• Sobota, 17 sierpnia 2019
  • Godz. 19:09
  • Imieniny: Julianny, Jacka, Mirona, Żanny
  • Czytających: 5880
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Lotnik ogrywa młodzieżowców z Ukrainy

Wiadomości: Jeżów Sudecki
Wtorek, 19 sierpnia 2008, 21:03
Aktualizacja: Sobota, 23 sierpnia 2008, 12:57
Autor: Mateusz Banaszak
Fot. Benny
Lotnik wygrał na własnym boisku, w meczu sparingowym z reprezentantami okręgu kijowskiego 3:1
Jeżowianie nie dali szans młodym piłkarzom z Kijowa, którzy na zaproszenie, współpracujących władz Lotnika i KKS–u przybyli do Polski, aby promować ukraiński styl i utalentowanych zawodników.

Od początku w drużynie Lotnika było widać determinację i chęć wygranej. Lotnik przewyższał rywali doświadczeniem oraz warunkami fizycznymi, co przełożyło się na wynik. Zaczęło się od bramki Kowalskiego-Ciepieli, który będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem z bliskiej odległości wbił piłkę do ukraińskiej bramki. Chwilę później ten sam zawodnik niemal skopiował akcję i wykorzystując tym razem podanie Kazimierza Hamowskiego, po raz kolejny nakazał bramkarzowi wyciągać piłkę z siatki.

Lotnik miał jeszcze kilka okazji do zmiany wyniku w I połowie, ale napastnikom brakowało skuteczności i opanowania w sytuacjach podbramkowych.
Ukraińcy odpowiadali, lecz strzały z głębi pola albo były zbyt słabe albo niecelne.

Do przerwy wynik 2:0 i widać było, że Lotnik kontroluje sytuację na boisku.
Jednak w drugiej połowie to goście zaczęli atakować, nie dawali za wygraną i jak najszybciej chcieli zdobyć bramkę kontaktową.

Dobrze spisywał się kapitan gości oraz prawoskrzydłowy, na zmianę nękając obronę Lotnika. W końcu ukraińcy dopięli swego i zdobyli bramkę z rzutu karnego. Duże szanse na obrone karnego miał bramkarz Lotnika -Tomasz Tomasz Ruszczyk,który obronił bezpośredni strzał, ale"wypluł" piłkę tuz przed siebie. Ukrainiec dopiero za trzecim razem pokonał Ruszczyka, który bronił dobitki z bliska. Mimo wpuszczenia „karniaka” Tomasz Ruszczyk wielokrotnie w tym meczu ratował swój zespół od straty gola.

Goście dalej naciskali Jeżowian, którzy zaczęli popełniać mnóstwo prostych błędów. Gdyby nie opanowanie obrońców, mecz mógłbym skończyć się zupełnie innym wynikiem. W końcówce meczu Lotnik zdołał zaatakować i od razu strzelił trzecią bramką. Pięknym strzałem – lobem popisał się Michał Gołąb, który z 20 metrów nie dał szans ukraińskiemu bramkarzowi.

Cały mecz Lotnik może uznać za udany, choć bywały momenty bardzo mizernej gry. Miejmy nadzieję że jeżowianie wyciągną wnioski ze swoich pierwszych meczy i już w następnym z Orłem w Lubawce pokażą kibicom że stać ich na wiele w tym sezonie

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group