Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 13223
Zalogowanych: 79
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kowary: Olimpia dobita przez "czerwoną latarnię"

Niedziela, 26 października 2014, 10:39
Aktualizacja: 11:26
Autor: Przemek Kaczałko
Kowary: Olimpia dobita przez "czerwoną latarnię"
Fot. Aleksandra Wiącek
Ostatnia w tabeli IV–ligi Chojnowianka, która w 11 dotychczasowych spotkaniach ani razu nie zaznała smaku zwycięstwa – z Kowar wróciła z kompletem punktów. Sensacyjny rezultat rozstrzygnął się w dramatycznych okolicznościach, bowiem kończący mecz w dziewięciu goście, skontrowali w doliczonym czasie kowarzan inkasując komplet punktów.

Awans do III-ligi zdaje się pozostawać w sferze marzeń, a nie celu. Mimo wysokiej pozycji w tabeli kowarska Olimpia traci już do czołowych ekip 13-15 punktów i nie widać na horyzoncie drużyn, które mogłyby powstrzymać "maszynki do wygrywania" z Polkowic i Legnicy. Po wygranej w Szczedrzykowicach wydawało się, że biało-zieloni złapią drugi oddech, ale sobotni mecz przy ul. Karkonoskiej ukazał słabość kowarzan. Spotkanie przeciwko Chojnowiance rozpoczęło się zgodnie z planem, w 22. minucie Krupa wykorzystał dośrodkowanie Szczęsnego wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W 33. minucie gospodarze otrzymali bardzo poważne ostrzeżenie, bowiem Serkies wyszedł sam na sam z Gilewskim, minął golkipera Olimpii, ale jego strzał w ostatniej chwili wślizgiem wybił Nowiński. Po zmianie stron Serkies ponownie był w sytuacji jeden na jeden, tym razem od razu strzelał, ale jego intencje wyczuł Gilewski. Ambitna walka przyjezdnych, którzy skazywani byli na "pożarcie" opłaciła się w 67. minucie, kiedy to Ziembowski przejął piłkę w polu karnym gospodarzy i wyrównał stan pojedynku. W końcówce meczu boisko musiało opuścić dwóch zawodników Chojnowianki, najpierw "czerwień" obejrzał strzelec pierwszego gola Ziembowski, a w doliczonym czasie gry kapitan gości Jędrusiak. Mimo oblężenia bramki strzeżonej przez Koziarza, przyjezdni obronili się przed naporem kowarzan, a po kontrze w zamieszaniu w polu karnym Olimpii najlepiej odnalazł się Korniłowicz, który ustalił wynik na 1:2. Dzięki wygranej chojnowianie opuścili ostatnie miejsce w tabeli wyprzedzając Włókniarza Mirsk.

Olimpia Kowary - Chojnowianka Chojnów 1:2 (1:0)
Gole:
1:0 Krupa 22'
1:1 Ziembowski 67'
1:2 Korniłowicz 90'+
Olimpia: M. Gilewski - Szczęsny, Han, Kraiński, Bębenek, Szaraniec, Nowiński, Chajewski, Krupa, Szujewski, Murawski. Rezerwowi: Wojciechowski, Dregan, Rudnicki, Denis, Zatylny, J.Gilewski, Kędzierski.
Chojnowianka: Koziarz - Grządkowski, Jędrusiak, Iwaniak, Korniłowicz, Rajczakowski, Polański, Górski, Gałaszkiewicz, Ziembowski, Serkies. Rezerwowi: Balicki, Kuczyński, Kisiel.

Widzów: 250.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
395
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
52%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
48%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group