Pisze o tym Polska Gazeta Wrocławska. Maciej Abramowicz, szef karkonoskich goprowców zachwala nowe nabytki. – Znakomicie sprawdzają się w warunkach górskich – powiedział gazecie.
Goprowcy, którzy jeszcze kilka lat temu z trudem wiązali koniec z końcem i prosili o jałmużnę na przetrwanie, dziś są w znacznie lepszej sytuacji. Karkonoska grupa GOPR ma do dyspozycji milion złotych budżetu rocznie. Zatrudnia 15 ratowników etatowych. W akcji ratowniczej gotowych nieść pomoc jest także 130 ochotników.
Podobny pojazd dojedzie także do Wałbrzycha, do tamtejszej grupy GOPR.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.