Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 2155
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Licytacja o uśmiech dziecka

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 13 grudnia 2009, 11:20
Aktualizacja: Niedziela, 20 grudnia 2009, 9:42
Autor: Angela
Fot. rylit
To już piąta edycja charytatywnej aukcji bombek ręcznie malowanych przez lokalnych artystów. Wzorem lat poprzednich środki zebrane ze sprzedaży zostaną przeznaczone na zakup sprzętu dla oddziału dziecięcego jeleniogórskiego szpitala.

Aukcję organizuje Fundacja Jeleniogórska Akcja Bezpieczna Droga, a przewodniczy jej pomysłodawca i społecznik, Mariusz Synówka. W tym roku autorami malowideł na aukcyjnych bombkach są: Paweł Trybalski, Lidia Sokal-Trybalska, Janusz Koźmiński, Miranda Gal, Wladymir Vilenchyts, Barbara Cabrera i Vitali Mkrchan.

Przedsięwzięcie jest zorganizowane w konwencji non-profit. Artyści, firma "Metal Design" wytwórca specjalnych stojaków, lakiernia Sandex, bukieciarnia Esy Floresy zdobiąca stojaki oraz firma PoliPack, która przygotowuje specjalne kartonowe opakowania do wysyłki za swoją prace nie pobierają wynagrodzenia.

Myślę, że te działania wrosły już w nasze miasto, również dzięki pracy jeleniogórskich wolontariuszy – mówi Mariusz Synówka. – Tegoroczna aukcja potrwa od niedzieli (13.12) do 18 grudnia do godziny 20.00. Zakupy z poprzednich aukcji przekroczyły kwotę 20 000 zł. Z zebranych pieniędzy w latach poprzednich dla oddziału dziecięcego jeleniogórskiego szpitala kupiono cztery pompy infuzyjne, trzy inhalatory ultradźwiękowe, dwa pulsoksymetry oraz pompę kroplówkową. W tym roku zakupimy kolejny sprzęt.

Jak licytować?
W galerii zdjęć można obejrzeć bombki. Cena wywoławcza każdej z nich wynosi 100 zł. Licytować można pisząc e - maila na adres info@droginaszostke.pl oraz dzwoniąc na nr kom. 0 502 038 313 podając numer wybranej bombki, cenę, dane osobowe i telefon kontaktowy. Oferty zawierające powyższe informacje można składać również drogą e–mailową na adres angelika@jelonka.com.

Zobacz tabelę: http://www.droginaszostke.pl/licytacja-bombek

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz

HankaOdRumcajsa 13-12-2009 13:56
...mnie sie pawie oczko podoba...
*piipi* 13-12-2009 15:49
..a kogo przedstawia bombka nr.8 ..czy jest to *kaczor,czy kaczuszka ? ..bo chciałabym miec "coś" męskiego ! ~Moze byc równiez inny *ptaszek !
~Jano 13-12-2009 20:01
wszystkie sa ladne , a chinka jaladniejsza jest kolo MZK a nie to badziewie na placu ratuszowym
Cień 14-12-2009 0:47
Do Jano. Niektóre Chinki są naprawdę ładne i ciasne. ;-)
~Uśmiech dziecka 14-12-2009 10:19
Cóż może być ważniejszego od szczęścia dziecka? Nie jestem pępkiem świata. Ja mogę wypić piwo, ale moje dziecko musi zjeść banana. Musi mieć loda, ciastko, cukierka. Musi mieć dzieciństwo. Bo okres dzieciństwa jest najważniejszy; jak kwiat tuberozy – zaniedbany, karłowacieje. Dzieci nie mogą czekać na reformy państwa, aż spełnią się obietnice polityków. Każdemu dziecku należą się wakacje, ferie, zielona szkoła. Każde ma prawo do szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. Tu i teraz. Okres dzieciństwa jest wyjątkowy, jedyny, niepowtarzalny. Należy mu poświęcić szczególną troskę. Tylko roślinka pielęgnowana kwitnie radośnie. Wydaje potem dojrzałe owoce. Muszę jednak wiedzieć, że są takie dzieci, co nie mają ojca i matki. Nie ma im kto kupić cukierka. Piankę z mojego piwa zamienię na bezę dla dziecka z sierocińca. Pomodlę się też za dzieci poczęte, aby się mogły narodzić. Zdrowe i uśmiechnięte. Bo uśmiech dziecka, tak jak wieczorny pacierz, jest najważniejszy. Bez niego nie mógłbym zasnąć, nie śniąc koszmarów. Jestem szczęśliwy. Mam dzieci zdrowe. Ale pamiętam o tych, co umarli niewinni. W wypadkach drogowych, katastrofach i wojnach; z głodu i zimna. O ofiarach nieszczęść i samobójstw. O dzieciach przemocy i dzieciach mordercach. To nie ich wina. To wina nasza, dorosłych. A może my nie byliśmy dziećmi, nie mieliśmy dzieciństwa, i teraz się mścimy na naszych oseskach? Dlaczego brak nam czułości, wrażliwości? Nie mam majątku, nie mam pracy, nie mam pozycji, ale mam coś najważniejszego na świecie. Mam uśmiech dziecka. I chciałbym podzielić się nim z tymi, którym tego uśmiechu zabrakło. Z różnych powodów. Bo uśmiech dziecka jest najważniejszy. Każdego dziecka! Wszystkim bezdzietnym, życzę takiej Wiktorii!
rymcycymcy 14-12-2009 12:51
| ~Jano , nie daj się zwieść niskim cenom ...wypróbuj też ofertę krajową ze Spółdzielczej ;)
~ 15-12-2009 12:02
Do Usmiech dziecka: pieknie, przepieknie napisane, mozna sie wzruszyc.Tak wlasnie jest. Wszystkie choroby psychiczne i zaburzenia powstaja wskutek zlego dziecinstwa-najgorsze jest zaniedbanie emocjonalne-dziecinstwo bez milosci.Bardzo serdecznie pozdrawiam.
~galla 16-12-2009 10:34
~galla 16-12-2009 10:39
do: USmiech dziecka dobrze piszesz tylko ze skoro nie masz majatku nie masz pracy nie masz pozycji to usmiech twojego dziecka jest raczej smutny niz radosny i to cie cieszy? zalosne
~ 16-12-2009 11:01
do Galla: czyli....dzieci w Afryce i na innych biedniejszych kontynentach nie beda nigdy szczesliwe, bo rodzice sa biedni? a dzieci bogatych rodzicow sa zawsze szczesliwe? cos pomylilas.....dziecku potrzebna jest milosc rodzicow, a pozniej ten cukierek.
~galla 16-12-2009 19:49
do tajemniczego z godz 11:01 ladne mi szczescie szukac chleba w smietniku a cukierek to nie jedzenie to nie witamina , dzieci z afryki sa biedne i smutne ale przez kogo kto im to zafundowal, takie popuchniete brzuchy i co ztego ze dostanie cukierka bedzie szczesliwsze sytsze zdrowsze ono nawet nie wie co sie wokol niego dzieje bo nawet nie umie myslec z glodu , a twoja odpowiedz nie trzyma sie kupy w stosunku do mojej wypowiedzi cos chciales napisac ale chyba nie umiesz zrozumiec prostej tresci poczytaj wszystkie posty a potem medrkuj
~ 17-12-2009 8:11
galla......biedne dzieci tez moga miec szczesliwe dziecinstwo. Nie musimy zaraz "jechac" do Afryki- w Polsce tez sa dzieci biedne, i bywaja szczesliwsze od tych, ktorych tatusiowie jezdza wypasionymi autami. To chcialem powiedziec.Ja jako dziecko bylem biedny-ktoz z nas za komuny nie byl? a mimo to mialem dzieki mojej babci fajne dziecinstwo. Nie napadaj na mnie. To nieladnie.
*piipi* 17-12-2009 22:06
- "Mói ojciec,we wszystkim pozostawiał mi zupełną swobodę,kochał mnie nad życie. Cały swój wolny czas i wszystkie niedziele poświęcał na to,by dla mnie majstrowac zabawki i obrazki.A wieczorami czytał mi często na głos" - pisał autor "Brzydkiego kaczątka"
*piipi* 17-12-2009 23:28
~C.d ...a WTEDY dziecko będzie miało *cieplutkie wspomnienia z dziecinstwa,które będą dla niego ... w dalszym zyciu siłą do pokonywania smutnych łez ! ( ..do Autora postu z dn.14.12/godz.12:51 ..]
*piipi* 17-12-2009 23:52
~C.d ..*POPRAWKA !! ~Mój post z dn.17.12/godz.22:06 i 23:28 jest skierowany do Autora postu z dn.14.12/godz.12:01.~Pozdrawiam.*piipi
~do Piipi 18-12-2009 10:54
I o to wlasnie chodzi-o takie szczescie: zeby rodzice mieli czas, milosc, zrozumienie, cierpliwosc i cieplo.Fajnie, jak mozna do tego wszystkiego zapewnic jeszcze dobrobyt. Ale o wiele wazniejsze od luksusu sa dary naruralne: milosc i poswiecony dzieciom czas.
~ 18-12-2009 21:17
Może tydzień, może dwa tygodnie temu na ul. 1-go Maja a w niedzielę również w okolicach giełdy przy ul. Lubańskiej, na a akordeonie grał młody człowiek (może c...n). Charakterystycznym było to, że grał tylko jeden fragment z Walca Barbary z "Nocy i dni" innym charakterystycznym elementem było 4-5 letnie ? dziecko stojące z plastikowym kubeczkiem. Ojciec, jeżeli to był ojciec, fałszował strasznie ! z oczu i całej twarzy dziecka bił najprawdziwszy i niekłamany smutek ! Nie potrafiłem przejść obojętnie, za każdym razem wypróżniałem kieszenie ze wszystkich drobnych - usta dziecka poruszały się, jednak nic nie było słychać - może chłopiec ten wypowiadał niesłyszalne słowa podziękowania ? Chociaż wyraz twarzy bardziej informował o jakiejś pokorze i przerażeniu (najprawdopodobniej sytuacją). --- Tak zastanawiam się, do kogo trafią pieniądze ze sprzedaży tych bombek ? Nie mam wątpliwości, że sama bombka będzie rozświetlała twarze tych dzieci które będą ją posiadały - ale tylko tych. Przekonany jestem, że ten chłopiec co trzymał kubeczek, nadal będzie smutny, jemu nikt takiej bombki nie da, u niego na choince (jeżeli ją w ogóle będzie miał) taka bombka nie zawiśnie - a szkoda !
Joker 18-12-2009 21:36
Nie wiem dlaczego w poście z 21;17 nie ma mojego nicku, skoro byłem zalogowany ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group