Wtorek, 24 listopada
Imieniny: Flory, Jana, Emmy
Czytających: 7216
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mokra wojna dyngusowa

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 12:47
Aktualizacja: 16:17
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Walka „podjazdowa” hord zdziczałej młodzieży uzbrojonej w wiadra z wodą z przechodniami: tak wygląda tegoroczny lany poniedziałek.

„Tradycji” stało się zadość. Ładna pogoda sprawiła, że od samego rana w mieście szaleją bandy łobuzów uzbrojonych w wiadra z wodą. Ci, którzy wyszli, aby dla żartu - jak zwyczaj każe - polać wodą koleżanki, są w mniejszości.

Najbardziej niebezpiecznie jest w pobliżu rzek i stawów. Ludzie boją się wychodzić z domu. A jak już wyjdą, strach przejść przez ulicę z obawy przed niechcianym prysznicem. Chuligani są przy tym agresywni i wulgarni. W stadzie czują się silni i bezkarni. Dopiero kiedy zabraknie im „amunicji”, uciekają zaopatrzyć się w ciecz. Ale woda i tak wciąż chlupie w ich mózgach.

Policja i straż miejska kilkadziesiąt razy była wzywana, aby uspokoić bandy rozzuchwalonych wyrostków. Marzą się czasy, kiedy sprawę „załatwiłoby” solidne przetrzepanie „czterech liter” rodzicielskim pasem lub milicyjną pałką. Niestety, to nie wróci. A z bezkarnością trzeba skończyć, bo sytuacja, kiedy pewne swego i łamiące prawo bydło terroryzuje spokojnych obywateli, nie jest normalna. Załączone fotografie – bez wypikslowanych twarzy młodych łobuzów – chętnie przekażemy policji.

Jak informowaliśmy dziś, policjanci zapowiadali karanie sprawców "mokrych" ekscesów. Czekamy na efekty.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (104) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group