Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 3 lutego
Imieniny: Błażeja, Oskara
Czytających: 15040
Zalogowanych: 121
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: MDK na poniewierkę?

Wtorek, 29 maja 2018, 8:26
Aktualizacja: Czwartek, 31 maja 2018, 6:34
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: MDK na poniewierkę?
Fot. Przemek Kaczałko
Młodzieżowy Dom Kultury w Jeleniej Górze od wielu lat nie mógł spokojnie funkcjonować. Udało się co prawda obronić przed pomysłem prezydenta o likwidacji placówki, ale problem nie zniknął. Teraz, z uwagi na warunkowe pozwolenie na użytkowanie budynku przy ul. Skłodowskiej–Curie, prezydent zdecydował o jej przeniesieniu.

Do końca roku szkolnego 2017/2018 budynek ma warunkowe pozwolenie na użytkowanie. Władze miasta szukały różnych rozwiązań w ostatnich latach – były pomysły przeniesienia do pomieszczeń Jeleniogórskiego Centrum Kultury przy ul. 1 Maja, do Szkoły Podstawowej Nr 13 przy ul. Piotra Skargi, a w tym roku przewodniczący Rady Miejskiej przeforsował poprawkę budżetową na cele remontowe (200 tys. zł).

Przedstawiciele prezydenta miasta informowali Komisję Oświaty i Wychowania Rady Miejskiej o możliwości przeniesienia placówki do budynku po byłym Gimnazjum Nr 1 pry ul. Piłsudskiego, który obecnie wchodzi w skład Szkoły Podstawowej Nr 2. Pomysł ten spotkał się z wieloma obawami radnych oraz rodziców i uczestników warsztatów w MDK. Jak się dowiedzieliśmy, prezydent Marcin Zawiła podjął już decyzję o przeniesieniu placówki – właśnie do budynku „Jedynki”.

- Propozycja przedstawiona radnym na Komisji Oświaty to prowizorka, nie zapewniająca warunków do bezpiecznego funkcjonowania. Nie zapewnia też możliwości utrzymania obecnej oferty i nie zawiera planów samodzielnego funkcjonowania MDK w tym obiekcie w przyszłości. Nie mogę ocenić tych działań inaczej, niż jako kolejnej próby stopniowej likwidacji tej zasłużonej dla miasta jednostki kultury – stwierdził Leszek Wrotniewski, przewodniczący Rady Miejskiej Jeleniej Góry.

Z kolei naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu przekonuje, że nie ma zagrożenia dla funkcjonowania placówki.

- Po rozpatrzeniu kilku wariantów najbardziej rozsądną i racjonalną lokalizacją jest budynek wygaszanego gimnazjum – zapewnia Paweł Domagała, który snuje plany, że docelowo jest szansa, aby pomieszczenia dla MDK-u były samodzielnymi. - Na dzień dzisiejszy mamy jeszcze 9 klas gimnazjalnych, dla których przyszły rok szkolny będzie ostatnim w tym budynku i w kolejnym będą to samodzielne pomieszczenia dla MDK – tłumaczy naczelnik.

Od 1 września zajęcia Młodzieżowego Domu Kultury mają się odbywać w budynku przy ul. Piłsudskiego – do tego czasu sale mają być dostosowane. Obecnie w budynku przy ul. Skłodowskiej-Curie placówka dysponuje dwoma salami plastycznymi, trzema muzycznymi, teatralną i taneczną (w sumie 7 sal do zajęć). Czy na podobny stan mogą liczyć uczestnicy warsztatów w nowej lokalizacji?

- Docelowo jest mowa o przeznaczeniu całego piętra, a oprócz tego MDK ma dużą swobodę w korzystaniu z innych sal – auli, sali sportowej i na każde zapotrzebowanie dyrektor SP 2 w miarę wolnych miejsc, jest w stanie udostępniać sale.

Wśród uczestników zajęć w MDK nie brakuje krytycznych ocen tego pomysłu.

- Mówi się o przedszkolakach, które również korzystają z zajęć w domu kultury, a na proponowanym trzecim piętrze „Jedynki” nie ma np. toalet, więc maluchy musiałyby schodzić za każdym razem po stromych betonowych schodach. Jest też problem z pracowniami plastycznymi – zwijanie wszystkich elementów, aby udostępnić salę na poranne zajęcia lekcyjne mija się z celem – przekonują zwolennicy obecnej lokalizacji MDK. Paweł Domagała zapewnia, że jedna z sal będzie od razu na stałe dla pracowni plastycznej, a sala z lustrami, która służy na potrzeby zajęć tanecznych też ma się znaleźć w budynku przy Piłsudskiego. Naczelnik nie widzi też problemu w kwestii toalet dla najmłodszych, bowiem jak argumentuje – maluchów jest bardzo mała grupa. - Trzeba też popatrzeć w jakich warunkach dotychczas dzieci funkcjonują – wcale nie są dużo lepsze, a w wielu sytuacjach słabsze – przekonuje P. Domagała.
- Każdy z nas ma lęk i obawy przed zmianami. Do nowego trzeba się przystosować, będzie to wymagało więcej pracy i zaangażowania, natomiast myślę, że to wszystko mija z chwilą podjęcia działań i okazuje się, że nowe nie jest takie trudne i daje nowe możliwości. Ważne, aby podjąć ten trud - twierdzi Paweł Domagała, który zapewnia, że radnym zostanie przedstawiony wkrótce konkretny plan działania, aby rozwiać ich obawy.

Naczelnik nie chciał zdradzić jakie są pomysły na budynek przy ul. Skłodowskiej-Curie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
4
Tak, regularnie
0%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
25%
Nie, nigdy
75%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak będzie wyglądać rozbudowa autostrady A4?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Festyn w Mysłakowicach
 
Aktualności
Działka po Juventurze na sprzedaż
 
Aktualności
Violetta ze Szklarskiej Poręby znów zachwyciła w "The Voice Senior"
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Szczeliniec Wielki z Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group