Spustoszenie jest ogromne: wiatr łamał drzewa jak zapałki. Obalone konary runęły na mogiły. Cmentarz przy ulicy Sudeckiej wygląda jak po bombardowaniu. Połamane gałęzie zniszczyły część nagrobków. W ziemi powstały potężne dziury pozostawione przez wyrwane korzenie wiekowych drzew.
Gospodarz terenu, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej szacuje rozmiar szkód i jak najszybciej przystąpi do ich usuwania. Częściowo czynią to też mieszkańcy, którzy mają tam groby bliskich. Część mogił już uporządkowano. Główne prace mogą zająć jednak co najmniej kilka dni.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.