Póki co poważniejszych zdarzeń drogowych nie było. Najniebezpieczniejszy okazał się odcinek z Płoszczynki do Dziwiszowa. Tam wyższość krętych jezdni musieli uznać kierowcy Orski i Krotoszyński.
Oby dzisiejsze OS zakończyły się bez podobnych „przygód”.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.