Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 9 kwietnia
Imieniny: Dobrosławy, Mai
Czytających: 12227
Zalogowanych: 94
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: MDK na poniewierkę?

Wtorek, 29 maja 2018, 8:26
Aktualizacja: Czwartek, 31 maja 2018, 6:34
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: MDK na poniewierkę?
Fot. Przemek Kaczałko
Młodzieżowy Dom Kultury w Jeleniej Górze od wielu lat nie mógł spokojnie funkcjonować. Udało się co prawda obronić przed pomysłem prezydenta o likwidacji placówki, ale problem nie zniknął. Teraz, z uwagi na warunkowe pozwolenie na użytkowanie budynku przy ul. Skłodowskiej–Curie, prezydent zdecydował o jej przeniesieniu.

Do końca roku szkolnego 2017/2018 budynek ma warunkowe pozwolenie na użytkowanie. Władze miasta szukały różnych rozwiązań w ostatnich latach – były pomysły przeniesienia do pomieszczeń Jeleniogórskiego Centrum Kultury przy ul. 1 Maja, do Szkoły Podstawowej Nr 13 przy ul. Piotra Skargi, a w tym roku przewodniczący Rady Miejskiej przeforsował poprawkę budżetową na cele remontowe (200 tys. zł).

Przedstawiciele prezydenta miasta informowali Komisję Oświaty i Wychowania Rady Miejskiej o możliwości przeniesienia placówki do budynku po byłym Gimnazjum Nr 1 pry ul. Piłsudskiego, który obecnie wchodzi w skład Szkoły Podstawowej Nr 2. Pomysł ten spotkał się z wieloma obawami radnych oraz rodziców i uczestników warsztatów w MDK. Jak się dowiedzieliśmy, prezydent Marcin Zawiła podjął już decyzję o przeniesieniu placówki – właśnie do budynku „Jedynki”.

- Propozycja przedstawiona radnym na Komisji Oświaty to prowizorka, nie zapewniająca warunków do bezpiecznego funkcjonowania. Nie zapewnia też możliwości utrzymania obecnej oferty i nie zawiera planów samodzielnego funkcjonowania MDK w tym obiekcie w przyszłości. Nie mogę ocenić tych działań inaczej, niż jako kolejnej próby stopniowej likwidacji tej zasłużonej dla miasta jednostki kultury – stwierdził Leszek Wrotniewski, przewodniczący Rady Miejskiej Jeleniej Góry.

Z kolei naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu przekonuje, że nie ma zagrożenia dla funkcjonowania placówki.

- Po rozpatrzeniu kilku wariantów najbardziej rozsądną i racjonalną lokalizacją jest budynek wygaszanego gimnazjum – zapewnia Paweł Domagała, który snuje plany, że docelowo jest szansa, aby pomieszczenia dla MDK-u były samodzielnymi. - Na dzień dzisiejszy mamy jeszcze 9 klas gimnazjalnych, dla których przyszły rok szkolny będzie ostatnim w tym budynku i w kolejnym będą to samodzielne pomieszczenia dla MDK – tłumaczy naczelnik.

Od 1 września zajęcia Młodzieżowego Domu Kultury mają się odbywać w budynku przy ul. Piłsudskiego – do tego czasu sale mają być dostosowane. Obecnie w budynku przy ul. Skłodowskiej-Curie placówka dysponuje dwoma salami plastycznymi, trzema muzycznymi, teatralną i taneczną (w sumie 7 sal do zajęć). Czy na podobny stan mogą liczyć uczestnicy warsztatów w nowej lokalizacji?

- Docelowo jest mowa o przeznaczeniu całego piętra, a oprócz tego MDK ma dużą swobodę w korzystaniu z innych sal – auli, sali sportowej i na każde zapotrzebowanie dyrektor SP 2 w miarę wolnych miejsc, jest w stanie udostępniać sale.

Wśród uczestników zajęć w MDK nie brakuje krytycznych ocen tego pomysłu.

- Mówi się o przedszkolakach, które również korzystają z zajęć w domu kultury, a na proponowanym trzecim piętrze „Jedynki” nie ma np. toalet, więc maluchy musiałyby schodzić za każdym razem po stromych betonowych schodach. Jest też problem z pracowniami plastycznymi – zwijanie wszystkich elementów, aby udostępnić salę na poranne zajęcia lekcyjne mija się z celem – przekonują zwolennicy obecnej lokalizacji MDK. Paweł Domagała zapewnia, że jedna z sal będzie od razu na stałe dla pracowni plastycznej, a sala z lustrami, która służy na potrzeby zajęć tanecznych też ma się znaleźć w budynku przy Piłsudskiego. Naczelnik nie widzi też problemu w kwestii toalet dla najmłodszych, bowiem jak argumentuje – maluchów jest bardzo mała grupa. - Trzeba też popatrzeć w jakich warunkach dotychczas dzieci funkcjonują – wcale nie są dużo lepsze, a w wielu sytuacjach słabsze – przekonuje P. Domagała.
- Każdy z nas ma lęk i obawy przed zmianami. Do nowego trzeba się przystosować, będzie to wymagało więcej pracy i zaangażowania, natomiast myślę, że to wszystko mija z chwilą podjęcia działań i okazuje się, że nowe nie jest takie trudne i daje nowe możliwości. Ważne, aby podjąć ten trud - twierdzi Paweł Domagała, który zapewnia, że radnym zostanie przedstawiony wkrótce konkretny plan działania, aby rozwiać ich obawy.

Naczelnik nie chciał zdradzić jakie są pomysły na budynek przy ul. Skłodowskiej-Curie.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
570
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
33%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
 
Kilometry
Utrudnienia na Bankowej
 
112
Zderzenie w Jeżowie Sudeckim
 
Aktualności
Policjanci pomagają mieszkańcom Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group