Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 6032
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kuźnia talentów

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 10 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 10 października 2007, 8:30
Autor: Angela
Fot. Angela
Przed sześćdziesięcioleciem II Liceum Ogólnokształcącego im. Norwida.

Rozmowa z Jadwigą Dąbrowską, dyrektorką Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Cieplicach.

<i> Angelika Grzywacz: Wysoki poziom &#8222;Norwida&#8221; to po części Pani zasługa. Jak to się udało osiągnąć? </i>
Jadwiga Dąbrowska: &#8211; To owoc pracy wszystkich: nauczycieli, uczniów i rodziców. Jako dyrektor czuję się tu również menadżerem, organizatorem, który zabiega o środki, by rozwijać placówkę. Zanim zaczęłam tu pracować, przez trzy lata byłam dyrektorem przyzakładowej szkoły fampowskiej, gdzie kształcili się tokarze i szlifierze. Kiedy przyszłam do liceum, zostałam szefową najwybitniejszych nauczycieli w Jeleniej Górze. Sama musiałam zasłużyć na ich zaufanie i je zdobyłam.

<i>Co się zmieniło przez te lata w &#8222;Norwidzie&#8221;? </i>
Przede wszystkim ustrój w państwie się zmienił. Kiedyś mi powierzono tę funkcję, a teraz jestem wybrana któryś raz z rzędu w konkursie. Poza tym szkoła zmieniła się zewnętrznie jak i programowo. Jest to szkoła nieduża, bo mamy tylko dziewiętnaście klas, ale jest tu czysto i porządnie. Mamy nowe boisko, sale gimnastyczną po remoncie.
Dwa razy zalała nas powódź, ale udało się szkody odbudować. Mamy nowy piec centralnego ogrzewania, klasy są dobrze wyposażone. No i od dwóch lat wszyscy zdają pomyślnie maturę, co jest niesamowitym sukcesem przede wszystkim nauczycieli, jak i całej szkoły.

<i>Co w takim razie pozostało bez zmian? </i>
Na pewno nie zmienił się młody człowiek, który tak jak my i inne pokolenia się zakochuje, odkochuje, jest otwarty na ludzi i ciekawy świata. Który przeżywa w naszej szkole jeden z najlepszych i najmilszych etapów swojego życia. Który już nie jest dzieckiem i jeszcze nie jest dorosłym, choć bardzo by tego chciał. Myślę, że ja poprzez obcowanie z tą młodzieżą jestem w tak dobrej kondycji fizycznej. My, nauczyciele tę dobrą formę od nich przejmujemy i chyba się później nawet starzejemy ( śmiech). Od zawsze nasza szkoła miała specyficzną atmosferę, u nas uczeń jest blisko nauczyciela i zawsze traktujemy naszych uczniów bardzo poważnie. W naszej szkole w pracy zostają tylko tacy nauczyciele, którzy lubią uczniów i lubią uczyć. Nasi uczniowie są dumni z tego, że chodzą do naszej szkoły. I nawet, jeśli mają problemy z nauką i proponuje im się przeniesienie do łatwiejszej placówki, oni proszą, żeby mogli tu zostać, bo tu jest dla nich ta dobra atmosfera. Te mury chyba coś w sobie mają.

<i>Proszę nam podać receptę na sukces? </i>
Jestem dla siebie bardzo wymagająca i zdyscyplinowana. Uważam, że dobry dyrektor powinien być pół kroku przed nauczycielami. Wciąż się uczę, kończę przeróżne studia podyplomowe. Biorę udział w warsztatach, konferencjach. Wiem, czego mam wymagać od nauczycieli, i w jakim kierunku szkołę prowadzić. Zachęcam moich nauczycieli, by udawali się do gimnazjów i zobaczyli, czego się tam uczą i czym młodzież jest zainteresowana.
Ważny jest dobór ludzi i ja potrafię dobrać ludzi, którzy niezależnie od wysokości zarobków chcą pracować i potrafią to robić. Od lat jest tu ład i porządek, którego na początek wymagam od siebie, a później od innych.

<i> Czego życzyłaby Pani na następne 60 lat liceum?</i>
Żeby ta szkoła była w dalszym ciągu taka normalna, gdzie w dalszym ciągu będzie otwarta na uczniów, radosna. I w której przez cały czas będzie moda na wiedzę, na chwalenie się ta wiedzą i zdobywanie jej. Żeby każdy z naszych uczniów wiedział, że warto w siebie inwestować.
<i>Dziękuję za rozmowę.</i>

Będzie wielka feta
Ponad pięciuset absolwentów potwierdziło udział w uroczystościach jubileuszu 60-lecia szkoły. 20 października uroczystość rozpocznie msza święta w kościele Jana Chrzciciela w Cieplicach, którą odprawią księża absolwenci. Po mszy na gości przed kościołem będzie czekała orkiestra dęta, która doprowadzi wszystkich na szkolne boisko na uroczysty apel. Następnie absolwenci będą zaproszeni do klas przygotowanych jako kawiarenki. Aby ułatwić spotkanie, na drzwiach zawisną tabliczki z rocznikami. Później będzie uroczysta akademia. Na gości w pawilonie Edward czekać będzie przygotowany festyn z poczęstunkiem i tańcami. Szkoła dla chętnych zorganizowała na zakończenie również bal w Kawiarni Zdrojowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group