Niedziela, 21 czerwca
29°C Jelenia Góra
reklamy

Latem również adoptują psy [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Zazwyczaj okres wakacyjny kojarzy się z licznymi porzuceniami zwierząt, jednak w tym roku ta liczba nie jest aż tak duża, jak w ubiegłych latach, a nie brakuje też ludzi, którzy przybywają do jeleniogórskiego schroniska w celu adopcji pupila. Po dwóch latach udało się także uzyskać prawa do psa z Kamiennej Góry, któreg

reklamy
reklamy

W 2015 roku – na mocy umowy z Kamienną Górą – schronisko przyjmowało zwierzęta z tamtego terenu i właśnie tak do Jeleniej Góry trafił mieszaniec amstafa z bokserem. Okazało się wtedy, że nie udało się pozbawić praw do psa ówczesnej właścicielki, która niedługo później trafiła do aresztu na 1,5 roku. - Prośby kierowane do niej o zrzeczenie się psa spotykały się z odmową i przez ten czas zwierzę przebywało w jeleniogórskim schronisku – wspomina Eugeniusz Ragiel, kierownik schroniska dla zwierząt. Po wyjściu kobiety z aresztu urzędnikom udało się ją przekonać do zrzeczenia się własności i od niedawna pies stał się własnością placówki przy ul. Spółdzielczej w Jeleniej Górze.

Zarządcy schroniska ubolewają, że w ciągu ostatnich dwóch lat były dwie rodziny, które chciały adoptować psa, jednak aktualnie nie są już zainteresowane, bowiem najprawdopodobniej znalazły inne pupile. - W tej sytuacji szukamy odpowiedzialnego domu dla tego pieska – ma niecałe 4 lata, jest dobrze zbudowany, mocny i lubi zabawę. Ma wszystkie szczepienia i pełną dokumentację. To nie jest mały piesek do ciągłego leżenia i głaskania na kanapie, tylko potrzebuje dużo wybiegu, sportu, ruchu i właściwej ręki – powiedział Eugeniusz Ragiel.

To nie jedyny pies, który czeka na adopcję – aktualnie przebywają w schronisku 44 psy, co może świadczyć o tym, że tym razem nie mamy do czynienia z pospolitym porzucaniem zwierząt w okresie wakacyjnym. Jak wspomina kierownik, bywały lata, że w okresie letnim było tu około 100 piesków. - W czerwcu przyjęliśmy około 30 piesków, ale na szczęście ponad połowa wróciła do swoich domów, bo była zaczipowana – podkreślił E. Ragiel.

W trakcie wizyty dziennikarzy, w schronisku pojawiła się kobieta z Rybnicy, która wraz z wnukiem adoptowała jednego z piesków. Jak podkreśla, wybrali zwierzę ze schroniska, bo one cierpią, a są bardzo miłe i sympatyczne. - To był mój pomysł, żeby wziąć psa ze schroniska. Kiedyś mieliśmy wielkiego psa, ale babcia będzie miała już swoje lata i takiego wielkiego psa nie udźwignie – mówił z uśmiechem i troską wnuk pani Joanny.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brukarstwo kostka brukowa granitowa Oferuje ukladanie kostki brukowej granitowej posiadam własny sprzęt koparki transport zageszczarki kompleksowo. Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) …

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka