Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6021
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Niemieccy mundurowi będą mniej uciążliwi

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Środa, 13 lutego 2008, 17:17
Aktualizacja: 17:18
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Po protestach Polaków i polskich polityków, niemiecka policja zmieni formę kontrolowania pojazdów zza wschodniej strony Nysy. Inspekcje jednak nie znikną.

O spotkaniu samorządowców ze Zgorzelca z niemieckimi mundurowymi informuje Polskie Radio Wrocław. – Tematem rozmów były wyjątkowo uciążliwe kontrole tuż przy przejściu granicznym w Goerlitz, na które skarżyli się Polacy – podała rozgłośnia.

Niemcy tłumaczyli, że kontrole nie mają żadnych podtekstów narodowościowych i nie są związane z wejściem Polski do strefy Schengen. Powód aktywności policji w Goerlitz to fala kradzieży samochodów, która po nowym roku nawiedziła niemieckie miasto. Do 15 stycznia codziennie ginął jeden pojazd, a kolejne 10 usiłowano ukraść.

Po uzgodnieniach podczas spotkania Niemcy zapewnili, że kontrole nie znikną, tylko będą inaczej przeprowadzone. PRW nie zdradza, w jaki sposób nasi zachodni sąsiedzi zamierzają sprawdzać samochody z polską rejestracją.

Do tej pory skarżono się na złośliwą postawę niemieckich policjantów, a nawet używanie psów służbowych oraz rewizje w bagażnikach naszych rodaków. Ta sytuacja zbulwersowała między innymi posła Marcina Zawiłę, który przesłał w tej sprawie specjalny list do ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

tatar 13-02-2008 18:37
Dziwne to trochę.Polacy kradną u nich samochody-to fakt,ale nie tylko Polacy!Ale po kiego grzyba tymi samochodami mieliby przekraczać granicę właśnie z Polski do Niemiec???Czy Niemieccy funkcjonariusze mają naszych(niech im będzie) złodziei,za bandę niedorozwiniętych idiotów mylących drogę ?Poza tym takie skradzione auto posiada niemieckie nry rejestracyjne a jak wiemy, zatrzymują oni auta na polskich n-rach.Czy do tej pory nikt tego nie zauważył??? Proponuję więc następujące rozwiązanie: Nasi funkcjonariusze,robią tak jak nasi sąsiedzi łapanki-ale wyłącznie na samochody na "niemieckich blachach"!Wytłumaczenie takich akcji jest proste jak drut-"dbamy o nasz wizerunek u sąsiadów.Nie chcemy aby nas uważali za złodziei i dlatego staramy się odzyskać każde skradzione im auto.Poza tym nam też kilka skradziono więc sprawdzamy czy to aby nie te!" Fajne prawda?A na pewno byłoby to skuteczne!
~cie 13-02-2008 19:12
proponuję w ramach rewanżu skontrolować wybudowane przez niemieckie sieci, sklepy wielkopowierzchniowe (w jelonce Kaufland); na drugi dzień po przystąpieniu do kontroli niemcy nie skontrolują żadnego polskiego samochodu
~ktos 13-02-2008 19:54
Zgadzam się w pełni z tekstem tatara :). Tatar na prezydenta ...
~xxx 13-02-2008 23:35
<i> regulamin złamany </i>
~Mewa 13-02-2008 23:44
Szkoda że Niemcy tak popuścili z kontrolami , przecież wiele skradzionych rzeczy wyciągali z bagaznikow naszych turystow , papierosy z wlamań do sklepów w polsce,zegarki , aparaty, odziez firmową itp. ostatnio szukali w polskich samochodach lawek rozebranych skradzionych z Wzgórza Kościuszki .Nie wiadomo dlaczego nasza policja profilaktycznie nie przetrzepie te samochody jeszcze po polskiej stronie , oszczedziloby to nam wstydu. Przeciez wiadomo że uczciwych ludzi wyjeżdża niewielki procent a większośc to polska zlodziejska szarańcza przed którą drżą spoleczności nie jednego miasta zachodniego i tacy wyrobili opinię o Polsce i ich mieszkańcach. Pożądni nie wyjeżdzają bo maja dość roboty we wlasnym kraju o który muszą dbać i tutaj utrzymywac porządek bo to jest nasze podwórko - a dziadostwo nieproszone w każdym kraju musi być popędzone. Tak to też czynia sąsiedzi. Kapisko ! Antagonizmy nic nie dadza - trochę samokrytyki i trzeżwego spojrzenia na fakty.
Yaneck831 14-02-2008 6:58
Tatar masz rację. Niemcom przydałyby się takie łapanki przez polską drogówkę i nasi tłumaczyliby się, że to jest zwyczajna oraz rutynowa kontrola. Przetrzymywaniem przez Niemców naszych rodaków bez większej potrzeby oraz samowolne ich przetrzymywanie i długie kontrole Niemców według mnie to wstyd i hańba...
~Do Yaneck i tatara 14-02-2008 11:16
Jakie brednie piszecie , kogo ma lapac polska drogowka ? Niemcy prawie do Polski nie przyjeżdzają bo to żadna atrakcja , slowo Pole budzi ogólny strach w każdych okolicznościach. A przyjeżdzający do Polski na rejestracjach niemieckich to rodacy pracujący w Niemczech. Mój brat pracuje tam ponad 14 lat , przyjeżda tutaj bo ma rodzinę i swój dom.Wielokrotnie przyjeżdzając na blachach niemieckich jechali od granicy za nim śledzący zlodzieje nawet zmieniali się samochodami , wcześniej na granicy ostrzedla jego policja i straż graniczna niemiecka aby uważal. Jadąc do ojczyzny zawsze pod siedzeniem ma siekierkę , toporek i lańcuch do obrony.Swego czasu jechali za nim lysole , a kiedy momentalnie zjachal w zatoczkę w Gryfowie wyciągnąl siekierke to zlodzieje z piskiem opon nawiali - Kogo więc ma kontrolować policja i gdzie ona jest - przecież nie ma nawet tablic informacyjnych z numerami tel policji przy międzynarodowych drogach w razie niebezpieczeństwa ,napadów bandyckich i zlodziejskich . Niemcy jednak reaguja blyskawicznie i profilaktycznie na każdy sygnal - u nas idzie to niemrawo a póki co to mamy opinię zlodzieji wynika to z ilości wylapanych i zatrzymanych rodakow walęsających sie po niemczech.
tatar 14-02-2008 11:58
Do ~Do Yaneck i tatara !Człowieku śmieszny jesteś!Odpowiem ci tylko w kilku słowach.Nr 112 zna każde dziecko,bandyci chodzą uzbrojeni i siekiery są pewnie dla nich tym czym dla słonia moskit a tych zastraszonych biednych Niemców,jest od zatrzęsienia w całym mieście-wystarczy tylko się przejść!Proponuję ci pisać opowiadania kryminalne-bo masz talent!
~łysol 14-02-2008 12:04
o kurczę to jaką furą jeżdzi Twój brat? I skoro ma w Polsce swj dom to dlaczego jeżdzi na niemieckich blachach? Innymi słowy opowiadasza straszne brednie lub brat ma wybujałą wyobrażnię
~Do tego gościa [Do Yaneck i tatara] 14-02-2008 12:04
Ale masz brata zapobiegliwego... A granatów ręcznych nie woził ze sobą i jakiegoś moździerza w bagażniku... No nie oszukujmy się ale to już przesadzone trochę... I nie mów, że Niemcy do Polski nie przyjeżdżają... zobacz ile ich po centrum chodzi... Więcej niemieckiego usłyszysz niż polskiego, panie kolego :]
~prorok 14-02-2008 22:12
Jacy Niemcy chodzą po centrum - to tymczasowi którzy przyjechali do Schneidera i Drexner-mayera do przeszkolenia pracownikow- widzialem niektorych reakcje jak w przychodni tak zacnym miejscu przeczytali informacje na tablicy po przez tlumacza o kradzieżach i wzmożonej uwadze że należy sie pilnować - wyrwali jak strusie z gniazda .Kradną nawet wózki dziecinne , To jest nasz folklor i wstyd- a co dopiero mowic o występach naszych rodakow za granicą. I jaka mamy opinię to posiada takie infor. policja zach. na podstawie wyczynow niebywalych, naszych zlodziejskich twardzieli - myślę że jednak kazdy powinien posiadać jakiś granat czy siekierkę przed zlodziejami to jednak jest atrybut szacunku.Ciekawy jestem z jakimi wrazeniami wyjada Ci ktorych jest " takie zatrzęsienie." Ha ! Ha ! Osobiście bym podwoil kontrole policyjne przed nieproszoną szarańczą , nie wskazane jest jakiekolwiek zmniejszanie uciążliwości przez mundurowych . Uczciwi i należycie wychowani nie platają sie po cudzej zagrodzie , jak nie są mile widziani.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group