Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 6268
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

KPR przegrał z Łączpolem

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 10 lutego 2010, 19:41
Aktualizacja: Piątek, 12 lutego 2010, 12:29
Autor: arec
Fot. Robert Ignaciak
Zabrakło sił zawodniczkom jeleniogórskiego KPR–u w starciu z Łączpolem. Gdynianki zwyciężyły 35:27.

Piłkarki ręczne KPR-u Jelenia Góra podejmowały dziś w hali przy ul. Złotniczej silną drużynę Vistalu Łączpol Gdynia. Mecz był przełożony z powodu udziału gdynianek w europejskich pucharach. Warto wspomnieć, że Łączpol wyeliminował włoskie Teramo i awansował do ćwierćfinału Chalange Cup.

Obydwie drużyny od początku grały bardzo zmotywowane. Mecz rozpoczął się od walki gol za gol. KPR próbował przedrzeć się środkiem, rzadziej atakując skrzydłami. Dobrze w ataku grała Joanna Załoga i Sabina Kobzar. Monika Odrowska i Marta Dąbrowska twardo walczyły w obronie z wysokimi zawodniczkami z Gdyni. Po 23 minutach gry KPR prowadził 12:10. Jeleniogórzanki jednak pozwoliły sobie na kilka błędów w końcówce pierwszej połowy, co wykorzystały piłkarki Łączpolu i to one schodziły na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

Po przerwie przyjezdne zaczęły dominować na parkiecie, stopniowo wypracowując dwu, trzypunktową przewagę. Świetnie w bramce Łączpolu spisywała się Patrycja Mikszto. Gdynianki agresywnie grały w obronie i coraz trudniej było KPR-owi skonstruować skuteczną akcję. Na dodatek trapione w tygodniu chorobami podopieczne Zdzisława Wąsa, wyraźnie zaczęły opadać z sił. Wykorzystywały to znakomicie piłkarki Łączpolu, przeprowadzając skuteczne kontrataki.

Dwie minuty przed końcem spotkania kontuzji doznała Joanna Załoga. Zwijająca się z bólu zawodniczka KPR-u opuściła parkiet ze stłuczonym żebrem. Prawdopodobnie jednak zagra w najbliższym meczu z KSS Kielce. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 35:27 na korzyść przyjezdnych. W drugiej części spotkania dobrze spisała się Martyna Popielarz. Obdarzona dobrymi warunkami fizycznymi była zawodniczka Zagłębia Lubin dobrze zagrała w obronie, błysnęła też kilkoma zagraniami w ataku.

- Po cichu, w głębi serca liczyliśmy w dzisiejszym meczu na punkty. Teraz pozostają nam dwa treningi i wyjazd do Kielc. Jeżeli wszystkie zawodniczki będą zdrowe, myślę że mamy szanse to spotkanie wygrać – powiedział po meczu trener Zdzisław Wąs.

KPR Jelenia Góra – Vistal Łączpol Gdynia 27:35 (13:14)

KPR: Kozłowska, Krajewska, Kobzar 9, Załoga 5, Odrowska 3, Dąbrowska 3, Buklarewicz 2, Kocela 2, Stanisławiszyn 2, Popielarz 1, Rykaczewska

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group