Reklama
Środa, 10 czerwca
13°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mordercza akcja naszych GOPR-owców Turystyka Trening z Diablo za 260 zł Aktualności Kleszcz jest groźniejszy dla psa niż dla człowieka Ciekawe historie i inne opowieści Od Smyrny do syndyka - historia upadku Fabryki Dywanów w Kowarach Aktualności Nowe auta dla rodzin zastępczych Kultura Zabobrze 2026 – dziecięce śpiewanie w Zameczku

Najlepsze drewno szło za granicę

Audio

Czytaj na głos

Poprosiliśmy jednego z byłych pracowników tartaku w Sobieszowie, który przepracował tam aż 36 lat, aby opowiedział o losach zakładu.

Autor: GK 1 min czytania

Mówi Bolesław Osipik z Sobieszowa:

- Najpierw naprawialiśmy tory wąskotorówki; tarcica była na wózkach składana. Później przerzucili nas na sztaplowanie tarcicy na placu. Po roku czasu trafiliśmy do działu eksportu. Jak były reklamacje, to trzeba było jeździć do Szczecina i do Gdańska, do portu, żeby można było jednak to wszystko przesortować.

To, co się nie nadawało to szło na kraj, resztę, zmieszana ilość tarcicy szła na eksport. Wówczas nam się wspaniale pracowało. Pakiety były wysyłane do Francji, Belgii, Holandii, Niemiec, Czech. Najbardziej wymagający byli Niemcy. Dlaczego?

Więcej na filmie.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia PRACA W SORTOWNI 7700 ZŁ NA RĘKĘ Dam pracę Jelenia Góra Cena Brak zdjęcia Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Dam pracę Cieplice Śląskie-Zdrój Cena

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka