Czwartek, 17 czerwca
Imieniny: Alberta, Laury
Czytających: 2195
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Koniec atrap i pustych masztów fotoradarowych

Środa, 6 lipca 2011, 8:32
Aktualizacja: Czwartek, 7 lipca 2011, 7:27
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Koniec atrap i pustych masztów fotoradarowych
Nie jest wykluczone, że do końca roku z polskich dróg część fotomasztów zniknie
Fot. RED
Więcej fotoradarów, żółte fotomaszty, nowe oznakowanie, likwidacja atrap i dłuższy okres na wyjaśnienie kwestii wykroczeń – to zmiany, jakie z początkiem lipca br. wprowadziło Ministerstwo Infrastruktury, od kiedy wszystkie fotoforadary od policji przejęła Inspekcja Transportu Drogowego.

Jak mówi Marek Kasperowicz, kierownik terenowego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego, obecnie na terenie Jeleniej Góry nie ma żadnych fotoradarowych atrap. W mieście rozstawionych jest tylko pięć fotomasztów: dwa przy ul. Wolności oraz przy ul. Wrocławskiej, Jana Pawła II czy Wincentego Pola.

Dotychczas do nich na przemian wkładany był jeden posiadany przez policję fotoradar. Został on przejęty przez Inspekcję Transportu Drogowego. Nie jest wykluczone, że do końca roku część fotomasztów zniknie, ale i do pozostałych mogą być dokupione fotoradary. Rada miasta zresztą zgodziła się na zakup drugiego takiego urządzenia za 100 tysięcy złotych.

– Na wprowadzenie zmian mamy trzy lata, jednak większość z nich pojawi się do końca bieżącego roku. Wśród nich jest m.in. pomalowanie wszystkich masztów fotoradarowych na żółty kolor. Mierzenie prędkości ma służyć przede wszystkim zwiększeniu bezpieczeństwa i zminimalizowaniu liczby ofiar wypadków, których co roku jest około 5,5 tysiąca. Dlatego z ulic znikną atrapy, a w Jeleniej Górze zlikwidowane zostaną te maszty fotoradarowe, które zostały ustawione w miejscach, gdzie nie ma realnego zagrożenia – zapowiada M. Kasperowicz.

Od 1 lipca br. Główny Inspektorat Transportu Drogowego przejął od policji 75 fotoradarów, a docelowo w II półroczu chce zakupić kolejne 300 sztuk tych urządzeń. Trafią one do pustych fotomasztów ustawionych w miejscach najbardziej niebezpiecznych. Ponadto zmieni się wygląd i odległość oznakowania od urządzeń.

Mandaty będą wystawiane za przekroczenie prędkości o co najmniej 10 km/h, a na ukaranie kierowcy inspekcja transportu będzie miała, pół roku (180 dni), a nie jak to było dotychczas 30 czy 45 dni. Niebawem wyznaczone będą też kontrolne odcinki dróg o różnej długości np. 3 czy 5 km. Tu prędkość będzie mierzona przy wjeździe i wyjeździe kierowcy z danego odcinka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group