Wtorek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 2631
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kto zajmie się psem błąkającym się po cmentarzu?

Sobota, 10 stycznia 2015, 8:36
Aktualizacja: Niedziela, 11 stycznia 2015, 7:39
Autor: Angela
Jelenia Góra: Kto zajmie się psem błąkającym się po cmentarzu?
Fot. AP
Jak informują mieszkańcy, od pół roku po cmentarzu w Sobieszowie błąka się pies. Mimo ogłoszenia w prasie, a także zgłoszenia tego odpowiednim służbom, zwierzak wciąż pozostaje bez opieki. Jedna z mieszkanek chciała mu zrobić budę na cmentarzu, ale jest to zakazane. – Czy ktoś w końcu zajmie się tym? – pytają Czytelnicy.

Mieszkanka Sobieszowa, która próbuje dokarmiać psa i chciała mu zrobić budę na cmentarzu, zauważyła zwierzaka, kiedy odwiedzała groby swoich bliskich. Rozpytała więc mieszkańców Sobieszowa, czy nie wiedzą do kogo należy pies, ale nie znalazła odpowiedzi. Kobieta zamieściła również ogłoszenie w prasie sądząc, że zwierzak komuś zginął i właściciel zgłosi się po niego. Nie przyniosło to jednak żadnego skutku.

- Ksiądz proboszcz zgłosił problem Straży Miejskiej w Jeleniej Górze, ale pies jest nieufny i kiedy strażnicy przyjechali na miejsce, zwierzak uciekł – mówią mieszkańcy. - Wtedy jedna z mieszkanek Sobieszowa postanowiła postawić na cmentarzu budę. Wyścieliła ją kocami i przed budą postawiła miseczki z jedzeniem – dodają.

Wtedy w Sobieszowa rozpętała się burza, bo jedni mieszkańcy popierają to, inni są oburzeni.
- Pies nie może mieszkać na cmentarzu, bo jest zakaz wprowadzania tam zwierząt – mówią przeciwnicy. – Poza tym jeśli będzie tam leżało jedzenie, zwabi gryzonie, a piesek wiedząc, że ma tu frykasy będzie zawsze przychodził i może kogoś pogryźć – dodają.

Jak mówią Czytelnicy, pies niechętnie wchodzi do ustawionej budy, a jedzenie łyka w biegu i ucieka. - Być może ma on swojego pana, bo nie wygląda, aby spał na dworze, zwłaszcza teraz jak jest tak zimno – twierdzą mieszkańcy Sobieszowa.

- Tą sprawą powinny zająć się odpowiednie służby miejskie – dodaje pani Jadwiga. - Psa trzeba schwytać i jeśli nie ma właściciela, umieścić go w schronisku lub niech ktoś chętny go przygarnie. Według księdza jest to problem, który trzeba jak najszybciej rozwiązać, bo rzeczywiście piesek nie może mieszkać na cmentarzu, ale też nie można go pozostawić na mrozie – dodaje mieszkanka Sobieszowa.

Artur Wilimek, rzecznik Straży Miejskiej w Jeleniej Górze tłumaczy, że psa, który ucieka, złapać się nie da. – My, poza samochodem, nie mamy żadnego sprzętu od odławianie zwierząt – mówi A. Wilimek. – Oczywiście kolejny raz poinformujemy schronisko dla małych zwierząt o tej sytuacji, ale jeśli pies jest płochliwy, to nikt go nie dogoni… - dodaje strażnik.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (61) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group