Czwartek, 28 maja
Imieniny: Jaromira, Justyny
Czytających: 6886
Zalogowanych: 22
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kondolencje Zarządu KS „Wichoś” Jelenia Góra po śmierci Janusza Wichowskiego

Wiadomości: Jelenia Góra/Świat
Piątek, 1 lutego 2013, 18:35
Aktualizacja: Sobota, 2 lutego 2013, 16:47
Autor: MDvR
J. Wichowski i kapitan drużyny amerykańskiej wymieniają proporczyki i kwiaty przed meczem Polska – USA w Łodzi (1964 r.), kiedy to nasi koszykarze jedyny raz wygrali z USA 82:73
Fot. archiwum
Z wielkim smutkiem i głębokim bólem przyjęliśmy informację o śmierci Wielkiego Polskiego Sportowca – Pana Janusza Wichowskiego, który nawet u szczytu sławy nigdy nie zapomniał o mieście, w którym uczył się koszykarskiego abecadła. Jeden z najwybitniejszych polskich koszykarzy zmarł w wieku 77 lat 31 stycznia we Francji, gdzie mieszkał z rodziną od wielu lat.

Dwukrotny olimpijczyk (Rzym -1960. , Tokyo-1964), uczestnik Mistrzostw Świata (Montevideo –1967), 2-krotny medalista Mistrzostw Europy (srebro- Wrocław-1963 , brąz – Moskwa-1965), Wicekról Strzelców Turnieju Olimpijskiego w Rzymie rozegrał w reprezentacji Polski 224 mecze zdobywając 2570 punktów. Był czterokrotnie mistrzem Polski ( „Polonia” W-wa -1959.i „Legia” W-wa -1961, 1963, 1966) i czterokrotnie również Królem Strzelców polskiej ekstraklasy. Dostąpił wielkiej godności jaką była funkcja kapitana reprezentacji Europy na III Festiwalu FIBA w Antwerpii w 1967 roku. Na początku lat 60-tych miał propozycję gry w najlepszych klubach europejskich (Barcelona, Real Madryt), w których nie mógł zagrać z uwagi na obowiązujące wówczas w Polsce przepisy. Jego grę komplementował słynny trener Aleksander Gomelski – wielokrotny mistrz Europy (ZSRR). Był jednym z najlepszych wysokich skrzydłowych na świecie – wspomina Prezes PZKosz Grzegorz Bachański. Wszyscy fachowcy podkreślają wielką wszechstronność Pana Janusza Wichowskiego, który był zawodnikiem uniwersalnym, grającym na każdej pozycji. Bajeczna technika, duch walki, fenomenalny rzut z dystansu i niespotykany zmysł taktyczny to określenia, których używają Jego boiskowi przyjaciele (m.in. Włodzimierz Trams, Jerzy Świątek, Mieczysław Łopatka i inni). Był autorytetem dla wszystkich. Swoją wielką sportową przygodę rozpoczął w klubie „Budowlani” w Jeleniej Górze, a Jego pierwszym trenerem był Marian Koczwara, który zaszczepił w kilkunastoletnim chłopcu miłość do koszykówki. I choć swoje największe sukcesy odnosił w klubach warszawskich , to jednak często wracał do malutkiej sali sportowej przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 12 w Jeleniej Górze, nie zapominając o kolegach ze szkolnej ławy. Człowiek niezwykle skromny, o niespotykanej kulturze, poczuciu humoru i taktu imponował wszystkim. Przyjaźnił się z całą elitą polskich aktorów (Kalina Jędrusik ,Gustaw Holoubek, Zbigniew Cybulski, Roman Wilhelmi, Stanisław Dygat i inni). Jeszcze pół roku temu, gdy na spotkaniu z dziećmi z KS „Wichoś” w SP nr 11 im. F. Chopina w Jeleniej Górze wręczaliśmy naszemu Wielkiemu Patronowi symboliczny klubowy strój koszykarski, nikt z obecnych nie przypuszczał, że będzie to pożegnalne spotkanie z Panem Januszem.

Dziś Zarząd Klubu Sportowego „Wichoś” Jelenia Góra, członkowie klubu, rodzice naszych dzieci i całe środowisko sportowe Jeleniej Góry łączą się w bólu z Rodziną i Bliskimi Pana Janusza Wichowskiego składając Im kondolencje, wyrazy najgłębszego i najszczerszego współczucia. Ikona i Legenda Polskiej Koszykówki – Pan Janusz Wichowski (pseudonim. boiskowy „Wichoś”) – pozostanie na zawsze w naszej pamięci i sercach, stanowić będzie niedościgły wzór do naśladowania dla wielu pokoleń jeleniogórskich sportowców.

Na znak żałoby najbliższy mecz o mistrzostwo II ligi koszykówki kobiet KS „Wichoś Jelenia Góra – KS „Odra” Brzeg (sobota 2.02.2013r. godz. 16.oo) poprzedzi minuta ciszy, a zespół nasz wystąpi z czarnymi opaskami na koszulkach.

Pogrążony w smutku
Zarząd KS Wichoś Jelenia Góra

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Wichoś 1-02-2013 22:08
Wspaniały człowiek , kondolencje dla rodziny .
~Wichosie 2-02-2013 9:33
Cześć Jego Pamięci! Koszykarz SUPER pod każdym względem.
~Genoa 2-02-2013 13:26
To są jakieś brednie , 3 dni temu jego Żona mówiła w Radiu że to są jakies plotki bo miał zawał trafił w ciężkim stanie do szpitala ale żyje ..
~do Genoa 2-02-2013 14:27
Niestety,potwierdza to strona internetowa PZKosz. Janusz Wichowski nie żyje. Zmarł 31.01.2013r. o godz.16.30 w szpitalu we Francji. Wielki Polak, Wielki Sportowiec, Wielki Jeleniogórzanin.Wyrazy współczucia dla Rodziny.
~Genoa 2-02-2013 16:23
W takim razie wielkie kondolencje !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group