Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 11446
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Muzyka dawna i nastrojowa

Poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 15:06
Aktualizacja: 15:07
Autor: NAT
Jelenia Góra: Muzyka dawna i nastrojowa
Fot. rylit
Niedzielne popołudnie w Cieplicach urozmaicił wczoraj kolejny koncert promenadowy odbywający się na deskach Muszli Koncertowej. Tym razem zagościła grupa „Capella Antiqua Bialostociensis” i Rafał Nosal wraz z zespołem „Bohema”.

Wśród upalnych promieni słonecznych jako pierwszy wystąpił niezapowiedzianie Zespół Muzyki Dawnej „Capella Antiqua Bialostociensis” z Białegostoku będący również zapowiedzią i wstępem przed koncertem Rafała i Bohemy. Grupa z powodów czysto technicznych nie zmieściła się na scenie i stworzyła dwa zespoły – muzyczny i taneczny (działający obok sceny), które wspólnie stworzyły niesamowity, średniowieczny klimat porywając słuchaczy do XV wieku i demonstrując przy tym style jakimi się wtedy posługiwano. Było subtelnie oraz delikatnie.

Współbrzmienie fletów tworzących większość zespołu muzycznego dawało odpowiedni smak tancerzom wykonującym banalne, ale dostojne i pełne podziwu kroki. Po uśmiechniętych twarzach publiczności, można wywnioskować, że „Capella Antiqua Bialostociensis” wzbudziła pozytywne emocje. Również uwaga dzieci została skierowana właśnie w ich kierunku. Kolorowe stroje oraz sama obecność młodych artystów w zespole na pewno przykuły ich uwagę.

Po pokazie dzielnej młodzieży wystąpił długo oczekiwany Rafał Nosal wraz z zespołem Bohema składający się z Przemka Mrówki (gitara akustyczna i elektryczna), Marka Zarankiewicza (perkusja), Marcina Kędziora (bas), Radka Michalika (instrumenty klawiszowe, akordeon, śpiew) i Grzegorza Skotnickiego (perkusja). Piosenki poetyckie wyśpiewane przez Nosala podgrywającego dodatkowo na gitarze akustycznej wprowadzały chyba niemalże każdego słuchacza w prawdziwy, muzyczny trans porywając dodatkowo w świat opisywany w każdym utworze. Większości tych fascynujących tekstów autorką była Ewelina Marciniak. Uwielbiana przez Rafała pisarka, dająca mu wenę do tworzenia nowych dzieł muzycznych.

Na koncercie pojawiły się też piosenki o bardziej żywych dźwiękach, na przykład takie o lekko rockowym bicie czy zbliżające się do gatunku reage. Urozmaicenie wprowadzone do przygotowanego repertuaru nie wprowadzało w nudę. Można było słuchać i słuchać. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy. Krótki bis chłopaków wymuszony przez pubilkę aplauzem podpartym gorącymi oklaskami dał jeszcze chwilę euforii. W końcu głoś Rafała zamilkł i wszyscy się rozeszli. Park Norweski znów zapadnie w monotonię na następny tydzień.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
31
Dobry pomysł
42%
To jest niedopuszczalne
42%
Nie mam zdania
16%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Pronozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
 
Czechy
Będą ładne widoki i utrudnienia na drogach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group