Poniedziałek, 21 czerwca
Imieniny: Alicji, Alojzego
Czytających: 5395
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region Jeleniogórski: Leżą nie tylko po alkoholu – nie bądź obojętny

Czwartek, 29 maja 2008, 9:14
Aktualizacja: 9:41
Autor: TEJO
Region Jeleniogórski: Leżą nie tylko po alkoholu – nie bądź obojętny
Fot. TEJO
Zamroczeni alkoholem ludzie to codzienność nie tylko jeleniogórskiej ulicy. Pokazują ich palcami turyści. Na niewiele zdają się napomnienia stróżów prawa. Społeczeństwo jest znieczulone na to zjawisko. Tymczasem leżąca osoba nie zawsze jest pijana: może być chora, a obojętnością nie uratuje się jej życia.

Ulica Bankowa. Na jednej z ławeczek często polegują panowie, którzy za dużo wypili. Niechlujny mężczyzna śpi i głośno chrapie. Obok pusta butelka po nalewce. Człowiek jest obiektem zainteresowania wycieczki z Niemiec. Goście dyskretnie pokazują go palcami. Jeleniogórzanie przechodzą obok delikwenta obojętnie.

Strażnicy miejscy wielokrotnie dobudzają „leżaków” – jak gwarowo określa się ludzi, którzy upili się i zmorzył ich sen na chodniku lub na ławce. Ciepła pora roku tylko potęguje to zjawisko, bo mieszkańcy piją więcej. Wśród „leżaków” bywają także nieletni, w tym również dziewczęta.

– Dwukrotnie w tym roku patrol SM uratował życie mężczyznom, którzy wracali na rauszu do domu i postanowili zdrzemnąć się na torowisku – przypominają strażnicy. – Są przypadki, kiedy pijak legnie na drodze i zagraża bezpieczeństwu swojemu i innych uczestników ruchu – zaznaczają policjanci. Zataczający się od wężykiem mieszkańcy to zmora dla kierowców przejeżdżających przez mniejsze miejscowości. Stróże prawa interweniują, kiedy pijani ludzie maszerują środkiem drogi niewiele sobie robiąc z zagrożenia.

Z drugiej strony panuje powszechna znieczulica wobec zjawiska. – Ludzie, kiedy widzą, że ktoś leży, od razu są przekonani, że się upił. Nawet nie zwracają na niego uwagi – mówi Kinga Ostrowska, socjolog kultury. Mieszkańcy krzywo się patrzą na interweniujących stróżów prawa, którzy często odwożą spitych mieszkańców do domu. – Płacimy podatki za to, aby radiowozy służyły jako taksówki dla pijaków – mówią.

Jednak nie zawsze leżący człowiek jest pijany. Przekonali się o tym funkcjonariusze ze Zgorzelca. Mężczyzna, wobec którego podjęli interwencję, zasłabł, bo był chory na serce. Tylko dzięki reanimacji przeprowadzonej przez policjantów przeżył.
Stróże prawa i ratownicy medyczni apelują do mieszkańców, aby – kiedy zobaczą leżącego człowieka – zawiadamiali odpowiednie służby i nie pozostawali mimo wszystko obojętni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group