taki mecz, że nie strzeliłem jedenastki, mądrzyłem się, że trzeba strzelać technicznie, a chciałem "urwać głowę" i w słupek strzeliłem. Do dzisiaj żona (ówczesna narzeczona) mi to wypomina - dodał z uśmiechem pan Derek dodając, że jest obecnie pod wrażeniem dopingu kibiców Olimpii, którzy z niesłychaną kulturą wspierają swoich piłkarzy.

Wracając do meczu, druga połowa rozpoczęła się od przewagi gospodarzy, z których po pierwszej bramce zeszło ciśnienie. W 60. minucie Szaraniec wykończył kontrę swojego zespołu i z dwubramkową przewagą Olimpia mogła spokojnie realizować założenia taktyczne nakreślone przez trenera Kapelana. Im bliżej końca spotkania, tym większą przewagę zdobywali przyjezdni, a kowarzanie groźnie kontratakowali. Jak się okazało, ani Udod, ani Zieliński nie wykorzystali swoich szans, a poczynania Sokoła "deprymowali" sędziowie, do których trener gości miał ogromne pretensje. Mecz zakończył się zwycięstwem Olimpii 2:0, która w końcu przełamała passę kompromisów i z dorobkiem 21 punktów zajmuje ósmą lokatę w tabeli IV-ligi, tracąc do lidera z Brzegu Dolnego 6 "oczek".

Olimpia Kowary - Sokół Wielka Lipa 2:0 (0:0)
Olimpia:
Gąsiorowski - Kuźniewski, Kraiński, Nowiński, Zagrodnik, Bębenek, Szaraniec, Szujewski (89' Piskórz), Zieliński (85' Kędzierski), Milczarek, Udod (74' Krupa).
Sokół: Piszcz - Pruchnicki, Tomanik (70' Chmielewski), Teodorowicz, Bełkowski, Ciołek, Ludwiczak, Woźniak, Grabski (46' Poważny), Warchoł, Jędrzejowski.

Widzów: 200.

W następnej kolejce (9.XI) Karkonosze podejmą przy Złotniczej BKS Bolesławiec - mecz odbędzie się przy sztucznym świtle od godz. 17:00, a Olimpia uda się do Zawidowa na mecz z Piastem.

Wyniki 14. kolejki:
Olimpia Kowary - Sokół Wielka Lipa 2:0
KP Brzeg Dolny - Karkonosze Jelenia Góra 2:0
BKS Bolesławiec - AKS Strzegom 1:1
MKS Szczawno Zdrój - Pogoń Oleśnica 2:1
Orzeł Ząbkowice Śląskie - Orla Wąsosz 5:1
Kuźnia Jawor - Piast Zawidów 0:2
LZS Stary Śleszów - Orkan Szczedrzykowice 0:7
Miedź II Legnica - Granica Bogatynia 5:0

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
369
Tak
20%
Nie
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Samorządy
Agnieszka Lemiszewska nowym wicestarostą karkonoskim
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group