• Niedziela, 20 października 2019
  • Godz. 3:20
  • Imieniny: Ireny, Kleopatry
  • Czytających: 3018
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ochroniarze zdeptali jej honor

Wiadomości: KOWARY
Piątek, 12 lutego 2010, 7:52
Aktualizacja: Sobota, 13 lutego 2010, 7:59
Autor: Ania
Fot. Ania
Pracownicy ochrony z „Biedronki” posądzili Ewę Biedrzycką o kradzież, której nie popełniła. Nauczycielka, która na co dzień świeci uczciwością, została upokorzona przez pracowników firmy za to, że do reklamówki włożyła własny… portfel.

Zatrzymania przez pracownika ochrony podczas zakupów w kowarskiej „Biedronce” pani Ewa w ogóle nie brała pod uwagę. Jakież było jej zdziwienie, kiedy „mundurowy” tonem nie znoszącym sprzeciwu powiedział, aby poszła za nim i „dobrze wie, w jakiej sprawie”. – Później powiedział mi, że wchodząc do sklepu wyciągnęłam z torebki reklamówkę, w której nic nie miałam, a kiedy wychodziłam, coś w niej było – dodaje.

Ochroniarz zasugerował, że kobieta pięć dni wcześniej wzięła mięso mielone, warte około czterech złotych i nie zapłaciła za nie – Na kamerze było wyraźnie widać, że kobieta dwa razy schyla się po mięso mielone a zapłaciła tylko za jedno – wyjaśnia Krzysztof Wojtkowiak, kierownik ochrony.
Pomówiona tłumaczy, że owszem dwa razy schylała się po mięso, bo nie mogła się zdecydować, które wybrać. Ostatecznie wzięła jedno opakowanie i poszła dalej.

Wyjaśnia także, że w reklamówce miała portfel, bo wchodząc do sklepu zawsze rutynowo wrzuca go do reklamówki. – Trudno było mi to jednak wytłumaczyć ochroniarzowi. Sugerował nawet, że o sprawie powinna być poinformowana policja – mówi zdenerwowana kowarzanka. Zatrzymanie przez ochronę było dla niej szokiem, na który zareagowała płaczem

Kobiecie pokazano nagranie na kamerze, na którym faktycznie wchodząc do sklepu wyciąga reklamówkę i dwa razy schyla się po mięso. – Nagrany jest także mężczyzna, który wykonuje podobną czynność, co jest zresztą zrozumiałe, bo każdemu zdarza się zastanawiać nad dokonywanym zakupem – mówi Tomasz Biedrzycki, syn pomówionej kobiety. Wraz z ojcem po incydencie poszli do Biedronki, żeby wyjaśnić sprawę. Byli zbulwersowani.

Choć od incydentu minęło kilka dni, Ewa Biedrzycka wciąż przeżywa to zdarzenie. Zdenerwowała się tak bardzo, że zgodziła się zapłacić za mięso, którego nie wzięła. Postawę ochrony potraktowała jako podwójne poniżenie. Na co dzień jest nauczycielką i nie może pozwolić na wystawienie na szwank swojej reputacji. A w Kowarach wszyscy się znają – Co pomyślały sobie moje byłe uczennice, pracujące w Biedronce? – pyta pani Ewa.

Krzysztof Wojtkowiak, kierownik ochrony tłumaczy, że pracownicy są wyczuleni na kradzieże, bo z ich powodu sklepy ponoszą ogromne straty. Wyjaśnia, że zamierzeniem ochroniarza było jedynie wyjaśnienie sprawy. – Kobieta robiła zakupy bez koszyka, a jej rodzina również zachowała się nietaktownie, ponieważ rozstrzygała sprawę przy wszystkich pracownikach. Poza tym należy wziąć pod uwagę, że czasami naszym klientom zdarza się zapominać, że włożyli coś jeszcze do reklamówki i nie płacą za to, często jest tak w przypadku osób starszych – mówi szef sklepowej ochrony.
Pani Ewa ripostuje, że w zachowaniu jej rodziny nic nietaktownego nie było, a koszyka nie miała, bo nie było ich przy wejściu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (65) Dodaj komentarz

~pol 12-02-2010 8:03
to nie są ochroniarze nie posiadaią licęcj pracownika ochrony
Dancia 12-02-2010 8:11
Jak to mozna sie sugerowac filmem przy przeszukaniu skoro w reklamwoce nie bylo wiecej jak jedno mieso to po co placila skoro wie ze nie ukradla
Ryba 12-02-2010 8:11
Przeciez to oburzajace! Jak mozna bylo dopuscic do tego by ochroniarz wykonal swoja prace i zareagowal na podejrzenie kradziezy! ;)
~niwija 12-02-2010 8:14
masakra biedna kobieta.Ochroniarze w każdym z supermarketów sa hamscy i bardzo nieprzyjemnie traktuja każdego.ktos powinien wkoncu coś z tym zrobic!!!!
~xxx 12-02-2010 8:22
A tak szczerze to tych ochroniarzy trzeb by bylo co jakjis czas sprawdzic bo oni najwiecej kradna Ochroniarze pracujacy w sklepach sa okropni tacy zarozumiali jakby nie wiem kim byli a to sa chorzy ludzie z grupwmi inwalidzkimi oni nie powinni pracowac jako ochroniarze tylko sie leczyc bo jesli maja grupe inwalidzka to sa chorzy A ktos powinien przyjrzec sie ich pracy poniewaz jeszcze klijent nie wejdzie na zakupy a juz jest obserwowany jak potencjalny zlodziej Tych ochroniarzy powinno sie teraz w okresie takiej zimy dac do odsniezania to by troche energii stracili
~ 12-02-2010 8:27
"która na co dzień świeci uczciwością" - i jest zasilana bateriami?! Przestańcie używać słowotworów!
~do trzech iksów 12-02-2010 8:33
A może zacznij używać kropek i przecinków zanim coś mądrego napiszesz?
~paradise 12-02-2010 8:37
A kto robi jeszcze zakupy w Biedronce.....?
HankaOdRumcajsa 12-02-2010 8:57
A jak tacy ochroniarze powinni pracować? Co powinno należeć do ich obowiązków?
HankaOdRumcajsa 12-02-2010 8:59
A jak tacy ochroniarze powinni pracować? Co powinno należeć do ich obowiązków?
~j 23 12-02-2010 9:01
Dobrego złodzieja nie mogą złapać bo jest sprytniejszy ,dlatego szukają porządnych ludzi.Gdzie była policja bo śmieszny ochroniarz nie ma prawa rewidować.
~m 12-02-2010 9:07
pracownicy ochrony muszą się wykazac aktywnością i stąd ataki na kupujących! Nierzadko niepotrzebne.
~galla 12-02-2010 9:46
ochroniarze i kasjerki kradna sama widzialam jak kasjerka udawala ze nie widzi reklamowki z manarynkami ktora mloda klientka trzymala w reku i caly czas udawala dowcipna rzucala uwagi rozmawiala bardzo radosnie kasujac towar na ladzie, a na moja uwage ze pani nie policzyla za mandaryki tej pani ktora odeszla od kasy najpirew udala ze nie slyszy mojej uwagi a potem na jak jej glosno drugi raz zwrocilam uwage to sie rozgladnela i z niechecia zawolala ochroniarza i ten zawrocil juz wychodzaca , tylko ze dlaczego stojac prawie przy kasie nie zareagowal od razu przeciez slyszal co mowie czyli zmowa teraz juz nie widze tej kasjerki chyba wpadla
~um 12-02-2010 10:25
moj kolega byl kierownikiem w Kauflandzie w Slupsku i niestety bilans byl taki ze najwiecej kradna pracownicy i wlasnie ochroniarze,na miejscu tej pani zglosilabym ten incydent na policje
~ania6 12-02-2010 10:28
Na zabobrzu w biedronce przy kasie sprawdzają torby czy czegoś się nie wynosi.W innej biedronce jak mi kasjerka wzięła stówke przy płaceniu a ja stwierdziłam że mam drobne i zapomniała mi jej oddać to było w porządku.Kiedy się upomniałam to musiały sprawdzić kase NA ZAPLECZU bez mojej obecności.I co? Oczywiście im się zgadzało.Dziwnym trafem kasjerka już tam nie pracuje a jej przełożona zmieniła dyskont.
*piipi* 12-02-2010 10:31
~Biedna ..PANI trafiła na *ochraniarza ! ~WIADOMO .. *męzczyznę !
*piipi* 12-02-2010 10:32
~SMUTNE ..
~knugot 12-02-2010 10:32
Fakt,że to nie ochroniarze,bo zachowują się po chamsku i są wulgarni.W jeleniogórskiej Biedronce na ul.Wolności jak rozmawiają między sobą to cały czas przeklinają nie zwracając uwagi na klientów nawet z małymi dziećmi.Zgroza.
~prawa człowieka 12-02-2010 10:41
Ludzie, nie dawajcie się. Oni nie maja praktycznie żadnych uprawnień, a za naruszenie nietykalności mogą beknąć. Trzeba tylko ostro i zdecydowanie. Kiedyś (jeszcze) w Hypernowej taki nadęty burak z ochrony chciał mnie zatrzymać po odejściu od kasy. Już blisko kibli. Nie wiem dokładnie co tam bełkotał, dość, że KAZAŁ mi pokazać torby w których miałem zakupy. Najpierw delikatnie mu odrzekłem, że "po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się", na co on pysknął, że to nie dotyczy klienta. No to mnie rozjuszył i już zdecydowanie mniej grzecznie powiedziałem mu jaką "czynność seksualną" może w tej chwili wykonać i pchnąłem wózek w kierunku wyjścia. On stał mi na drodze, więc siłą rzeczy walnąłem go wózkiem w bebech. No to rozdarł twarz, że go "naruszyłem w osobie służbowej". Zaproponowałem mu, że ma iść umyć zęby, a potem grzecznie w przyklęku pocałować mnie tam gdzie (cytuję z klasyki kabaretowej) "można w dupę pana majstra pocałować". Tłumek który był świadkiem tej scenki rechotał na całego i mocno dopingował mnie do czynności bardziej zdecydowanych. Tak to trwało, że wyszedłem z marketu, zaproponowałem kolesiowi, że może zadzwonić na 997 o ile potrafi obsłużyć komórkę i oddaliłem się. Na koniec usłyszałem tylko z daleka, że "więcej (tu padło słowo uwłaczające mej rodzicielce) w tym sklepie nic nie kupisz". I na tym się skończyło. Już następnego dnia poszedłem do Hypernowej, celowo odszukałem tego cwaniaczka i bezczelnie się uśmiechając rozprawiałem ze znajomkiem, co chwila wyciągając rękę w jego kierunku. Nie wiem jak, ale powinien mieć się co najmniej głupio.
rymcycymcy 12-02-2010 11:02
Kradzione nie tuczy ! ...miały być dietetyczne kotleciki :)
Patol 12-02-2010 11:08
Oni bez powodu nikogo nie oskarżają. Może tym razem była niewinna ale czy wiadomo co wyprawiała wcześniej??!! Lepiej 2 razy kogoś wdeptać w ziemię niż stracić pracę za niedopełnienie obowiązków. Współczuje ochroniarzowi który musiał dokonać rewizji tej pani :D Na pewno ten dzień do przyjemnych nie należał dla obu stron konfliktu!
~Rudebwoy 12-02-2010 11:53
tacy ochroniarze z nich jak ze mnie biskup... Ostatnio kupuje browarki w biedronce, płace za nie a kolega obok przy kasjerce zaczal je pakować... odeszliśmy od kasy, podchodzi ochroniarz i że piwo ukradł hah... żenujące
~hunter 12-02-2010 11:59
Ochroniarz ma taki zawod,jezeli wydaje mu sie ze dana osoba cos mogla ukrasc ma prawo ujac podejrzanego.Druga sprawa zalezy jeszcze w jaki sposob wykonuje swoje obowiazki(Mam papiery na ochroniarza ale nie pracuje w tym zawodzie)
~chwdb 12-02-2010 12:15
w tej wiesniackiej sieci "stonka" jest takie zacofanie ze nie mozna nawet zaplacic karta wiec i po ochronie mozna spodziewac sie zacofania w rozwoju .OMIJAC SZEROKIM LUKIEM.
~ 12-02-2010 12:18
To są CIECIE! Z 2 GRUPĄ INWALIDZKĄ tyle w temacie, ale taki kraj. Grypy niet pracy NIET!
~jan 12-02-2010 12:19
do Patola. Ty Patol to chyba też jesteś takim ochroniarzem albo bardzo chcesz nim być. Ciebie to powinno się wkopać w ziemię raz na zawsze abyś już nigdy na tym forum się nie pojawiał.
~laki luk 12-02-2010 12:35
Czasem zdaje mi się że część panow ochroniarzy pelniąc swoje obowiązki leczy swoje kompleksy. Pewnie jak byli dziećmi marzyli zeby zostać policjantem albo strażakiem.
~OCHRONA 12-02-2010 12:47
Kazdy pracownik wykonujący swoja prace w ochronie z licencją lub bez pracujacy na obiekcie budowlanym czy tez handlowym itd. powinien znac USTAWĘ O OCHRONIE OSÓB I MIENIA z dn. 22 sierpnia 1997r. tam jest wszystko napisane co p.o wolno a co nie wolno...(a znajac zycie taki pracownik w ów Biedronce nawet nie słyszałem o takim czymś:/) Nam pracownikom najbardziej znany powninien byc ( jak Ojcze Nasz...) art.50 ;)
~Piękny Roman 12-02-2010 12:49
W kowarskiej Biedronce od jakiegoś już czasu przestałem robić zakupy właśnie z powodu tych pseudo-ochroniarzy którzy są chamscy i aroganccy...I tylko odstraszają klientów.
~DO prawa człowieka 12-02-2010 12:56
Stary piszesz takie głupoty ze masakra..po pierwsze pracownik ochrony ma prawo Cie z kontrolowac bo rzekomo jestes jeszcze na jego obiekcie..po drugie to ze Go uderzyłes wózkiem w brzuch poniósł bys odpowiedzialnosc a gdybys uderzył go swoja reka np.w twarz mogłby Cie obezwłądnic i byłaby to CZYNNA NAPSC NA PRACOWNIKA OCHRONY...nie zapomnij ze ochrona ma podobne prawa co Policjant...uderz Policjanta co wtedy bedzie????(bez napinek)heh
Cień 12-02-2010 12:57
Co to? Znowu jakaś darmowa reklama? Przecież ta cała "ochrona" w gacie robi na widok normalnego mężczyzny. Jak była afera w kaulandzie, to pojechałem tam i nawet żadnego ochroniarza tam nie widziałem, a szkoda, bo tyle się namęczyłem by wzbudzić w sobie podejrzenie, niektóre rzeczy, to tyle razy brałem i odkładałem, rozglądałem się jak złodziej i zero reakcji. Szukają tylko słabych i tyle.
~to BIEDA kulturowa 12-02-2010 13:05
Bada durni! niech spróbują jakiegoś kolesia zatrzymać to po ryju dostaną. Jak ja bym chciał trafić na takiego nadgorliwca. Najgorsza biedronka jest w Karpaczu tam jeszcze dobrze nie wejdziesz już za tobą łażą. A syf na sklepie na maksa ten kierownik nic nie robi tylko drze ryja na pracowników. Jak mu kiedyś zwróciłem uwagę to powiedział że jak mi się nie podoba to mogę sobie zakupy robić gdzie indziej. Piękne traktowanie klienta. Ja nie wiem kto tam siedzi w head office. Czy wogóle ktoś ma kontrole na nad kierownikami. Widziałem jak dureń z Karpacza lata z alkomatem. Robić takie sceny przy ludziach wstyd. Trzeba jajka wziąć o obrzucić gówniane sklepy.
~X-MEN 12-02-2010 13:38
wielka mi ochrona, zwykłe bałwany bez szkoły!!!
~Romanik 12-02-2010 13:41
Bohaterowie ! Niewinna kobiete latwo skontrolować ! kilka miesięcy temu zwróciłem uwage ochroniarzowi ze Cygan pakuje towar pod kurtke i jaka reakcja ochroniarza ? żadana ! Prawdopodobnie bał się odezwać a cygan przeszedł przez bramkę nie płacąc
jurbassteck 12-02-2010 14:08
Pewnie kobieta była ubrana awangardowo, na normalnie wyglądających nie zwracają uwagi.. Miałem kiedyś taki przypadek w Tesco, że ochroniarz chodził za mną, żebym tylko niczego nie ukradł (mój styl ubierania mimo mojego zawodu jest dość punkowy). Masakra! Albo sytuacja w Carefoorze, zawsze proszą mnie o pozostawienie plecaka, a że mam w nim zwykle komputer i parę droższego sprzętu do pracy, nie zgadzam się, panowie ochroniarze patrzą na mnie wilkiem. Tylko, że do plecaka trudniej jest coś włożyć niż np do damskiej torebki..
jurbassteck 12-02-2010 14:16
Pewnie kobieta była ubrana awangardowo, na normalnie wyglądających nie zwracają uwagi.. Miałem kiedyś taki przypadek w Tesco, że ochroniarz chodził za mną, żebym tylko niczego nie ukradł (mój styl ubierania mimo mojego zawodu jest dość punkowy). Masakra! Albo sytuacja w Carefoorze, zawsze proszą mnie o pozostawienie plecaka, a że mam w nim zwykle komputer i parę droższego sprzętu do pracy, nie zgadzam się, panowie ochroniarze patrzą na mnie wilkiem. Tylko, że do plecaka trudniej jest coś włożyć niż np do damskiej torebki..
~Egon 12-02-2010 14:31
Niczego nie nauczylo ich to zdarzenie, nawet szef, komentujac ten przypadek, sugeruje: "...Poza tym należy wziąć pod uwagę, że czasami naszym klientom zdarza się zapominać, że włożyli coś jeszcze do reklamówki i nie płacą za to, często jest tak w przypadku osób starszych – mówi szef sklepowej ochrony..." Ta Pani powinna pozwac ich do sadu, bo malo tego ze jej nie przeprosili, ale wymusili na niej oplate za mieso ktorego nie kupila... SKANDAL!!!!!!!
Cień 12-02-2010 14:34
Do Huntera. Ja zrównam ratusz z ziemią, jak coś to będę się tłumaczył, że wydawało mi się, że mogę to zrobić. Co ty na to? Ochroniarz musi być pewien, w przeciwnym razie może mnie pocałować tam gdzie skonko nie dochodzi.
~ 12-02-2010 14:50
Jak zobaczyli takiego cienia, co nie dość że wygląda "nie teges", to jeszcze zachowuje się co najmniej dziwnie, to go olali. Jak by go chcieli traktować normalnie sami by się narazili na śmieszność.
~do prawa człowieka. 12-02-2010 14:53
Skąd ci się takie idiotyzmy w bani wylęgły. Jeden wielki bełkot nie mający nic wspólnego ze stanem faktycznym.
~x 12-02-2010 15:02
dlaczego mnie to nie dziwi? moja mama zostala tak samo potraktowana w tej samej biedronce poniewaz wystawal jej z kieszeni kurtki papierek po Twixie :] wiec napewno go zjadla a za niego nie zaplacila.Ochroniarz zachowywal sie niestosownie traktujac ja jakos kogos kto wlasnie probowal ukrasc nie wiem?sprzet wart kilka tys .Upokarzające.Nie zdziwi mnie jesli byl to ten sam ochroniarz...
~ja 12-02-2010 15:19
byla bez koszyka bo nie ma tam koszykow wolnych nigdy a po co miala brac wozek na jedno mieso mielone ? to sa bezmozgi a nie ochrona uczciwych obserwuja a zlodzieje swoje wynosza
~kkk 12-02-2010 15:42
ochrona jest od tego!!!
~N10 12-02-2010 15:52
Ciecie nie ochroniarze!!!! Walic ich....
~śmiech na sali 12-02-2010 15:59
Tymi ochroniarzami to najczęściej są egzemplarze, których iloraz inteligencji sięga max 35 IQ i tyle w temacie...
~maximus 12-02-2010 16:07
Byłem świadkiem podobnego zdarzenia jak miał "prawa człowieka" Ochroniarz w Carrefourze chciał zatrzymać starszego pana i sprawdzić jego kieszenie, ponieważ na bramce coś zaczęło wyć. Gość powiedział, że jak go dotknie to dostanie w mordę, a ponieważ jest inwalidą z problemami kręgosłupowymi, to "na bank" coś mu się stanie i koleś będzie po sądach do ukichanej śmierci ciągany. Ochroniarz najpierw coś zagadał do mikrofonu, a potem próbował stanąć na drodze odchodzącego gościa. Ten zatrzymany w drodze go pchnął z całej siły okraszając to poleceniem - jak to nazwał "prawa człowieka" czynności seksualnej i poszedł. Odepchnięty ochroniarz mógł co najwyżej poprosić o interwencję organy ścigania. Te matoły ( z 12:56 i 14:53) które porównują uprawnienia ochroniarza-inwalidy po kilkudniowym kursie skutecznego napadania ludzi z uprawnieniami policjanta, są chyba niespełna rozumu. Podejrzewam, że są to właśnie jacyś sfrustrowani ochroniarze którym zdarzyło się ponieść taki uszczerbek na honorze, bo normalny takich bzdur by nie napisał.
~asik 12-02-2010 16:17
Ja zostawiłam reklamówke przy kasie ,żeby mnie potem nie posądzili o kradzież i jakież było moje zdziwienie wychodząc ze sklepu nie było jej ktoś mi ukradł zakupy pytałam kasjerki i klijentów, ale nikt nie widzial nie zwrócił uwagi szkoda ,ze ochroniarz nie upilnował :(
~KLIENT INTER MARCHE 12-02-2010 16:45
PRACOWNICY POWINNI PRZECHODZIĆ JAKIEŚ SZKOLENIA,LUB POSIADAĆ MINIMUM KULTURY OSOBISTEJ.DOBRYM PRZYKŁADEM JEST SKLEP INTER MARCHE PRZY UL.MORCINKA BARDZO NISKI POZIOM!!!KLIENCI TRAKTOWANI SĄ JAK ZŁODZIEJE,OCHRONIARZ,CZY RACZEJ OCHRONIARKA:) BEZCZELNIE ZAGLĄDA W KOSZYKI,LUB JAK W MOIM PRZYPADKU BYŁO OBCHODZIŁA WÓZEK W KTÓRYM SIEDZIAŁ MÓJ SYNEK I ZAGLĄDAŁA WSZEDZIE TAM GDZIE MOGŁAM COŚ UKRYĆ.BYŁAM ZBULWERSOWANA.NATOMIAST KOBIETA,KTÓRA WYKLADA TOWAR,KIEDY JĄ POROSIŁAM ABY SIE PRZESUNĘLA,BO NIE MOGLAM PRZEJSC Z WOZKIEM,ODPARLA: K.... POWARIOWALI DZISIAJ. SKANDAL!!!
~ALDI 12-02-2010 17:29
Plaga BIEDRONEK i pseudo -ochroniarzy,faktem jest że to "osiłki"z grupą inwalidzką i niestety to oni w pierwszej kolejności są potencjalnymi złodziejami najlepiej zorientowanymi-co,jak,gdzie i kiedy można wyprowadzić, ale na pokrycie strat trzeba złapać kozła ofiarnego.Za komuny było takie hasło-"Złodzieje się skarżą że ich dyrektorzy okradają"i odnoszę wrażenie że choć stare to wciąż na topie.
~Człowiek z branży 12-02-2010 19:31
Sam pracuję jako agent ochrony na sklepie.Czytając te wszystkie komentarze trudno się z niektórymi nie zgodzić.Rzeczywiście jest tak,że ochrona sklepowa posiada praktycznie zerowe uprawnienia.Ale jak widać niektórzy z kolegów uważają,że są bogiem na sklepie.I wolno im wszystko.Niektóre firmy płacą swoim pracownikom za ujęcie złodzieja,dlatego też oni usilnie szukają"kozła ofiarnego",by dorobić do swojej i tak niskiej pensji.Ja wszelkie sytuacje konfliktowe z klientami staram się załatwiać kulturalnie.Bo kultura w tym zawodzie naprawdę nie przeszkadza,a wręcz pomaga.Gdybym sam był posądzony o kradzież natychmiast bym żądał wezwania policji i nie udawał się nigdzie na zaplecze do czasu przyjazdu policji.Szkoda mi bohaterki artykułu,bo zawsze należy stosować zasadę 100% pewności.Jeśli się jej nie ma to lepiej odpuścić.Tutaj jej niestety zabrakło.A na koniec proszę nie wrzucajcie P.T.Internauci wszystkich do jednego worka.Bo nie wszyscy są jednakowi.Dziękuję.
~kiki222 12-02-2010 20:47
Jacy ochronierze przeciez polowa (nawet wieksza) to zakopleksiona banda kretynow za dużych kostiumach po podstawówce
~heheheh 12-02-2010 20:52
w cieplickiej biedronce na osiedlu jest tak samo kiedys za łepka ochroniarz powiną mnie na zaplecze i klnąc kazał wyciągnąc wszystko z kieszeni wyciągłem wszystko z kieszeni i okazało sie ze mam markera Hahaha którego nie było nawet w sprzedarzy w biedronce a ten pajac przysapał sie ze mam za niego zapłacić albo mi rączki połamie czaicie tą fazzke ???
~rena 12-02-2010 21:50
Widziałam w Biedronce zabobrzańskiej przypadek, że panienka na kasie wybiła człowiekowi, że wzięła 20 zł, a wzięla 50. Ale facet nie był durny i zażądał NATYCHMIASTOWEGO sprawdzenia kasy, oczywiście przy nim. Rzeczywiscie miał rację i pieniądze odzyskał ale przeprosin nie usłyszał.
rymcycymcy 13-02-2010 0:29
Kto kupuje kotlety w Biedronkach ...ten ma niezły pasztet :)
~**** 13-02-2010 9:57
Kobieta robi szopke wokół całej sprawy żeby zrobić z siebie ofiiarę. Wszyscy wiemy, że ochroniarze nie cieszą się dobrą opinią i ci, którzy najnormalniej w świecie wykonują swoje obowiązki są źli, dlatego tak łatwo jest tej pani zrobić wielkie przedstawienie.
~do czlowieka z branzy 13-02-2010 10:04
a gdzie pracujesz bo mam ochote sprawdzic czy faktycznie jestes tak kulturalny
~Charkov 13-02-2010 13:58
Jesteście w błędzie "Biedronki" nie są zakładem pracy chrononie. Po drugie nie znacie całe całej sytuacji. Porozmawiajcie z jej mężęm i synem. Może zrozumiecie.Gamonie
~gość 2 14-02-2010 11:45
Prawda jest taka, że bardzo wielu klientów kradnie, niestety koszt tych kradzieży ponoszą uczciwi klienci. Zdesperowani pracownicy sklepu, odpowiedzialni za straty, zachowują się nieracjonalnie (co ich oczywiście nie usprawiedliwia) a sieci handlowe stratę pokryją wzrostem cen.
~teresa kownacka 14-02-2010 22:57
Oczywiście że nie można wszystkich mierzyć jedną miarką , większosć klientów jest uczciwa,ale są tacy co tylko żerują i patrzą co by tu zachachmęcić i przywłaszczyć...,robiąc zakupy w tesco widziałam jak kobieta obżerała się batonami za które nie zapłaciła!!! Są dwie strony medalu w tej sprawie,a ochrona jest od tego aby kontrolować ale jak ktoś jest nie winny to co tu się oburzać - przecież wszystko można wyjaśnic i sprawa zakonczona ....
~maja86 16-02-2010 14:31
ktoś napisał,że to powinno się podać do sądu-życzę powodzenia:) nie wiem co jest bardziej chore-wypełniać swoje obowiązki tak jak w przypadku ochroniarza,który miał powody do podejrzeń,czy robić aferę i ciągać się po sądach o 4zł? Uważam,iż ta pani ma chyba nieco zbyt wysokie ego:/ Bardziej się powinna wstydzić,że leci z takimi pierdołami do mediów i robi z siebie bardzo pokrzywdzoną istotę i tak na prawdę robi aferę o nic,byle by zwrócić na siebie uwagę,niż o to,że zatrzymał ją ochroniarz. Jeżeli jest nauczycielką,powinna być mądra i w takiej sytuacji zachować spokój i rozwagę i spokojnie wyjaśnić tą sprawę,a nie wpadać w histerię i robić w okół siebie szum. Jest mi jej żal-rzeczywiście baardzo traumatyczne przeżycie-nie wiem,czy na jej miejscu umiała bym sobie później poradzić w życiu po takiej tragedii-chyba potrzebowała bym pomocy psychologa... ;) ludziom na prawdę się nudzi,że lubią robić szum w okół takich sytuacji. Jak czytam komentarze\"ah,oh,to skandal\",to mi się humor poprawia:) aha!i ogólnie też podziwiam osóbkę,która zrobiła kasjerce aferę o te mandarynki-po prostu więcej takich ludzi;)brawo i gratuluję zawiści:]-ciekawe jak by się ten ktoś zachował,gdyby tak sytuacja była nieco odwrotna;)życzę tylko,aby inne osoby traktowały taką personę,tak jak ona traktuje ich:] nie przepadam za mediami,bo są one bardzo subiektywne w wyrażaniu swojej opinii,tylko wydaje mi się,ze informacje są dla ludzi mądrych,którzy potrafią być obiektywni:] dziękuję tym co wstawili się za ochroniarzem i przymrużają też oczy na takie sytuacje,bo są one-przepraszam-ale nieco zabawne;)
~ 16-02-2010 15:13
W marketach kradzieże są nagminne więc niestety zdarza sie tak że czasmi że ochrona zauważy jakiś dziwne zachowanie klijenta i podejrzewa go o kradzież.Mój wujek też był kontrolowany w biedronce szukał czegoś w kieszeni i wyglądało to tak jakby coś do niej wkadał okazało sie że nie i jakoś nie zrobił z tego wielkiej afery .Uważam że ta Pani stała się sławna dzięki temu artykułowi ja dowdziałam sie o ty z internetu A mieszkam w Kowarach
~Maja86 16-02-2010 15:57
nie możemy żądać kultury od innych,jeżeli sami nie umiemy być kulturalni!!! do szału doprowadzają mnie ludzie mówiący o niższości osób pracujących np.właśnie w ochronie,jako sprzątaczki i tp. wkładając ich do jednego wora i nazywając wszystkich kretynami po podstawówce! Żadna praca nie hańbi i na pewno nie ma prawa być powodem do ubliżania! Tak zachowywać się mogą dzieci w przedszkolu,a nie dorośli ludzie! Dla mnie idiotami są Ci,co ubliżają innym i uważają się za lepszych! Znam wiele osób po studiach-na prawdę mądrych!-i życiowo i bogatych w wiedzę"szkolną"a pracujących,np.jako kelnerzy,ochroniarze i tp!!! A dlaczego???-nie sądzę,aby zawsze z własnej woli... Myślę,ze chyba każdy z nas popełnił w swojej pracy chociaż raz jakiś błąd i na pewno wiele razy nie zachował się tak jak trzeba,bo każdy jest tylko człowiekiem i ma swoje stresy,problemy i nerwy! Czemu widzimy drzazgę w czyimś oku,a kłody w swoim zauważyć do cholery nie potrafimy????Jak łatwo nam oceniać innych...
~k 16-02-2010 21:38
komentarze o tym że ta pani chciała być sławna poprostu mnie śmieszą. To nie ona zgłosiła tą sprawę do medów tylko jej oburzony sytuacją syn i uważam, ze dobrze zrobił. Fakt że czasami człowiekowi zdarza się coś "wynieść" nieświadomie. Jeszcze parę dni temu nie było w tym sklepie koszyków przy wejściu więc wszyscy chodzili bez, nie raz sama złapałam się na tym, ze odruchowo chciałam włożyć coś do torebki. Takie rzeczy można wyjaśnić spokojnie i bez nerwów, a nie doprowadzać kobietę do płaczu! Ja odrazu zadzwoniłabym na policje, ona była tak zaskoczona że poszła to wyjaśnić bo była pewna ze nic nie wzięła i okazało się ze faktycznie miała w reklamówce tylko portfel. Ale nie o tym jest cała ta sprawa! Czytajcie uważnie artykuł! Ochroniarze kazali jej oddać pieniądze za mięso które rzekomo ukradła kilka dni wcześniej, a na kamerze było tylko nagrane jak się przy nim nachyla! Żenada! Ja zanim coś kupie też to oglądam i co? Ja podałabym ich do sądu o wymuszenie, nieważne czy to 4 zł kobieta musiała być w niezłym szoku i mieć ich naprawdę dosć ze zgodziła się zapłacić, żeby mieć spokój. Muszę chyba posprzątać w torebce bo mam pełno pustych papierków po batonikach jeszcze powiedzą ze zjadłam i nie zapłaciłam... A ten ochroniarz z czarnymi włosami w okularach za wszystkim łazi przez ramie zagląda, aż człowiekowi głupio, że ledwo wszedł a jest traktowany jak złodziej. Szczena opada taka żenada.
~k 16-02-2010 21:39
komentarze o tym że ta pani chciała być sławna poprostu mnie śmieszą. To nie ona zgłosiła tą sprawę do medów tylko jej oburzony sytuacją syn i uważam, ze dobrze zrobił. Fakt że czasami człowiekowi zdarza się coś "wynieść" nieświadomie. Jeszcze parę dni temu nie było w tym sklepie koszyków przy wejściu więc wszyscy chodzili bez, nie raz sama złapałam się na tym, ze odruchowo chciałam włożyć coś do torebki. Takie rzeczy można wyjaśnić spokojnie i bez nerwów, a nie doprowadzać kobietę do płaczu! Ja odrazu zadzwoniłabym na policje, ona była tak zaskoczona że poszła to wyjaśnić bo była pewna ze nic nie wzięła i okazało się ze faktycznie miała w reklamówce tylko portfel. Ale nie o tym jest cała ta sprawa! Czytajcie uważnie artykuł! Ochroniarze kazali jej oddać pieniądze za mięso które rzekomo ukradła kilka dni wcześniej, a na kamerze było tylko nagrane jak się przy nim nachyla! Żenada! Ja zanim coś kupie też to oglądam i co? Ja podałabym ich do sądu o wymuszenie, nieważne czy to 4 zł kobieta musiała być w niezłym szoku i mieć ich naprawdę dosć ze zgodziła się zapłacić, żeby mieć spokój. Muszę chyba posprzątać w torebce bo mam pełno pustych papierków po batonikach jeszcze powiedzą ze zjadłam i nie zapłaciłam... A ten ochroniarz z czarnymi włosami w okularach za wszystkim łazi przez ramie zagląda, aż człowiekowi głupio, że ledwo wszedł a jest traktowany jak złodziej. Szczena opada taka żenada.
~ 1-02-2014 18:16
Dokładnie. Padłam ofiarą chamskiego procederu. RACOWNICY KRADNĄ A PÓZNIEJ SZUKAJĄ JELENIA WŚRÓD KLIENTÓW

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group