Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 14 lutego
Imieniny: Liliany, Walentego
Czytających: 11360
Zalogowanych: 100
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

USA/Jelenia Góra: Nasz cyklista w amerykańskim Tayler, mieście partnerskim Jeleniej Góry

Czwartek, 16 maja 2013, 7:03
Aktualizacja: Piątek, 17 maja 2013, 7:32
Autor: Damian Drobyk
USA/Jelenia Góra: Nasz cyklista w amerykańskim Tayler, mieście partnerskim Jeleniej Góry
Fot. Archiwum Damiana Drobyka
Jeleniogórzanin Damian Drobyk, który w kwietniu wyruszył na roczna podróż rowerem po obu Amerykach ma za sobą już 3200 km w Stanach Zjednoczonych. 10 odwiedził Tayler w Teksasie. Nie bez powodu. To miasto partnerskie Jeleniej Góry. Był tam mile witany.

- Dzięki pomocy Urzędu Miasta w Jeleniej Górze na mój przyjazd czekała pani prezes Stowarzyszenia Miast Partnerskich Tyler Patricia Johns (na zdjęciu razem z mężem). Niestety, kiedy ja wjeżdżałem do miasta pani Patricia akurat wyjeżdżała poza Tyler, ale spotkała się ze mną. Mówiła, że bardzo zależy jej na bliższej współpracy z Jelenią Górą mimo sporej odległości jaką dzieli oba miasta. Na pożegnanie przekazała mi podarunek w postaci małego magnesu z symbolem miasta jakim jest róża – opowiada Damian.

- Zatrzymałem się w domu pana Mickey'a, który kilka lat temu odwiedził Jelenią Górę. Do tej pory utrzymuje kontakt z kilkoma osobami z naszego miasta i ma bardzo dobre wspomnienia związane z Jelenią Górą. Pan Mickey wraz z żoną Janet zaprosili mnie na kilkudniowy odpoczynek do swojego domu. Kilka dni bez roweru wystarczy by zebrać siły na kolejny etap wyprawy no i oczywiście mam możliwość bliższego poznania "sister city", jak mówi się tutaj o mieście partnerskim – relacjonuje podróżnik.

- Pierwszego dnia miałem możliwość zwiedzania City Hall czyli ratusza a także niezbyt dużego ścisłego centrum jak na miasto mające podobną liczbę mieszkańców co Jelenia Góra. Większość mieszkańców swoje domy ma obrzeżach miasta. Jest kilka jakby odrębnych osiedli, w którym każde ma szpitale, kościoły, szkoły, parki, muzea a także centra sportowe i stadiony do ulubionych sportów Amerykanów, czyli baseballu, footballu amerykańskiego czy soccer. Największą atrakcją miasta jest Rose Garden - ogród różany ze wszystkimi odmianami i kolorami tych kwiatów – relacjonuje Damian. - Ogólnie miasto wygląda bardzo atrakcyjnie i czysto. Jest tu wiele terenów zielonych, czemu sprzyja tutejszy ciepły klimat. Tuż za miastem znajdują się dwa pięknie położone jeziora – dodaje.

- Amerykanie z każdego nawet małego wydarzenia potrafią zrobić święto i dobrze się przy tym bawić. W trakcie mojego krótkiego pobytu w mieście odbywało się kilka imprez plenerowych i kameralnych. W sobotni wieczór uczestniczyłem w jubileuszu pięćdziesięciolecia pracy nauczycielki z tutejszego College'u. Podczas imprezy swój pokaz dała grupa taneczna dziewcząt. Tyler jako nieliczne miasto w Teksasie może pochwalić się taką grupą, która jeździ na pokazy również do innych stanów. Grupa liczy ponad 20 dziewczyn. Dla mieszkańców Tyler wydarzeniem był również mój przyjazd do miasta. W sobotę krótki wywiad i małą sesję zdjęciową miałem z przedstawicielem tutejszej prasy a następnego ranka w porannej gazecie było już artykuł – pisze jeleniogórzanin.

- Kolejnym etapem mojej podróży przez USA są Góry Skaliste i ich najwyższe przełęcze drogowe. Tyler w Teksasie nie jest jedynym miastem partnerskim Jeleniej Góry, które odwiedzę. Za kilka miesięcy mam nadzieję zawitać do drugiego sister city. Będzie to Tequila w Meksyku – mówi Damian.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
158
1
30%
2-3
45%
4-5
14%
Więcej niż 5
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group