Poniedziałek, 1 marca
Imieniny: Antoniego, Dawida, Radosława
Czytających: 7096
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Narzekanie na orzekanie. Niepełnosprawni się skarżą

Piątek, 25 lutego 2011, 8:13
Aktualizacja: 15:44
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Narzekanie na orzekanie. Niepełnosprawni się skarżą
Fot. Angela
Osobom, które korzystają z pomocy Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Jelenie Górze, nie podoba się konieczność czekania w kolejkach po puste druki, spowiadania się na temat swojego życia przy osobach postronnych oraz niemiła obsługa.

Z tą sprawą zgłosił się do nas m.in. pan Adam Finster z Jeleniej Góry, który Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności mieszczący się na trzecim piętrze budynku przy al. Jana Pawła II odwiedził dwa tygodnie temu.

– Tyle mówi się o burzeniu barier i o działaniach na rzecz osób niepełnosprawnych, a w placówce, która powinna realnie pomagać, traktuje się nas jak śmieci. Kiedy poszedłem po czysty druk, który jest mi potrzebny do przedłużenia orzeczenia, musiałem czekać na niego w kolejce. Kiedy wszedłem do pomieszczenia, gdzie jednocześnie pobiera się druki, składa wnioski i skargi, siedziały dwie panie. Jedna obsługiwała interesantów, a druga nic nie robiła. Zapytałem czy mogłaby mi tylko podać pusty druk. Kobieta z ironią odpowiedziała, że nie ...bo nie, i odesłała mnie na korytarz. W każdym urzędzie czyste druki wystawione są na korytarzu w gablotach razem z wzorem wypełnienia i listą załączników, które trzeba dostarczyć. W tej placówce czegoś takiego w ogóle nie ma, dlaczego? Czy chodzi o oszczędności papieru? Te dokumenty nie są tajne, bo można je ściągnąć z internetu, ale ja akurat takiej możliwości nie miałem – mówi pan Adam.

Inni niepełnosprawni czytelnicy, którzy chcą pozostać anonimowi mają zastrzeżenia do samej obsługi. Skarżą się, że pracownice są niemiłe. Co więcej przeprowadzają wywiad z osobą, która zgłosi się do nich po pomoc przy innych interesantach.

– Kto to widział, by wypytywać ludzi o ich prywatne życie przy innych? Odziera się nas z godności, poniża pytaniami, które zadane na osobności nie byłyby niczym złym. Dla wielu osób mówienie o swojej niepełnosprawności jest krępujące. Często nasze niedomagania dotyczą sfer wstydliwych, bardzo intymnych. Tymczasem przychodzi się do takiego pomieszczenia, gdzie siedzą dwie inne obsługiwane osoby i odpowiada się na pytanie, co mi jest, od kiedy, dlaczego, kim jestem, czego oczekuje itp. - mówi pan Daniel.

Pani Anna po udzieleniu tych wszystkich odpowiedzi miała usłyszeć od pracownicy, że ma się nie łudzić, że lekarz wystawi jej orzeczenie o niepełnosprawności. – Jakim prawem ktoś, kto nie ma kwalifikacji orzeka i wydaje wyrok w mojej sprawie? Dlaczego ja pobierając wniosek muszę wykłócać się o wydanie druku? – pyta pani Anna.

Próbowaliśmy skontaktować się z przewodniczącą zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności, jednak do końca tygodnia jest ona na urlopie. Nie zastaliśmy też zastępującej jej pani sekretarz. Pani Ewa Kasińska, naczelnik Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miasta w Jeleniej Górze, pod który podlega zespół orzekania zapewnia, że wcześniej nie trafiały do niej żadne skargi dotyczące funkcjonowania tej placówki.

– Dokładnie skontroluje funkcjonowanie tego zespołu, zweryfikuje i wyjaśnię tę sytuacje. Jeśli na korytarzach nie ma gabloty z czystymi drukami, zalecę, by zostały one wystawione. Po przeniesieniu zespołu ds. orzekania do budynku przy al. Jana Pawła II, placówka i jej interesanci mają z pewnością o wiele lepsze warunki, niż w byłej siedzibie przy al. Wojska Polskiego – mówi pani naczelnik.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (66) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group