Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 9910
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Na budowach BHP mają gdzieś

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 10 listopada 2009, 7:50
Aktualizacja: Sobota, 14 listopada 2009, 11:54
Autor: Angela
Fot. Angela
Brak zabezpieczenia pracowników na wysokościach i odzieży ochronnej czy kwalifikacji, niezabezpieczone maszyny i urządzenia czy źle ustawione rusztowania – to tylko kilka z wielu uchybień jakie pojawiły się w aż 30 procentach kontrolowanych placów budowy. Pracownicy PIP nałożyli 20 mandatów na łączną kwotę ponad 22 tys. zł. i jedną sprawę skierowali do sądu.

Mimo licznych działań prewencyjnych, porad prawnych udzielanych przez cały rok, zapowiedzi wizytacji pracowników oddziału terenowego Państwowej Inspekcji Pracy i w 12 przypadkach rekontroli, aż trzydzieści procent z 44 skontrolowanych placów budowy z byłego województwa jeleniogórskiego działało niezgodnie z zasadami BHP.

Zgodnie z tym co już wcześniej planowaliśmy w październiku przeprowadziliśmy tzw. akcję na placach budowy, gdzie weryfikowaliśmy przede wszystkim podstawowe zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy. Wcześniej poprzez media staraliśmy się rozpropagować nasze działania, by jeszcze przed naszym wejściem na budowę te warunki zostały tam poprawione – mówi Mirosław Kocuba, kierownik Państwowej Inspekcji Pracy, oddział w Jeleniej Górze. Jednakże jak wskazuje dokumentacja pokontrolna te działania przygotowujące pracodawców do naszej wizyty, nie przyniosły zbyt pozytywnego skutku.

Pracownicy PIP skontrolowali w sumie 44 place budowy, z czego 12 sprawdzane były w ramach powtórnej kontroli. Wydanych zostało 207 decyzji, 29 z nich dotyczyły wstrzymania pracy, 13 eksploatacji maszyn, a 46 pracowników skierowano do innych robót.

– Te liczby świadczą o niezbyt dobrym stanie BHP na kontrolowanych budowach. W jednym z tych przypadków uchybienia realnie zagrażały zdrowiu i życiu pracowników, dlatego sprawa została skierowana do sądu – mówi Mirosław Kocuba.

W pozostałych przypadkach zastosowaliśmy 20 mandatów kredytowanych na łączną kwotę ponad 22 tys. zł., które zostały nałożone na przedsiębiorców i pracodawców oraz w 1/ 4 przypadków na kierowników budowy.

Najczęstsze uchybienia jakie pracownicy PIP spotkali na placach budowy to brak szkoleń BHP pracowników czy brak kwalifikacji co do specjalistycznego sprzętu, np. na obsługę żurawia. Przy pracach na wysokościach zastano niewłaściwie ustawione rusztowania na bloczkach, brak ciągów komunikacyjnych czy poręczy. Przy pracach dekarskich pracownicy mimo założonych szelek, nie byli w nie przypięci i zabezpieczeni przed upadkiem z wysokości. Przy robotach ziemnych brakowało zabezpieczeń przed zasypaniem się wykopów, lub też pracowano w wykopach w bliskim sąsiedztwie działającej koparki. Dużo decyzji dotyczyło też braku odzieży i obuwia roboczego.

Na budowach, na których pojawiły się uchybienia, pod koniec listopada przeprowadzone zostaną rekontrole. Jeśli warunki nie ulegną tam poprawie właścicieli firm czekają surowsze konsekwencje.

– Zastosujemy dwa środki. Sprawy przekażemy do sądu, by kary finansowe były wyższe niż dwa tysiące złotych, jakie możemy nałożyć jako inspektorzy. Z drugiej strony będziemy prowadzić postępowania egzekucyjne nakazując usunięcie uchybień w ciągu siedmiu dni. Jeśli przedsiębiorcy nie dostosują się do tych poleceń nałożymy wysokie grzywny – ostrzega Mirosław Kocuba.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~krejzi 10-11-2009 8:39
zostawcie budowy, lepiej zajmijcie się łapaniem dzieci z trawą i przeszukiwaniem im portek :P
Cień 10-11-2009 9:16
Wykryli dokładnie, to o czym pisałem ostatnio na ten temat, dosłownie jakbym widział tu swoje słowa. A jakiś palant który twierdzi, że prowadzi firmę 27 lat, czy ileś tam, dopi.....ił się do mojego postu. Mam nadzieję, że i u niego wykryli jakieś niedociągnięcia.
~1,5% 10-11-2009 9:27
Telefon do biura Mistrzów: - Józek spadł z rusztowania i się zabił! - Wyjmijcie mu ręce z kieszeni! Żeby to wyglądało na wypadek
~Ti 10-11-2009 9:58
Niech jeszcze skontrolują większe zakłady "samochodowe" które zmuszają ludzi do pracy 11 listopada... Nie mam tu na myśli firm które mają wprowadzony układ zmian czterobrygadowy tylko te z normalnym 3 zmianowym trybem pracy.
rymcycymcy 10-11-2009 10:43
http://www.youtube.com/watch?v=R-FBkHKHFrw&feature=related
~bang 10-11-2009 19:25
nikt nikogo nie zmusza..jak nie chcesz pracować to sie zwolnij jak coś nie pasi:)
~ZABOBRZANIN 10-11-2009 21:52
http://www.youtube.com/watch?v=pCcvvgkAbyY&feature=related Dokładnie tak, ale czy to własnie pracodawcy tak kazali zrobic czy pracownicy są z łapanki...
kwakwa 11-11-2009 11:07
rymcycymcy, czepiasz się, przecież oni pracują na godziny...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group