Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 14895
Zalogowanych: 104
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Liderzy znowu do przodu

Niedziela, 15 października 2006, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 15 października 2006, 22:35
Autor: Rafa
Dolny Śląsk: Liderzy znowu do przodu
Fot. Rafa
W rozegranym 15 października meczu XII kolejki pokonali na wyjeździe Orła Lubawkę 3:2 (1:1).

Od początku spotkania drużyny grały zachowawczo, jednak zespół Karkonoszy posiadał lekką przewagę. Na boisku nie wydarzyło się zbyt wiele do 10 min. Wtedy to ładną akcją popisali się dwaj pomocnicy Karkonoszy. Daniel Kotarba po indywidualnym rajdzie podał piłkę do Macieja Suchaneckiego, ten skupiając na sobie uwagę obrońców odegrał ją z powrotem do Kotarby. 17-latek mocnym strzałem próbował pokonać Wojciecha Libera, jednak bramkarz Orła nie dał się zaskoczyć.

Potem gra się zaostrzyła i sędzia spotkania musiał pokazać kilka żółtych kartek. W 30 min. Karkonosze wyszły na prowadzenie. Tomasz Malinowski podał piłkę do Suchaneckiego, który strzałem z ostrego kąta nie dał szans golkiperowi z Lubawki. Radość jeleniogórskich kibiców nie trwała jednak zbyt długo. Na sześć minut przed końcem pierwszej połowy Przemysław Kopeć minął obrońców gości i w zamieszaniu podbramkowym pokonał Tomasza Ciepielę. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Orła. Kilka razy Ciepielę próbowali pokonać napastnicy z Lubawki, lecz bramkarz Karkonoszy popisywał się dobrymi interwencjami. W 60 min. z około 17 metrów Malinowski próbował lobem zdobyć bramkę, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. W 67 min. ponownie na prowadzenie wyszli piłkarze z Jeleniej Góry. Przemysław Wajda odegrał futbolówkę do Kotarby. Młodzieżowiec "biało - niebieskich" pewnie pokonał Libera.

Orzeł jednak nie poddawał się i próbował doprowadzić do wyrównania. Udało im się to na sześć minut przed końcem spotkania. Cofnięta do defensywy ekipa Karkonoszy nie zdołała uchronić się przed golem Seweryna Poręby. I kiedy wydawało się, że wynik meczu był już przesądzony do ataku ruszyli przyjezdni. Opłaciło się to, ponieważ na sekundy przed końcem pojedynku swoją drugą, zarazem zwycięską, bramkę zdobył Kotarba. Radości przybyłych kibiców z Jeleniej Góry nie było końca. Orzeł Lubawka przegrał na własnym terenie z Karkonoszami Jelenia Góra 2:3. Jeleniogórzanie w dalszym ciągu utrzymują się na fotelu lidera.

Na meczu po raz kolejny gościł prezydent miasta Jeleniej Góry Józef Kusiak. Do Lubawki przybył również były szkoleniowiec "biało-niebieskich" Tomasz Arteniuk, który dopingował jeleniogórzan.

<b>Orzeł Lubawka - KS Karkonosze 2:3 (1:1)</b>
0:1 Suchanecki 30 min.
1:1 Kopeć 39 min.
1:2 Kotarba 67 min.
2:2 Poręba 84 min.
2:3 Kotarba 90 min.

Widzów: ok. 400, w tym 200 z Jeleniej Góry

<b>Żółte kartki:</b>
Blicharski, Chrapek, Stepko (Orzeł) – Smoliński, Malinowski, Siatrak, Wajda, Kik (Karkonosze)

<b>Karkonosze:</b>
Ciepiela - Smoliński, Wawrzyniak, Bijan, Siatrak - Suchaneckii, Malinowski, Zalewski (Wajda 46 min.), Kotarba, Walczak (Kik 85 min.) - Kowalski ( Kowalski - Ciepiela 89 min.).

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
39
Pozytywnie
41%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
31%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Gmina Jeżów Sudecki
Świąteczna atmosfera kolędowania w Dziwiszowie
 
Aktualności
Rosja – przeciwnik szalenie nieprzewidywalny
 
Jeleniogórskie ulice
Ulica Lubańska w Jeleniej Górze – niby prosta droga, ale łatwo nie jest
 
Karkonosze
Czy ferie w Karkonoszach będą śnieżne?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group