• Poniedziałek, 23 września 2019
  • Godz. 15:01
  • Imieniny: Bogusława, Linusa, Liwiusza, Tekli
  • Czytających: 6799
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

O krok od tragedii na Bobrze

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 22 lutego 2010, 12:27
Aktualizacja: 12:28
Autor: TEJO
Wszedł na zamarzniętą rzekę próbując złapać psa, który mu uciekł. Lód załamał się. Pechowca, starszego mężczyznę, uratowali policjanci i świadkowie.

Do zdarzenia doszło wczoraj na Bobrze w okolicy ul. Wiejskiej. – Policjanci pojechali na zgłoszenie, według którego pod mężczyzną załamał się lód. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zauważyli na środku rzeki człowieka zanurzonego po ramiona w wodzie – mówi podinsp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka policji.

Stróże prawa wezwali straż pożarną i pogotowie ratunkowe. W związku z tym, że istniało zagrożenie dla jego życia i zdrowia funkcjonariusze postanowili spróbować wyciągnąć go z rzeki. Świadek zdarzenia przyniósł drabinę, po której jeden z policjantów dotarł do 83-latka. Policjanci mieli problemy z wydostaniem go z wody z uwagi na jego ciężar.

Przy drugiej próbie wyciągnięcia mężczyzny z rzeki pomógł funkcjonariuszom jeden z obserwatorów. Poszkodowany po akcji został przekazany załodze karetki pogotowia. Tłumaczył się, że wszedł na lód za psem, który mu uciekł. Z objawami wychłodzenia trafił do szpitala.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~ 22-02-2010 13:09
A co stało sie z psem ? Wcale się nie dziwię, że starszy Pan tak zareagował, chociaż może wystarczyło pieska zawołać. Przywiązanie do takiego zwierzaka czasami przekracza granice zdrowego rozsądku, jednak daje to tylko wykładnię ludzkich uczuć, szkoda tylko, że dotyczy to tak niewielkiej garstki osób.
~ 22-02-2010 13:41
gratulacje dla pana obserwatora oby wiecej takich bohaterów
~hala 22-02-2010 15:24
A co z pieskiem?
Ryba 22-02-2010 17:00
Policjanci w zimie zawsze powinni nosić przy sobie drabinę ;)
~UH 22-02-2010 17:15
Bohaterstwo, bohaterstwem, pamiętać jednak należy że nie wolno ryzykować własnego życia dla ratowania nierozsądnej osoby, to zachwianie doboru naturalnego :-) W przypadku np. strażaków czy ratowników nie ma mowy o RYZYKU! Przeszkolenie tych ludzi i koszty ich utrzymywania kosztują masę pieniędzy, strata ich tak jak w przypadku ostatniego głośnego wypadku (ratownik ratował wędkarza z płynącej kry) jest kosztowna i NIEPOTRZEBNA!. Nie wiem jak wygląda ustawa o ratownictwie i przepisy ale RATOWNIK NIE MA PRAWA NARAŻAĆ WŁASNEGO ŻYCIA, wręcz powinien mieć to zabronione pod groźbą wysokiej kary. Nie dochodziłoby to takich IDIOTYCZNYCH sytuacji jak ta z wędkarzem na płynącej krze, skoro wędkarz nie potrafił wykorzystać rzucanej mu liny ... to niech płynie w pi*du do morza. W opisywany tutaj przypadku chyba zagrożenia życia ratujących nie było więc wszystko się dobrze skończyło, ale wierzcie mi i zastanówcie się ratując nawet czyjeś życie czy warto ryzykować własne. Ja dostałem kiedyś nauczkę ratując topiącą się kilkunastoletnią dziewczynkę, ledwo uszedłem z życiem, co prawda ją uratowałem, ale ostatni raz w tak głupi sposób (narażając własne życie). Zawsze trzeba szukać sposoby ratowania bez narażenia własnego życia, bo ZAWSZE taki sposób JEST.
~kos 22-02-2010 20:00
sposub jest zawsze ale czesto niema nato czasuuuuuuuu
*piipi* 22-02-2010 20:11
~RYBA ..lepiej *nie ! ..bo przyjdzie *im apetyt ..na dziewczyny z I piętra ! ~WIADOMO ..*męzczyzni !
~:) 22-02-2010 20:15
Aktualnie na pierwszej pomocy mieliśmy właśnie to o czym UH wspomina, może nie w tak brutalny sposób, bo obojętnie obok poszkodowanego przejść nie można, ale jako pierwszy krok jest ocena sytuacji zagrożenia i ratować można wtedy, kiedy nie ma zagrożenia dla naszego życia.
~as 22-02-2010 20:19
DO UH : no to szkoda,że dziewczynka nie utonęła,teraz miałbyś się czym chwalić-ocaliłeś własne dupsko,nie narażałeś się ,dobór naturalny wpisany w geny bohatera.Argumentacja Twoja to jak usprawiedliwianie faktu,że nie ma instrukcji obsługi papieru toaletowego.Przykład:to po co się szkoli takich ratowników,strażaków itp,po co wydaje się tyle pieniędzy?Po to żeby chłopcy przyjechali popatrzeć jak się facet topi ?Popatrzeć,nie ratować i narażać się bo tyle kosztują skarb państwa? człowieku,nigdy nie spadłeś choćby z drzewa ?Przypadek czasem sprawia,że znajdujemy się w rozpaczliwym położeniu,przypadek,ot,taki zwykły.Człowiek ma odruchy,czasem podejmuje złe decyzje ale żeby od razu skazywać go na nieratowanie ?I jeszcze jedno-jaki to sposób obmyśliłbyś dla wyciągnięcia tego grubasa z Bobru ?Pokaż swój spryt i intelekt,może zreformujesz ratownictwo w kraju,może i na świecie?
~Piękny Roman 22-02-2010 21:53
A co piipi...mieszkasz na I piętrze...? Bo jakby co,to ja właśnie mam drabinę ;) Pozdrawiam !
~do cieniobokserów 22-02-2010 22:19
Gdzide jest "cień", "Bokser" i inne tego typu fikołki? Pytam się gdzie? Brakuje honoru żeby coś powiedzieć? Jesteście żałośni, nie odzywacie się bo nie można nikogo anonimowo opluć?
Cień 23-02-2010 0:43
Do 22:19. Wiesz co to jest praca? A moderator wkońcu by się wziął do roboty! Czy ten post ostatni był na temat? Może moderator nie czytał regulaminu?
Cień 23-02-2010 0:44
Do 22:19. Wiesz co to jest praca? A moderator wkońcu by się wziął do roboty! Czy ten post ostatni był na temat? Może moderator nie czytał regulaminu?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group