Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 15 lutego
Imieniny: Jowity, Zygfryda
Czytających: 9271
Zalogowanych: 53
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

klasa okręgowa: Lotnik przegrał w siatkarskim stylu

Niedziela, 25 sierpnia 2013, 21:05
Aktualizacja: 23:34
Autor: Przemo
klasa okręgowa: Lotnik przegrał w siatkarskim stylu
Fot. archiwum
W niedzielnym spotkaniu jeleniogórskiej okręgówki Lotnik Jeżów Sudecki postawił rywalom z Mirska wysoko poprzeczkę, już po kwadransie gry prowadząc 2:0, ale to podopieczni Jarosława Wichowskiego zainkasowali trzy punkty.

Stara siatkarska zasada "jak nie wygrywasz 3:0, to przegrywasz 2:3" miała tym razem zastosowanie w meczu piłki nożnej. Po kapitalnym wejściu w mecz i prowadzeniu po 15 minutach 2:0, jeżowianie cofnęli się uznając, że ustawili sobie dalszy przebieg meczu, ale odpowiedź gości przyszła natychmiastowo i już w 17. minucie padł gol kontaktowy autorstwa Bursackiego. Przed przerwą oba zespoły miały jeszcze okazje na zmianę rezultatu, ale żadna nie przyniosła pożądanego skutku. W 27. minucie Pieńkowski mógł przelobować bramkarza gości, ale uderzył nieczysto obok bramki. Chwilę później piłka wpadł do bramki gospodarzy, ale arbiter słusznie odgwizdał spalonego Kowalskiego i nawet piłkarze z Mirska nie protestowali.

Po zmianie stron druga ekipa poprzedniego sezonu dążyła do wyrównania i dopięła swego w 77. minucie za sprawą Jasińskiego, który popisał się pięknym "rogalem" z 20 metrów i było już 2:2. W odpowiedzi przed szansą stanął Kurzelewski, który znany jest ze znakomitego egzekwowania rzutów wolnych, tym razem mimo, że piłka skozłowała przed bramkarzem, to Jaworski zdołał odbić futbolówkę i zażegnać niebezpieczeństwa. Decydujący cios padł w 81. minucie, kiedy to Bartosz Morzecki uniknął spalonego i przelobował wysuniętego Maćkowskiego dając swojej drużynie cenne 3 punkty. Z przekroju całego spotkania wydaje się, że Włókniarz zasłużył na to zwycięstwo.

- Od początku graliśmy piłką, 2:0. Fakt, strzelili nam na 2:1, ale myślałem, że się zbierzemy w przerwie, skoncentrujemy się, a tu zupełnie odwrotnie - oni się zebrali jeszcze mocniej, strzelili nam dwie bramki i wygrali 3:2. Poprzez pryzmat całego meczu wygrali zasłużenie, my mieliśmy pierwsze 30 minut bardzo mocne, oni mieli pozostałe 60 - podsumował trener Lotnika, Maciej Suchanecki.

- Nakreślaliśmy sobie w szatni, żeby wyjść agresywnie, żeby nie dać miejsca do grania. Okazuje sie, że początek z naszej strony był fatalny. Może dobrze, że tak szybko zdobyli dwie bramki, bo szybciej się obudziliśmy. Bramka kontaktowa bardzo szybko zdobyta, chyba podcięła skrzydła Lotnika, a my w drugiej połowie szukaliśmy swoich szans. Piękna bramka Wojtka Jasińskiego na 2:2, który wszedł z ławki - niczym wczoraj Marek Zieńczuk z Ruchu Chorzów. Bardzo się cieszę i gratulacje dla chłopaków, że potrafili wyciągnać z takiego niekorzystnego wyniku, to dobrze o nich świadczy - powiedział po meczu trener gości, Jarosław Wichowski.

Lotnik Jeżów Sudecki - Włókniarz Pri-Bazalt Mirsk 2:3 (2:1)

Lotnik: Maćkowski - Kurzelewski, Bizoń, Kierlik, Krystecki, Suchanecki, Górgul, Lis (70' Niemirski), Michalak, Pieńkowski (65' Bojanowski), Macur (65' Gołąb)

Włókniarz: Jaworski - Dołęga, Kowalski, P.Niemienionek, Grygiel, Jasiński, Chlabicz, Ł.Niemienionek, Bursacki (70' Jasiński), Sz.Morzecki (90' Krawczyk), B.Morzecki (90' Stettner).

Gole:
1:0 Pieńkowski 7'
2:0 Suchanecki 15'
2:1 Bursacki 17'
2:2 Jasiński 77'
2:3 B.Morzecki 81'

Widzów: ok. 100.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
243
1
33%
2-3
43%
4-5
15%
Więcej niż 5
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group