Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 6965
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Most do wysadzenia – czy to tylko plotki?

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 21 marca 2020, 6:02
Aktualizacja: Wtorek, 7 kwietnia 2020, 12:59
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. archiwum (C. Wiklik)
Czy most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim jest zagrożony? Dla potrzeb realizacji hollywoodzkiej produkcji obiekt, który powstał w 1909 roku miałby zostać wysadzony. Poprosiliśmy PKP PLK o komentarz do rozpowszechnianych informacji dotyczących wyjątkowego obiektu na linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski.
Dotarły do mnie bardzo niepokojące informacje, aż trudne do uwierzenia: PKP PLK wyraziła podobno zgodę na wysadzenie mostu kolejowego nad zalewem Pilchowickim na linii Jelenia Góra - Lwówek Śląski. Tak, tego najwyższego w Polsce. Most ma zostać ponoć wysadzony dla potrzeb produkcji filmowej z makietą pociągu. Produkcja amerykańska, za to przy okazji coś chce też tam nakręcić też nasz reżyser (Kolski). Producent filmu zadeklarował, że zapłaci PKP PLK 2 miliony zł na odbudowę tego mostu (przy czym szacunkowy koszt odtworzeniowy to 20-30 mln zł). Warto nadmienić, iż obecny most kratownicowy jest prawdopodobnie zabytkiem - ogłosił na swoim profilu facebookowym Piotr Rachwalski, były prezes Kolei Dolnośląskich, za którego kadencji samorządowa spółka kolejowa święciła największe sukcesy.
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. nie zamierzają likwidować mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim na linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski. Nie ma planów, by zmieniła się jego funkcja. Mostem interesuje się ekipa filmowa zainteresowana realizacją zdjęć. Jej przedstawiciele oceniają obiekt pod względem wykorzystania w filmie. Jakiekolwiek dalsze korzystanie z obiektu musi być poprzedzone zawarciem odpowiedniej umowy oraz zgodne z obowiązującymi prawem i przepisami - odpowiada Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Na sieci w zarządzie PLK jest ponad 3300 mostów kolejowych. Coraz więcej obiektów jest odnawianych. Niektóre obiekty, istotne dla otoczenia lub historii są przekazywane do innego wykorzystania. Każdy obiekt jest traktowany indywidualnie - dodał M. Siemieniec.

Oświadczenie w tej sprawie wystosował też Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

W związku z obiegającymi media informacjami o możliwości negatywnych działań wobec zabytku - wiaduktu kolejowego w Pilchowicach, gmina Wleń, informujemy, że obiekt figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Obiekt posiada wartości wskazujące na jego silniejszą ochronę, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął czynności w sprawie wpisania tego zabytku do rejestru zabytków.
Po oględzinach w dniu 10.03.2020 r. stwierdziliśmy, że do dolnego pasa konstrukcji zamontowano stalowe trapy. O nielegalności tych prac w tym samym dniu poinformowaliśmy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lwówku Śląskim. Przepisy karne ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ( tj. Dz. U. z 2020 r. poz. 282) , które mogą mieć zastosowanie wobec sprawcy zniszczenia lub uszkodzenia zabytku oraz jego właściciela - czytamy w oświadczeniu DWKZ, który przytacza grożące konsekwencje prawne.

Ostatni pociąg Kolei Dolnośląskich z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego (pod specjalną nazwą "Ostatni leniwiec") pojechał 11 grudnia 2016 roku. Niemal rok później odbył się przejazd testowy czeskim motorakiem. Od tamtej pory pociągi na linii 283 nie kursują, ale władze województwa chcą ją przejąć i reaktywować połączenia kolejowe dzięki rewitalizacji linii.

Co ciekawe, plenery pilchowickie (w tym Kolei Doliny Bobru) odwzorowano w komputerowej grze przygodowej „Zaginięcie Ethana Cartera”. Sam most zagrał m.in. w filmie Jerzego Passendorfera „Skąpani w ogniu” (1963) i Piotra Łazarkiewicza „Kocham kino” (1987) - podaje portal polskaniezwykla.pl.

Zabytkowy most do dziś należy do najwyższych mostów kolejowych w Polsce. Uwagę zwraca zastosowana tu kratownica dolna. Ciekawy jest także z innego powodu - zamiast na tradycyjnych przyczółkach, wspiera się na dwóch kamienno-betonowych, odległych od siebie o 85 m filarach. Ma 135 m długości i wznosi się ok. 40 m nad dnem doliny - podaje portal polskaniezwykla.pl.

Warto robić hałas, był taki plan. Teraz się z niego wycofali. Teraz mam nadzieję, że już nikt nigdy się nie odważy zrealizować takich pomysłów - podsumował P. Rachwalski.

Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o siódmą część Mission Impossible z Tomem Cruisem w roli głównej. Wytwórnia filmowa Paramount ze względu na epidemię koronawirusa wstrzymała realizację scen do filmu, które w większości kręcone były we Włoszech.

Twoja reakcja na artykuł?

22
26%
Cieszy
0
0%
Hahaha
3
4%
Nudzi
1
1%
Smuci
6
7%
Złości
53
62%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group