Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 6232
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

ODK w zabobrzańskim zameczku? Niemal na pewno

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 16 lutego 2011, 12:46
Aktualizacja: Czwartek, 17 lutego 2011, 8:06
Autor: TEJO
Zabobrzański zameczek to prawdziwa enklawa zieleni. Zbudowany w stylu późnej secesji budynek wraz z zabudowaniami gospodarczymi, okala piękny park z unikatową roślinnością. W środku zachowały się rzeźbione boazerie.
Fot. MT
Prężne centrum kultury z parkiem, miejscem koncertów plenerowych, biblioteką i kawiarnią: to wszystko może powstać na terenie dawnej posiadłości Maxa Erfurta, którą Politechnika Wrocławska przekaże miastu w zamian za budynek akademika „Sublokator” przy ulicy Piłsudskiego.

O rozmowach prezydenta Marcina Zawiły z rektorem Politechniki Wrocławskiej na temat zamiany nieruchomości informowaliśmy na początku stycznia. Decyzje już są. Miasto przejmie tzw. zameczek, gdzie przez lata była biblioteka i mieścił się Zakład Wdrożeniowy Politechniki Wrocławskiej. W roku 2007 PW zdecydowała się obiekt sprzedać, ale do dziś nie znalazł się chętny i zameczek stoi pusty, aczkolwiek jest zadbany, ogrzewany i dozorowany.

– Obecna siedziba Osiedlowego Domu Kultury nie należy do miasta, tylko do Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Stan blaszaka jest coraz gorszy, co rodzi sporo kłopotów – powiedział dziś na konferencji prasowej prezydent Marcin Zawiła. Przekazanie miastu rezydencji daje szansę na to, aby ODK znalazł w nim swoją nową, znacznie lepszą siedzibę niż ma obecnie. Jak podkreśla M. Zawiła, choć dyrekcja na początku była nastawiona pesymistycznie, po wizji lokalnej nie widzi przeszkód przed przeprowadzką.

Dawna posiadłość nie wymaga wielkich nakładów remontowych: trzeba na pewno wymienić okna zgodnie z zaleceniami konserwatora. Być może konieczne okażą się także naprawy stropów, ale ogólnie budynek jest w dobrym stanie. – Na parterze są sale, które mogą służyć za pomieszczenia na wystawy, a w obszernych piwnicach mogą powstać pracownie tańca, czy też muzyczne – wyjaśnia Marcin Zawiła.

Zamysłem prezydenta nie jest jednak zapewnienie siedziby jedynie dla ODK. W oficynie można by scalić dwa oddziały biblioteki w tej chwili znajdujące się w różnych miejscach Zabobrza. W zabytkowym garażu mogłaby powstać kawiarnia i cukiernia. Zameczek znajduje się na ponad hektarowej działce z parkiem i altaną. Mogłoby być to miejsce koncertów i spacerów. – Znajduje się to wszystko niemal w centrum Zabobrza i na pewno nie byłoby kłopotów z dojazdem, czy dotarciem – usłyszeliśmy.

W zamian za zameczek Politechnika Wrocławska dostanie budynek byłego szpitala psychiatrycznego (jeszcze za niemieckich czasów), a obecnie akademika „Sublokator” przy ulicy Piłsudskiego. Być może – ponieważ kubatura tej nieruchomości jest mniejsza – do całego interesu miasto dopłaci, ale stanie się to na korzystnych warunkach. W akademiku trzeba oddzielić budynek od pozostałych, ponieważ całość jest połączona korytarzami z sąsiednimi kamienicami.

Kiedy ODK mógłby zacząć działać w zameczku? To kwestia maksimum dwóch lat. Wszystko zależy od skali remontów i szybkości ich przeprowadzenia, co wiąże się ze znalezieniem środków. Póki co są w trakcie oszacowania. Całe te zabiegi jednak nie sprawią, że miasto zrezygnuje z zamiaru budowy centrum kulturalno-widowiskowego, które miałoby się znaleźć przy ulicy Sygietyńskiego. Poprzednia ekipa w ratuszu opracowała koncepcję tego obiektu. Jego finansowanie wiązałoby się z drugą transzą środków unijnych, które miasto ma nadzieję pozyskać w przyszłości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group