• Wtorek, 15 października 2019
  • Godz. 18:39
  • Imieniny: Jadwigi, Teresy, Florentyny
  • Czytających: 6978
  • Zalogowanych: 24
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Olimpia rozklepała Łużyce

Wiadomości: Kowary
Sobota, 2 sierpnia 2014, 20:53
Aktualizacja: Niedziela, 3 sierpnia 2014, 10:10
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomasz Raczyński
W ostatniej towarzyskiej potyczce przed startem rozgrywek pucharowych i ligowych, kowarska Olimpia pokonała Łużyce Lubań 5:1.

Lekko, łatwo i przyjemnie poszło piłkarzom kowarskiej Olimpii w ostatnim sprawdzianie przed startem rozgrywek pucharowych i ligowych. W sobotnim spotkaniu przy ul. Karkonoskiej podopieczni Krzysztofa Kapelana zaaplikowali rywalom 5 goli. Radość gospodarzom popsuł jedynie stracony gol w końcówce spotkania oraz kontuzja Kraińskiego.
- Mam nadzieję, że nie będzie to groźna kontuzja. Zadziałaliśmy chłodzeniem i nie wyskoczył obrzęk, może obejść się na krwiaku. Prawdopodobnie podkręcił staw - powiedział trener Kapelan.

Od początku spotkania zdecydowaną przewagę miał czwartoligowiec, którą udokumentował po raz pierwszy w 25. minucie. Składną akcję Chajewskiego i Zatylnego wykończył Krupa. W 39. minucie strzelec pierwszej bramki wyłożył piłkę Rudnickiemu i było już 2:0. Po zmianie stron drugą asystę zaliczył były napastnik Karkonoszy Marcin Krupa obsługując Kędzierskiego. W 59. minucie było już 4:0, tym razem bramkę zdobył Han. W 66. minucie krótko rzut rożny rozegrał Malarowski, wbiegł w okolice szesnastki, strzelił mocno, ale piłka obiła oba słupki, po czym trafiła pod nogi Cichonia, a ten pokonał golkipera gości. Piłkarze z Lubania byli po tej sytuacji wściekli na sędziego, bowiem w piątce na pozycji spalonej był zawodnik Olimpii, który nie trafił w piłkę, ale arbiter uznał, że nie brał udziału w grze. Mimo licznych okazji kowarzanie nie zdobyli więcej bramek, ta sztuka udała się gościom, którzy w 89. minucie zdobyli gola honorowego, a jego autorem był Jakimowicz.

- Jak powiem, że cały mecz toczył się na połowie przeciwnika to chyba nie przesadzę. Chłopaki zrealizowali założenia. To wynik ciężkiej pracy, którą prowadziliśmy przez rok czasu. Pytałem się zawodników czy pamiętają, żebym kiedykolwiek w meczu ligowym siedział na ławce i się nie odzywał - ocenił szkoleniowiec Olimpii. Przeciwnik nie postawił wysoko poprzeczki, ale stracić bramkę ze stałego fragmentu gry to jest niedopuszczalne. W lidze nie ma prawa się to zdarzyć - zaznaczył Krzysztof Kapelan komentując utratę bramki w końcówce spotkania.

- Nikt chyba nie przewidywał innego rozstrzygnięcia jak wygrana Kowar. Nastawiliśmy się na defensywę, przeszkadzanie i grę z kontry. Na dzień dzisiejszy Lubań wzmocnień nie ma, wręcz są osłabienia. Ta liga jest taka, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Nie możemy marzyć o awansie, ale będziemy walczyć o utrzymanie. Mamy wielu młodych chłopaków, wszyscy grają dla przyjemności, za darmo - trudno oczekiwać, żeby były inne cele - powiedział trener Łużyc Rafał Wichowski.

W ekipie biało-zielonych zabrakło trzech czołowych zawodników, którzy leczą kontuzje:
Patryk Bębenek - przechodzi rehabilitację, jeździ na rowerze, ćwiczy na siłowni. Bierze tabletki, które mają przyspieszyć wzrost uszkodzonej tkanki. Przewidywany powrót za ok. miesiąc.
Maciej Udod - trenował 2-3 razy z drużyną. Nie został dopuszczony do interwałów, bo to nie ta faza, ale jest cofnięty do tlenówek i nie narzeka na nogę. Bierze udział w grach wewnętrznych. Optymistycznie trener liczy, że za 2-3 tygodnie jak wszystko będzie w porządku będzie wchodzić do normalnych treningów i powoli nawet w mecze.
Sebastian Szujewski - wrócił przewlekły uraz mięśnia przywodziciela, z którym borykał się pod koniec rundy. Jest umówiony na USG i zostanie podjęte leczenie. Trenuje indywidualnie i trener ma nadzieję, że będzie już do dyspozycji na mecz pucharowy, który odbędzie się za tydzień.

Olimpia Kowary - Łużyce Lubań 5:1 (2:0)
Gole:
1:0 Krupa 25'
2:0 Rudnicki 39'
3:0 Kędzierski 54'
4:0 Han 59'
5:0 Cichoń 66'
5:1 Jakimowicz 89'

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ 4-08-2014 21:36
kolejny dowód na to, że Olimpia ma klasę a KSK to przypadkowicze-spadkowicze

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group