Przestępca wpadł w Zgorzelcu przy okazji kradzieży, której dopuścił się w sklepie. Ale lista jego „grzechów” była znacznie dłuższa. Łupem sprawcy padły, między innymi, pieniądze, karty bankomatowe, dokumenty oraz telefony komórkowe.
Ten sam mężczyzna, kilka dni wcześniej, wyszedł z policyjnego aresztu. Wówczas został zatrzymany przez policjantów również, jako podejrzany o kradzieże. Mężczyzna wykorzystywał nieuwagę pracowników i z zapleczy sklepów lub biur zabierał wartościowe przedmioty. W jednym z przypadków -podczas przyjęcia, okradł weselników, którym zabrał telefony i odzież.
Za kradzież grozi odpowiedzialność karna pozbawienia wolności do lat pięciu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.